Czy „patent” na głosowania kartką się przyjmie?

Radny Janusz Łukasiewicz (50 l.) na razie jako jedyny głosuje przez podniesienie kartki z projektem uchwały, ale niewykluczone, że „zarazi” tym pomysłem innych. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Na pomysł, jak urozmaicić sobie glosowania podczas obrad sesji Rady Miejskiej w Przemyślu wpadł radny Janusz Łukasiewicz (50 l.), wcześniej niezależny, od trzech miesięcy zasiadający w klubie Regia Civitas.

Otóż radny Łukasiewicz glosuje nie przez podniesienie ręki, a przez podniesienie… kartki. Dodajmy, że nie byle jakiej, tylko z aktualnie głosowanym projektem uchwały.

– Dlaczego tak robię? Żeby porządek mieć – odpowiedział na nasze pytanie radny Regii. – Projekt przed głosowaniem jeszcze „doczytuję”, a przegłosowany już odkładam – wyjaśniał dodając, że w ten sposób nie tylko on sam się nie gubi w projektach kolejnych uchwał, ale i jest bardziej widoczny dla zliczających głosy.

„Patent” ten J. Łukasiewicz stosuje, jak zaobserwowaliśmy, od dość niedawna. Na razie naśladowców nie ma, ale kto wie, czy mieć nie będzie. Tak czy owak radny Łukasiewicz, który jako niezależny był dość mało widoczny w radzie wstąpiwszy do klubu Regii widoczny się stał. I to nie tylko z powodu głosowania przy pomocy kartek z projektami uchwał, ale także z powodu swych dość oryginalnych wniosków formalnych. Jeden z nich brzmiał „Kończ waść i wstydu oszczędź”.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.