Czy napoje alkoholowe powinny zniknąć ze stacji benzynowych?

Zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych chce grupa 17 senatorów. Przygotowali oni projekt odpowiednich zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości.

Autorzy pomysłu przekonują, że dostępność alkoholu na stacjach paliw zwiększa liczbę kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem “procentów”. Zakaz sprzedaży wódki, wina i piwa w sklepach stacji benzynowych ma zmniejszyć liczbę wypadków powodowanych przez pijanych kierowców.

Przeciwnicy wprowadzenia zakazu przekonują, że kierowca nie przyjeżdża na stację paliw, by się napić i jechać dalej, a walkę z nietrzeźwością kierujących trzeba prowadzić innymi metodami. Zwracają też uwagę na to, że sprzedaż alkoholi stanowi znaczącą część obrotów przystacyjnych sklepów i zakaz handlu “procentami” może spowodować podwyżkę cen paliw.

Rozpoczęła się społeczna dyskusja na temat alkoholi na stacjach paliw. Nabierze ona rumieńców, gdy projektem zakazu sprzedaży zajmie się Sejm. Zanim to nastąpi, oddajemy łamy Super Nowości zwolennikom i przeciwnikom zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.

Krzysztof Rokosz

Tak

Kazimierz Jaworski, senator PiS z Rzeszowa, współautor zakazu:

- Skoro zabronione jest kierowanie samochodem po spożyciu alkoholu, to asortyment towarów sprzedawanych na stacjach benzynowych powinien być dostosowany do tego przepisu. W bardzo wielu krajach europejskich, które nie są podejrzewane o tendencje totalitarne, alkoholu na stacjach benzynowych sprzedawać nie wolno. Chcemy te dobre wzorce zastosować w naszym kraju. Nie spowoduje to podwyżki cen paliw. W wielu małych stacjach, które nie mają sklepów z alkoholami, paliwa są tańsze niż tam, gdzie zarabia się też na sprzedaży alkoholu.

Krzysztof Kaszuba, rektor Wyższej Szkoły Handlowej w Rzeszowie:

- Problem tkwi nie tyle w sprzedaży, co w promocji alkoholu. Klient kupuje paliwo, staje przy kasie i widzi regał wypełniony napojami alkoholowymi. Jest to wręcz zachęta do zakupu i picia, na którą szczególnie podatni są młodzi ludzie. Generalnie jestem za ograniczeniem dostępności alkoholu, czyli za ograniczeniem liczby punktów sprzedaży. Rozpoczęcie wprowadzania ograniczeń od stacji paliw jest dobrym pomysłem. Szczególnie dotyczy to małych ośrodków, gdzie właśnie stacje paliw bywają jedynym miejscem sprzedaży alkoholu.

Stanisław Ożóg, poseł PiS:

- Moi koledzy z innych krajów wielokrotnie zadawali niezręczne dla mnie pytanie, czy u nas są sklepy monopolowe przy stacjach paliw, czy raczej dystrubutory paliw przy sklepach z alkoholem. Osobiście alkohol kupuję w punktach, które profesjonalnie się tym zajmują, oferują szeroki asortyment w dobrych cenach. Nie uważam, że sprzedaż alkoholu na stacjach paliw ma negatywny wpływ na nieprzestrzeganie prawa przez część kierujących. Jednak na stacjach benzynowych powinny być raczej: punkty gastronomiczne, w których można posilić się podczas podróży, miejsca do odświeżenia się i stoiska z artykułami motoryzacyjnymi.

Nie

Elżbieta Łukacijewska, podkarpacki poseł Parlamentu Europejskiego:

- Sprzedaż alkoholu na stacjach paliw nie ma wpływu na negatywne zjawisko kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości. Nie spotkałam nikogo, kto kupiłby alkohol na stacji benzynowej, wypił i jechał dalej. Napoje alkoholowe na stacjach paliw zawsze są droższe niż w sklepach i na przykład osoby uzależnione od alkoholu raczej nie zaopatrują się w takich miejscach. Sklepy na stacjach paliw są raczej wyjściem awaryjnym dla osób, które jadą na jakieś spotkanie i nie zdążyły wcześniej kupić dobrej whisky czy bombonierki i tak powinno zostać.

