Czy jazda autostradą będzie się nam opłacać?

Jazda autostradą z pewnością skróci czas podróży, ale jednocześnie będzie dużo droższa niż inne środki transportu.Fot. Archiwum

RZESZÓW, PODKARPACIE. A4 z Rzeszowa do Krakowa w półtorej godziny i za 83 złote.

W końcu kiedyś pojedziemy autostradą A4 z Rzeszowa do Krakowa. Za rok raczej nie, ale może za dwa lata. W każdym razie kiedy w końcu będzie to możliwe, to czy będzie się to zwyczajnie opłacać?

Autostrada A4 jest wciąż w powijakach. Na razie tylko budowa odcinka z Rzeszowa do Dębicy jest na finiszu, podobnie w przypadku Jarosław – Radymno. Z kolei postępy na odcinkach Rzeszów – Jarosław czy Radymno – Korczowa są co najmniej niezadowalające. Najgorzej jest na 4-kilometrowym odcinku A4 pod samym Rzeszowem oraz na odcinku Tarnów – Dębica. Tu roboty stoją i stać będą co najmniej do pierwszych miesięcy 2013 roku. W konsekwencji na przejazd autostradą z Rzeszowa do Krakowa możemy liczyć nie wcześniej jak w 2014 roku.

Kiedy jednak już ta wiekopomna chwila nadejdzie i wstęgi zostaną przecięte, to może się okazać, że nie będzie komu po owej autostradzie jeździć, bo nie będzie się to zwyczajnie opłacać.

Kiedy już A4 będzie gotowa, przejazd samochodem osobowym 150 kilometrów z Rzeszowa do Krakowa (przy założeniu jazdy zgodnie z przepisami) zajmie niecałe 90 minut. Będzie to kosztować 83 zł, a w kwocie tej znajduje się zarówno koszt paliwa jak i obecna stawka obowiązująca za każdy przejechany kilometr autostrady.

Pociągiem natomiast pokonamy tę trasę za kwotę 25 – 35 zł, z tym że będzie to trwało od trzech i pół czterech i pół godziny. Przejazd autobusem natomiast potrwa trzy godziny i będzie kosztował 27-32 zł. Natomiast busem przejedziemy tę trasę jeszcze pół godziny krócej, ale zapłacimy za bilet 35 zł.

Patrząc na dzisiejsze ceny biletów, paliwa i stawki za przejazd, jasno widać, że podróż do Krakowa autostradą jednej osobie nie będzie się opłacać. Innymi środkami komunikacji dojedziemy pod Wawel dwa, a nawet trzy razy taniej. Taniej nie znaczy wygodniej i szybciej, jednak biorąc pod uwagę stan portfela przeciętnego mieszkańca Podkarpacia, szczególnego znaczenia nabiera powiedzenie “czas to pieniądz”. Albo będziemy oszczędzać czas, albo pieniądze.

Artur Getler

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.