Czy Kościół może obejść się bez mediów?

Fot. WSIiZ

KRAJ. PODKARPACIE. – Kościół od dawna posługuje się mediami. Dziś najważniejszą rolę odgrywa Internet i najnowsze technologie. Katolicki portal opoka.pl odwiedza około 1,8 miliona użytkowników – mówił ks. dr Józef Kloch, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski podczas otwartego panelu dyskusyjnego, zorganizowanego przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

- Media powinny być narzędziem Kościoła. Brak informacji rodzi dezinformację – zauważyła Ewa Czaczkowska z Rzeczypospolitej. – Gdyby Kościół odwrócił się plecami do mediów, zaprzeczyłby swej misji ewangelizacyjnej – uzupełnił Marcin Przeciszewski, prezes i redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej. – 60 procent społeczeństwa polskiego nie chodzi do kościoła. Trzeba do nich dotrzeć poprzez media, Kościół musi w nich widzieć sprzymierzeńca i narzędzie.

KAI to rewolucyjne dzieło arbp. Życińskiego, które zapoczątkowało dialog Kościoła z mediami po okresie komunizmu nacechowanego nieufnością. Panel w WSIiZ był pretekstem do przypomnienia wielkiej postaci, jaką był abp Józef Życiński, w pierwszą rocznicę jego śmierci. – Wybitny kosmolog, filozof i teolog ceniony na całym świecie, znany był z wielkiej otwartości wobec mediów. Nasza uczelnia wydała też ostatnią książkę arcybiskupa “Świat matematyki i jej materialnych cieni”, odnalezioną w osobistym komputerze autora – rozpoczął dr Wergiliusz Gołąbek, prorektor ds. nauczania WSIiZ, pomysłodawca spotkania.

Media katolickie, ale nie polityczne

- Katolicy w Polsce to zróżnicowana grupa. Do każdego z tych środowisk trzeba dotrzeć w odmienny sposób. Mamy “Niedzielę” i “Gościa Niedzielnego”, ale mamy też “Tygodnik Powszechny”. Ważne, by media nie były tubą żadnej partii politycznej – zauważa Przeciszewski.

- Pluralizm mediów katolickich jest dobry. Gorzej, gdy jedno z nich zaczyna dominować, jako jedyny głos katolików w Polsce. Z kolei, dużym błędem Episkopatu jest brak medium, które byłoby właściwym, wiarygodnym, oficjalnym głosem Kościoła polskiego – podkreśla Ewa Czaczkowska.

Dyskutanci podkreślili, że słabością Kościoła jest brak natychmiastowej reakcji w sprawach ważnych, bieżących lub kontrowersyjnych. Dlatego Kościół pada ofiarą krytycznych kampanii innych mediów. Brakuje mu też, zdaniem Ewy Czaczkowskiej, działań PR. – Kościół nie docenia tego narzędzia. Na przykład w sprawie komisji majątkowej zabrakło w mediach pozytywnych przykładów, na co przekazywane są pieniądze – uważa Czaczkowska.

- To się zmienia. Katolicka Agencja Informacyjna ma biuro prasowe oraz rzecznika, podobnie Episkopat – mówi Przeciszewski.

Inny problem w relacjach Kościoła z mediami stanowi, według zebranych ekspertów tabloizacja oraz mitologizacja mediów i coraz doskonalszy marketing polityczny, a także wyraźny kryzys dziennikarstwa. Ks. dr Kloch podkreśla: – Musimy uczyć siebie i swoje dzieci krytycznego odbioru mediów i selekcji

bes

do “Czy Kościół może obejść się bez mediów?”

  1. hanka sieniawczanka

    a, piszą ze w ciele Gosiewskiego znależli obce organy-ja takie obce organy mam w sobie co noc i nie narzekam

  2. neokatechumen

    no ,nie.Nie mówimy tutaj o górnikach,lekarzach czy urzędnikach a, konkretnie o sutannie i złem z nią związanym.Spokojnie ,opanuj emocje a, co najważniejsze zdejmij beret bo ten przesłania horyzonty i wtedy spójrz obiektywnie-tutaj nie potrzeba śledztwa to widać na codzień.Myślę iż czytasz prasę ,oglądasz telewizję/nie mam na myśli toruńskiej/ i wiesz co w trawie piszczy.

  3. antek

    sandałki na rzemyki ,życie w pokorze i ubóstwie tak by wypełnić śluby powołania a, nie dostatnie życie ,bzykanie panienek po burdelach i nie tylko nie mówiąc o zboczeniach.Czy w czasach tak trudnych dla człowieka nie wstyd wam.I nie moce piekielne ale pycha i buta koloratki przyspieszy ten koniec

    • Pomyślmy...

      Idąc tym tokiem rozumowania WSZYSCY (bez wyjątków) lekarze biorą łapówki i unikają odpowiedzialności za swoje błędy…Ciekawe co na to lekarze…??? ;-)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.