Mirosław Karapyta, marszałek województwa podkarpackiego:

- Nie uważam sprzedaży alkoholu na stacjach paliw za zjawisko negatywne, ale nie jestem też przeciwnikiem proponowanego zakazu. Ani dalsza sprzedaż, ani jej zakaz nie wpłyną na pogorszenie jakości obsługi kierowców, którzy generalnie zatrzymują się na stacjach po to, by zatankować paliwo. Zakaz sprzedaży nie będzie też miał istotnego wpływu na dostępność alkoholu. Ten, kto chce kupić, nie ma z tym problemu, gdyż sieć tej sprzedaży jest wystarczająco rozbudowana. Moim zdaniem, sprzedaż alkoholu na stacjach paliw jest problemem marginalnym ze społecznego punktu widzenia i nie ma istotnego znaczenia w zwalczaniu problemu alkoholizmu czy kierowania w stanie nietrzeźwości.

Paweł Bączek, prawnik:

- Nie spotkałem żadnych statystyk prezentujących, gdzie kupił alkohol kierowca, który został zatrzymany podczas prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Nie wiem więc, czy sprzedaż alkoholu na stacjach paliw ma jakikolwiek wpływ na problem pijanych kierujących. Skoro nie ma takiej informacji, to nie wiadomo, czy zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach stacji paliw będzie miał jakikolwiek wpływ na ograniczenie negatywnych zjawisk, z którymi trzeba walczyć. Niewątpliwie trzeba się mierzyć z problemem alkoholizmu w ogóle i nietrzeźwością kierujących, ale należy się skupić na metodach, które skutecznie ograniczą te zjawiska.

do “Czy napoje alkoholowe powinny zniknąć ze stacji benzynowych?”

  1. nowychaker

    ten głupek ma jakąś fobie na punkcie gorzały .Wprowadzał już prohibicje wiesniak jeden w swojej gminie.

    ..”.ja wohl ,ja wohl ,ich liebe Alkohol”…

  2. wit

    „powróćmy jak za dawnych lat…..”
    słowa tej piosenki przypominają mi stacje benzynowe(tak się to kiedyś potocznie nazywało) z czasów mojej młodości. Mały budynek w kolorze biało-niebieskim, okienko i cepeeniarz. I nic więcej.
    A teraz: słodycze ! – zlikwidować bo pruchnica; papierosy! – zlikwidować bo rak płuc i krtani;
    napoje energetyzujące! – zlikwidować bo dają złudne wrażenie mocy. Macie jeszcze jakieś pomysły !?
    Jeden z naszych kandydatów na prezydenta mówił: „i żeby nie było niczego !” Popieram :))
    A tak a propo to mam to w „głebokim poważaniu” czy obok mie jest alkohol czy nie. Nie piję i już.
    Taki mój wybór i nie komentujcie, że jestem nieszczęśliwy ! Z mojego doświadczenia życiowego wynika że największymi wrogami alkoholu są ci którzy kiedyś pili a teraz już niestety nie mogą ! sic !

  3. pryszczaty

    Myślę że moja propozycja jest najlepsza -więc poddaję pod rozwagę.Zlikwidować wszystkie sklepy z alkoholem i sprawy dystrybucji tegoż powierzyć kościołowi i może nie sam proboszcz czy wikary ma zajmować się obsługą spragnionych-nie przystoi przecież ,ale wyznaczone siostry zakonne powiedzmy raz w tygodniu przybytek grzeszny otworzą i naród zaopatrzą.Z moich obliczeń jasno wynika iż żadne programy,walka z pijaństwem i patologią,wysiłki władz i policji są niczym w jakże prostym rozwiązaniu powierzenia księdzu dostarczenia radości ludowi swemu

  4. wezyr

    Kaziu w ramach sprzeciwu zamiast wody zacznij pić benzynę !!!

  5. wezyr

    Kaziu Jaworski to taki pies ogrodnika – sam nie zje – drugiemu nie da ! To już radykalizm antyalkoholowy !

  6. qwerty

    Ja mam lepszy pomysł paliwo też powinno zniknąć ze stacji benzynowych. I tak coraz mniej ludzi na nie stać wiec po co je tam trzymać

  7. adam

    Alkohole powinny zostać bo są tanie i dobre za to ze stacji benzynowej powinno zniknąć paliwo – bo jest za drogie i nie jest dobre . I wtedy będą wszyscy zadowoleni i nie trzeba będzie przygotowywać nowego projektu ustawy bo sprawa się sama rozwiąże . Pewnie zostanę senatorem jak mam takie pomysły – co ?

