Czwórka na półmetku

Losy piątkowego meczu w Mielcu ważyły się do ostatnich sekund. Fot. Wit Hadło

SUPERLIGA. Nasz zespół w swoim „stylu” sięgnął po kolejną wygraną.

Meczem z Chrobrym Głogów szczypiorniści Stali zakończyli pierwszą rundę rozgrywek. Tradycyjnie już nasz zespół w starciu z innym zespołem z szerokiej czołówki, zagrał dramatyczne i trzymające do końcowych minut w napięciu spotkanie. Najważniejsze, że zakończylo się wygraną podopiecznych Ryszarda Skutnika.

Mielczanie po cichu liczyli, że uda im się na półmetku fazy zasadniczej zająć trzecią pozycję. To było możliwe pod warunkiem pokonania Chrobrego i zwycięstwa Zagłębia z Azotami. Pierwszy warunek został spelniony, ale w tym drugim meczu padł remis. Co się jednak odwlecze…, już w środę Stal zagra z zespołem z Pulaw i będzie miała szansę go przeskoczyć w tabeli.

Piątkowy pojedynek zaczął się od miłych wiadomości. Kibice dowiedzieli się, że ich zespół będzie teraz się nazywal Tauton Stal, co gwarantuje zastrzyk pokaźnej gotówki od nowego sponsora tytularnego. Ponadto trener Skutnik został wyróżniony Diamentową Odznaką Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Tą sielankową atmosferę starali się popsuć goście szybko pokazali, że do Mielca nie przyjechali po gladką porażkę.

Pierwszą połowę zdominowała bardzo dobra gra w obronie obu zespołów i bramkarzy. Stąd po kwadransie gry wynik brzmiał 5-4 dla gospodarzy. Później na moment objęli oni trzybramkowe prowadzenie (9-6), ale lepiej w tej części gry finiszowali przyjezdni.

Po zmianie stron, gra stała się bardziej otwarta, jedni i drydzy nie bronili już z takim zacięciem i pasją. Przez większość czasu na prowadzeniu byli glogowianie. Miejscowi jednak nie pasowali. W 54. min udałoim się w końcu wyjść na prowadzenie. W końcówce bardzo dobrze bronił Adam Wolański, co pozwolilo gospodarzom utrzymać skromne prowadzenie. Przyjezdni mieli jeszcze szanse na remis, ale ich ostatni rzut został zablokowany.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.