Człowiek by zamarzł, a nikt by mu nie pomógł!

Na leżącego bezwładnie na przystankach dziennikarza Super Nowości nikt nie zwrócił nawet uwagi. Fot. Paweł Bialic

DZIENNIKARSKA PROWOKACJA. RZESZÓW. Do leżącego na ławce na siarczystym mrozie człowieka podeszła tylko jedna osoba, choć obok przechodziło ich kilkanaście.

Postanowiliśmy sprawdzić wrażliwość Rzeszowian. W piątkowy wieczór na trzaskającym mrozie dziennikarze Super Nowości udawali leżące bezwładnie osoby. Położyliśmy się w trzech najczęściej uczęszczanych miejscach w mieście – dwóch przystankach i ławce na ul Grunwaldzkiej. Obok leżącego człowieka przeszło obojętnie kilkanaście osób. Pomocną dłoń wyciągnęła tylko jedna. O czym to świadczy?

Więcej w Super Nowościach

Katarzyna Szczyrek

do “Człowiek by zamarzł, a nikt by mu nie pomógł!”

  1. ROMAN

    normalne prawo dżungli- po co się interesować / a potem problemy/ słaby pada i ginie co ? a konkretne służby gdzie – nie patrolują – brak kasy i oszczędności no to będ zie dobrze jak chory / słaby padnie to szmal zostanie – zaoszczędzi policja/ szpital/ zus/ wszyscy będą zadowoleni nie

  2. XYZ

    Teraz to nikt nie podjedzie, bo sobie pomyśli – „Pewnie Super Nowości” robią „dziennikarską prowokację”

  3. HK

    …….taka mentalność—leżący =pijany!!!a wszyscy wierzący i praktykujący katolicy!!!!

  4. Rod

    A gdzie Pan dziennikarz m,a czapkę?? Na takim mrozie bez czapki??

  5. Roman

    świadczy to o tym, że Polska to katolicki kraj
    co drugi albo i częsciej to katolik

    połóżcie redaktora pod plebanią – ciekaw jestem czy kto wyjdzie i pomoże ….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.