  8. wit

    Adam napisal:
    „zlikwidować sprzedaż prezerwatyw bo kierowcy kupują i gwałcą…”

    Znam taką sieć prywatnych stacji paliw na podkarpaciu w których obowiązywał zakaz sprzedaży prezerwatyw bo to było nie prorodzinne. Można bylo natomiast kupić alkohol – wprawdzie niskoprocentowy ale jednak – o kazdej porze dnia i nocy. Jak to na stacji paliw.
    To, że kilka…. rodzin cierpi z powodu alkoholizmu któregoś z ich członków to nic. To nie jest z kategorii
    prorodzinnej !!! Ech obłuda !

  9. LUCy

    To nie alkohol powinien zniknąć ze stacji benzynowych, tylko domagający się tego posłowie zniknąć ze sceny politycznej!!!

  10. adam

    zlikwidować sprzedaż prezerwatyw bo kierowcy kupują i gwałcą – zamiast tego proponuję przymusowe dolewanie oleju do durnej głowy każdego posła

  11. anna

    Zakazac sprzedazy alkoholu w Sejmie i Senacie!!!! bo widzicie potem jakie mamy absurdy ustawowe. Jak ktos chce zablysnac to sie czepia wszystkiego a sam wali w zaciszu domowym

  12. yoh

    PANI POSEŁ ŁUKACIJEWSKA NIE MA POJĘCIA O CZYM MÓWI . MOIM ZDANIEM WYDAJE JEJ SIĘ ŻE OSOBY UZALEŻNIONE OD ALKOHOLU TO TYLKO TAKIE , KTÓRE PIJĄ NAJTAŃSZE WINA – A TO JEST OCZYWISTĄ BZDURĄ . MASA LUDZI UZALEŻNIONYCH GDY ODCZUWA PRZYMUS PICIA PRZYJEDZIE SAMOCHODEM NA STACJĘ PALIW NAWET W ŚRODKU NOCY , DA KAŻDE PIUENIĄDZE ŻEBY ZASPOKOIĆ GŁOD ALKOHOLOWY , NAPIJE SIĘ I SPOKOJNIE POJERDZIE SAMOCHODEM DO DOMU NIE BOJĄC SIĘ NICZEGO I NIKOGO .JAKIM WYJŚCIEM AWARYJNYM DLA DOBRZE SYTUOWANEGO ALKOHOLIKA JEST STACJA PALIW?STACJE BENZTYNOWE ZAPEWNIAJĄ MU TZW KOMFORT PICIA PONIEWAŻ NIE MUSI SIĘ ON OBAWIAĆ ŻE PRZYJDZIE MOMENT , ŻE ZABRAKNIE MU ALKOHOLU. NIE ROZUMIEM JAK PANI POSEŁ MOŻE UŻYWAĆ TAKICH ARGUMENTÓW NIE MAJĄC POJĘCIA NA CZYM POLEGA CHOROBA ALKOHOLOWA .

  13. grabek

    A niech najpierw zabiorą alkohol z Sejmu, bo kto widział, aby w pracy był bar z alkoholem, bo przecież Sejm to nic innego jak miejsce pracy. Co za barany to wymysliły. A może wprowadzić pozwolenie na alkohol w zakładach pracy skoro w sejmie jest. Czy posłowie są lepsi od zwykłych ludzi?

  14. CIBIK

    pan senator Jaworski sakramencko chce zaistnieć w opinii publicznej. ale,żeby nie wiadomo co robił, nie
    ma żadnych realnych szans na wybranie go reprezentantem narodu w przyszłym senacie. i co ta sierota ze sobą zrobi po wyborach? może go weźmie proboszcz Mac na palacza lub kościelnego, toż to z Chmielnika
    jedynie rzut /moherowym/ beretem!

  15. TADEUSZ 1925

    SZYKUJE KTOS KOLEJNA BZDURE.DZIURA BUDZETOWA Z NIEZAPLACENIA KONCESJI I AKCYZY BEDZIE ROSLA,W TYCH CZASACH ZACISKANIA PASA.,A I TAK CI CO BEDA MIELI PIC ALKOCHOL I JEZDZIC ,BEDA JEZDZIC.PROCHIBICJA ZA CZASOW SOCJALIZMU ICH NIC NIE NAUCZYLA,I TAK KAZDY CHODZIL PIJANY PRZED 13 I NAWET TAKA WLADZA TEGO NIE UKRUCILA.

    • bimber

      A problem tych co są niedopici? Zamiast iść na stację będą jechać autem do Rzeszowa do SAM-u pod PKS-em:) oj panie Jaworski m- zajmij się pan innymi sprawami, a nie promowaniem siebie. Żenada

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.