Czy chore pomysły resortu zdrowia przetrwają odwołanego ministra?

3.qxdKonstanty Radziwiłł został odwołany ze stanowiska ministra zdrowia, w spadku zostawił jednak kilka dość kontrowersyjnych pomysłów. Jeszcze nie wiadomo czy będą kontynuowane w przyjętej formie przez nowego ministra zdrowia, pewne jest natomiast, że budzą sprzeciw wielu środowisk.

O jakie pomysły chodzi? Na przykład o ten, by chorymi dziećmi zajmowali się w szkołach nauczyciele i w razie potrzeby ordynowali im medykamenty. Skąd taki pomysł, któremu bardzo sprzeciwiają się sami nauczyciele? Otóż w Polsce brakuje pielęgniarek, a te, które są, nie garną się do pracy w szkołach, gdzie trafia coraz więcej dzieci z chorobami przewlekłymi. Przy obecnych przepisach prawa, przedszkola i szkoły nie muszą (i bardzo nie chcą) przyjmować dzieci, którym trzeba podawać np. insulinę. Odmawiają przyjęcia dzieci z padaczką, bo w przypadku ataku trzeba im często podać wlew doodbytniczy. Nauczyciele bronią się z całych sił przed takim rozwiązaniem, bo boją się nie tylko nowych obowiązków, ale i odpowiedzialności, bo nawet podanie zwykłej tabletki może wywołać u dziecka nie przewidziany odczyn alergiczny jeżeli dziecko jest uczulone na dany lek (a alergików mamy coraz więcej). Po ich stronie stanęło również Ministerstwo Edukacji tłumacząc, że nauczyciele nie mogą zastępować pielęgniarek. Podawanie leków – różnymi drogami i technikami zaleconymi przez lekarza – to czynności stricte lecznicze, do których uprawnienia mają tylko pielęgniarki. Zdaniem MEN, Ministerstwo Zdrowia chce po prostu przerzucić te obowiązki na nauczycieli.

Kolejnym wzbudzającym kontrowersje pomysłem jest zastąpienie lekarzy… właśnie pielęgniarkami (mimo braku pielęgniarek!). Skąd pomysł? Gdy lekarze zaczęli wypowiadać klauzulę opt-out, która pozwalała im pracować więcej niż przewiduje kodeks pracy, czasem nawet w wymiarze dwukrotnie większym, okazało się, że jest ich jeszcze mniej niż pielęgniarek. Żeby załatać nagle odsłonięte braki kadrowe, resort planował ich przerzucać z oddziału na oddział (na co medycy nie wyrazili zgody), albo…. zwiększyć kompetencje pielęgniarek na dyżurach (byłyby uprawnione do samodzielnego wykonywania niektórych wkłuć oraz zlecania chorym leków). To oprotestowali z kolei i lekarze i pielęgniarki. Sprawa jest więc nadal otwarta. A przed nowym ministrem zdrowia ciężki orzech do zgryzienia.

Redaktor Anna Moraniec

do “Czy chore pomysły resortu zdrowia przetrwają odwołanego ministra?”

  1. hijena

    w związku ,że konowały nie garną się do dobrze platnej roboty,15 000 zl+ dyzury,takie zarobki zaoferował dyrektor prowincjalnego szpitalika,szefostwo rzeszowskiego NFZ powinno na drzwiach tego urzędu wywiesić listę aktualnych bioterapeutow i bioidiotow ,zielarek ,szeptunek ,babek odczyniajacych uroki i wszelkich tego rodzaju szpeni od medycyny ludowej i niekonwencjonalnej,w celu zapewnienia mieszkańcom ochrony zdrowia w stopniu postawowym

    • Prawda

      https://portal.abczdrowie.pl/dlaczego-polscy-lekarze-nie-szczepia-sie-przeciwko-grypie

      Analizujac takie fakty jak wyżej ,można dojść do wniosku ,że pomysł hijeny dotyczący zielarek ,szeptunek i medycyny ludowej ,nie jest pozbawiony sensu , jako że ci znachorzy wierzyli w swoje środki i korzystali z nich z niezłym skutkiem,a ponadto nikt nie słyszał by strajkowali i odmawiali pomocy potrzebującym.
      W składaniu kosci też nie byli wiele gorsi od współczesnych speców, wyposażonych w rentgeny i tomografy, bo mieli powołanie ,a nie parcie na kasę :-)

  2. Prawda

    Cały wasz” rząd „był chory,to prawda !
    Teraz jest chora cała oPOzycja ,bo tylko tyle zostało z waszego” rządu” ,czytelniczko ,tylko tyle i jeszcze pewien rekwizyt ,znak herbowy waszych „rządów i waszych czasów ” ! Patrz niżej :-)

    http://cdn28.se.smcloud.net/t/pics/2009/04/28/KONF_PALIKOT-WP-5.jpg

  3. "czytelniczka"

    Cały nasz „rząd” jest chory a ryba psuje się od głowy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.