Czy na Uniwersytecie Rzeszowskim powstanie kierunek lekarski?

Władze województwa i uczelni chcą tego samego, myślę więc, że nic nie przeszkodzi nam w utworzeniu kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Kwolek.

PODKARPACIE. Protest uczelni medycznych, których władze twierdzą, że tylko one mają prawo kształcić lekarzy.

- Tylko publiczne uczelnie medyczne gwarantują wymagany na poziomie europejskim poziom kształcenia lekarzy i lekarzy-dentystów, zapewniający pacjentom bezpieczeństwo, gdyż dysponują bazą naukową i dydaktyczną, w tym kadrową i sprzętową, oraz odpowiednimi warunkami praktycznego nauczania studentów przede wszystkim w szpitalach klinicznych – pisze prof. dr hab. Ewa Małecka-Tendera, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych w liście do minister zdrowia, Ewy Kopacz.

Stanowisko KRAUM jest reakcją na starania podejmowane przez publiczne uczelnie niemedyczne, nadzorowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w celu uruchomienia kształcenia na kierunku lekarskim. Takie działania podjęły władze Uniwersytetu Rzeszowskiego i samorząd. Czy protest uczelni medycznych może przekreślić lub opóźnić nasze starania?

Więcej w Super Nowościach

Anna Moraniec

 

do “Czy na Uniwersytecie Rzeszowskim powstanie kierunek lekarski?”

  1. roman

    jak coś ma powstać na podkarpaciu to zaraz jest „SZUM” – wszystkim w polsce to przeszkadza – ” rzeźbią ” nas na każdym kroku – co chwila coś przenoszą w inne rejony- fundusz tesz nas puka przelicznikami- nasuwa się pytanie – ile kasy odpływa do wora w warszawie a ile z powrotem przypływa- bez tego co płynie z brukseli bo to i tak płynie – albo płynie do nas a po drodze zbacza – taka analiza była by wskazana – wtedy by wyszła prawda – czy nas doją czy my jesteśmy na garnuszku

  2. Jan

    Komuniści nie dopilnowali, i w naszym regionie, w odróżnieniu od np. Białegostoku czy Bydgoszczy, nie było uczelni medycznej. I teraz trzeba to nadrobić. Skoro dziesięć lat temu powstał uniwersytet, powołano na nim wydział medyczny, to kształcenie lekarzy powinno być naturalną oczywistością. Tym bardziej, że mamy w regionie dobre środowisko lekarskie i niezłe ośrodki medyczne (np. rzeszowska „dwójka”). Niechęć innych regionów jest zrozumiała, byłoby dziwne, gdyby nie protestowali. Ale my powinniśmy konsekwentnie postawić na swoim.

  3. roman

    zachodzi pytanie – czy uczelnie medyczne mają tylko monopol na kształcenie lekarzy- a inni sobie nie poradzą – skąd to wiedzą -dywagują – chcą utrzymać monopol- a może wtedy będzie łatwiejszy dostęp do specjalisty – nie będzie potrzeby czekania tygodniami – albo na operację latami co ? szpitale na podkarpaciu są ano są – zamienić jeden na szpital kliniczny i wszystko gra nie ?

    • all

      Problem nie w ilości specjalistów – bo oni rozwaliliby kolejkę w tydzień, ale w limitach, które narzuca NFZ. Co z tego, że masz moce, jeśli dziennie możesz przyjąć np 5 pacjentów, bo za tyle zapłaci fundusz.

  4. all

    Bez przesady. Mogę znieść niedouczonych prawników, ekonomistów czy nauczycieli, ale teraz to oni swoimi ambicjami zagrażają naszemu zdrowiu, a być może życiu.

  5. Ja

    Brak kadry w Rzeszowie aby otworzyć kierunek lekarski czy dentystyczny Pan Prof Kwolek myśli tylko o rehabilitacji a resztę ma daleko…………. ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.