Czterech nowych, w tym Rempała!

Krystian Rempała (z prawej) odziedziczył żużlowy talent po swoim ojcu, Jacku. Wszystko wskazuje na to, że PGE Marma Rzeszów będzie miała kawał niezłego juniora... Fot. Marcin Jeżowski

Krystian Rempała (z prawej) odziedziczył żużlowy talent po swoim ojcu, Jacku. Wszystko wskazuje na to, że PGE Marma Rzeszów będzie miała kawał niezłego juniora… Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. Renesans szkółki żużlowej w Rzeszowie. Takiego wysypu młodych zawodników nie było w stolicy Podkarpacia od lat.

Wszystko wskazuje na to, że rzeszowski klub w najbliższych dniach wzbogaci się o 4 nowych żużlowców. Wśród nich jest trzech wychowanków szkółki Stali: Artur Cyło, Kamil Rak i Karol Machowski oraz 15-letni Krystian Rempała, syn żużlowca, Jacka. Młody Rempała ma występować w barwach „Żurawi” przez minimum dwa najbliższe sezony.

Wszyscy oni zaliczyli we wtorek (18.06) pozytywnie jazdę, a teraz czekają na wyniki egzaminu teoretycznego. Jeśli będzie on pozytywny, młodzi zawodnicy jeszcze w tym sezonie będą mogli reprezentować barwy rzeszowskiej drużyny. Wcześniej przejdą oni zapowiedziany przez trenera Dariusza Śledzia i prezes Speedway Stali Rzeszów, Martę Półtorak, chrzest.

Szczęście w nieszczęściu Raka
Największym pechowcem wśród rzeszowskiej czwórki mógł być Kamil Rak. Po jeździe indywidualnej, przyszedł czas na jazdę czwórki. W tym momencie zatarł się silnik w motocyklu rzeszowianina. Jakby tego było mało, już w czasie jazdy podopieczny Andrzeja Surowca zaliczył upadek. Na szczęście „nie rozstał się z motocyklem” i zgodnie z regulaminem mógł kontynuować wyścig, zaliczając egzamin praktyczny. – Ufff. Udało się! – mówił po biegu uradowany rzeszowianin. – Ostatecznie wszystko zakończyło się szczęśliwie. Jechałem na pożyczonym motocyklu i nie mogłem trafić nogą na hak, stąd ten upadek. Trenuję już trzy sezony i teraz mam nadzieję zacząć jazdę na poważnie. Pani prezes obiecała nam nowe kevlary i motocykle, i mam nadzieję, że to się uda zrealizować.

Radości z pozytywnie zdanego egzaminu praktycznego nie krył opiekun rzeszowskich adeptów, Andrzej Surowiec: – Jestem bardzo zadowolony. Taki wysyp młodzieży, bo warto podkreślić, że na jesień chcemy przygotować do licencji kolejnych dwóch zawodników, a w szkółce jest jeszcze pięciu 14- i 15-latków, to nie tylko moja zasługa, ale także wszystkich rzeszowskich działaczy, mechaników, trenerów i zawodników. Dzieci mam odchowane, mam czas, tak więc pracuję od rana do wieczora. Pomaga mi Darek Śledź. Współpraca układa się bardzo dobrze i oby tak dalej.

15-latek zawstydził wszystkich
Prawdziwą furorę wśród zdających licencję zrobił Krystian Rempała. Urodzony 1 kwietnia 1998 roku adept Unii Tarnów przez najbliższe dwa sezony ma reprezentować PGE Marmę Rzeszów. W tym sezonie z racji wieku będzie on mógł jedynie startować w zawodach młodzieżowych.

– Krystian pierwszy raz wsiadł na motocykl w wieku 3,5 roku. Od 10. roku życia jeździł już na normalnym motocyklu żużlowym o pojemności 500, czyli bez żadnych ograniczników. Widać, że chłopak ma papiery na jazdę. Teraz trzeba to wszystko poukładać, nie wszystko na hurra. Myślę, że może być z niego kawał dobrego zawodnika – opisuje swojego wychowanka, a zarazem syna, Jacek Rempała, który nie chciał wyjaśnić, dlaczego młody żużlowiec nie zdawał ostatecznie licencji w barwach tarnowskiej Unii.

Najstarszy z klanu Rempałów nie potwierdził także wprost faktu, że Krystian zwiąże się z rzeszowskim klubem 2-letnią umową. – Na razie będzie jeździł w Rzeszowie do końca sezonu. A potem zobaczymy. Nie wykluczam, że zostanie tu na dłużej – zakończył.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.