Czołówka ucieka sanoczanom

PLH. Hokeiści KH Sanok tracą coraz większy dystans do ligowej czołówki. Wczoraj we własnej hali okazali się gorsi od Unii Oświęcim.

To nie był ładny mecz. Oba zespoły, skupiły się przede wszystkim, by bramek nie tracić. Do tego, doszła jeszcze słaba skuteczność i kibice oglądali hokejowe szachy. W zamian za to mieli jednak emocje do samego końca.

W I tercji rozpoczęło się od badania sił. Zawodnicy obu drużyn próbowali szczęścia w strzałach z dystansu. Gol jednak padł po indywidualnej akcji. Modrzejewski przedarł się prawą stroną i przez nikogo nieatakowany strzelił po długim rogu, po zasięgiem sanockiego bramkarza.

W Kolejnej partii, uwidoczniła się lekka przewaga gospodarzy. Sygnał do ataku dał Vozdecky, ale krążek po jego uderzeniu, trafił tylko w słupek bramki rywala. Dopiero gdy przyjezdni grali w osłabieniu, na ławce kar siedział Kowalówka, miejscowym udało się wyrównać. Zrobił to Słowakiewicz, najprzytomniej zachowując się w zamieszaniu, jakie powstało pod bramką gości.

Ostatnia odsłona tego pojedynku, lepiej ułożyła się dla Unii. Po trafieniu Klisiaka, któremu wystarczyło skierować krążek do pustej bramki po znakomitej akcji Tabacka, hokeiści z Oświęcimia, zyskali spory handicap. Z biegiem czasu, goście zaczęli grać coraz bardziej uważnie w obronie, za to ataki sanoczan przybierały na sile. Szczęśliwego zakończenia jednak dla naszej drużyny nie było. W końcówce marzenia o doprowadzeniu do dogrywce przerwał Riha, ustalając wynik meczu.

Ciarko KH Sanok – Unia Oświęcim 1:3 (0-1,1-0, 0-2)

0-1 Modrzejewski (10.), 1-1 Słowakiewicz (32. w przewadze), 1-2 Klisiak (44.), 1-3 Riha (60.)

CIARKO: Plaskiewicz – Ivivic, Kubat; Vozdecky, Zapała, Radwański – Suur, Rąpała; Gruszka, Dziubiński, Malasiński – Gurican, Koseda; Słowakiewicz, Milan, Mermer – Poziomkowski, Wilusz, Biały

UNIA: Zborowski – Gabryś, Flasar, Wojtarowicz, Tabacek, Krajci, Dronia, Kowalówka, Modrzejewski, Jakubik, Klisiak, Połącarz, Zatko, Riha, Stachura, Valusiak, Cinalski, Bibrzycki, Sękowski

Sędziował P. Meszyński. Kary: 6 i 6 min. Widzów: 1500.

mj

PLH. Hokeiści KH Sanok tracą coraz większy dystans do ligowej czołówki. Wczoraj we własnej hali okazali się gorsi od Unii Oświęcim.

To nie był ładny mecz. Oba zespoły, skupiły się przede wszystkim, by bramek nie tracić. Do tego, doszła jeszcze słaba skuteczność i kibice oglądali hokejowe szachy. W zamian za to mieli jednak emocje do samego końca.

W I tercji rozpoczęło się od badania sił. Zawodnicy obu drużyn próbowali szczęścia w strzałach z dystansu. Gol jednak padł po indywidualnej akcji. Modrzejewski przedarł się prawą stroną i przez nikogo nieatakowany strzelił po długim rogu, po zasięgiem sanockiego bramkarza.

W Kolejnej partii, uwidoczniła się lekka przewaga gospodarzy. Sygnał do ataku dał Vozdecky, ale krążek po jego uderzeniu, trafił tylko w słupek bramki rywala. Dopiero gdy przyjezdni grali w osłabieniu, na ławce kar siedział Kowalówka, miejscowym udało się wyrównać. Zrobił to Słowakiewicz, najprzytomniej zachowując się w zamieszaniu, jakie powstało pod bramką gości.

Ostatnia odsłona tego pojedynku, lepiej ułożyła się dla Unii. Po trafieniu Klisiaka, któremu wystarczyło skierować krążek do pustej bramki po znakomitej akcji Tabacka, hokeiści z Oświęcimia, zyskali spory handicap. Z biegiem czasu, goście zaczęli grać coraz bardziej uważnie w obronie, za to ataki sanoczan przybierały na sile. Szczęśliwego zakończenia jednak dla naszej drużyny nie było. W końcówce marzenia o doprowadzeniu do dogrywce przerwał Riha, ustalając wynik meczu.

Ciarko KH Sanok – Unia Oświęcim 1:3 (0-1,1-0, 0-2)

0-1 Modrzejewski (10.), 1-1 Słowakiewicz (32. w przewadze), 1-2 Klisiak (44.), 1-3 Riha (60.)

CIARKO: Plaskiewicz – Ivivic, Kubat; Vozdecky, Zapała, Radwański – Suur, Rąpała; Gruszka, Dziubiński, Malasiński – Gurican, Koseda; Słowakiewicz, Milan, Mermer – Poziomkowski, Wilusz, Biały
UNIA: Zborowski – Gabryś, Flasar, Wojtarowicz, Tabacek, Krajci, Dronia, Kowalówka, Modrzejewski, Jakubik, Klisiak, Połącarz, Zatko, Riha, Stachura, Valusiak, Cinalski, Bibrzycki, Sękowski

Sędziował P. Meszyński. Kary: 6 i 6 min. Widzów: 1500.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.