Czy policjanci przesiądą się na rowery?

STALOWA WOLA. Przed radiowozem rozrabiaka ucieknie w bramę, ale w konfrontacji z umundurowanym rowerzystą, jest bez szans

Wszystko wskazuje na to że już na wiosnę stalowowolskie ulice będą patrolować policjanci-cykliści. Miasto jest gotowe kupić policjantom specjalne rowery i stroje. – A my jesteśmy gotowi do podjęcia służby na jednośladach – zapewnia asp. szt. Andrzej Walczyna z komendy policji w Stalowej Woli.

Policjantów w rowery chcą wyposażyć miejscy radni. – Są miejsca w Stalowej Woli, do których radiowóz nie dojedzie, a policjant na rowerze zawsze tam dotrze – twierdzi radny Zbigniew Paszkiewicz, przewodniczący Miejskiej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego.

17 tys. zł na jeden patrol

To do samorządowej komisji dotarły głosy o burdach na niektórych osiedlach, których uczestnicy na widok policyjnego radiowozu, uciekają w bramy i w większości przypadków, na tym interwencje funkcjonariuszy się kończą. W takich sytuacjach bardziej sprawdzają się patrole rowerowe, które są już w wielu polskich miastach. Taki patrol jest cichy, szybzy od pieszego i tani, bo roweru wszak nie trzeba tankować na stacji paliw. Przede wszystkim może jednak poruszać się w terenach niedostępnych dla samochodów, jak miejskie parki, lasy czy nadrzeczne ostępy.

Policjanci byli zaskoczeni pomysłem radnych, ale jak twierdzi asp. Walczyna, z prezentu będą się cieszyć i udowodnią, że inwestycja była warta miejskich pieniędzy. Pomysł zorganizowania rowerowego patrolu (na początek jednego) został zgłoszony zbyt późno, by znalazł się w uchwalonym właśnie budżecie, ale to nie zamyka drogi do jego powołania. Radnych zdumiały jednak koszty. Okazało się, że jeden profesjonalny rower do policyjnej służby, kosztuje co najmniej 5 tys. zł. Do tego trzeba dodać przynajmniej 2 tys. zł na strój dla policjanta, bo skórzanych oficerkach jeździc przecież nie będzie. W sumie radni wyliczyli, że na jeden patrol trzeba wydać 17 tys. zł i większość z nich wstrzymała się z decyzją o rowerowym sponsoringu policji, ale do wiosny rowery raczej kupią.

Policjanci z „miasta rowerów”

Policyjne rowerowe patrole są dość popularne na zachodzie i północy kraju. Spotka je każdy wypoczywający na Mazurach, albo zwiedzający warszawską starówkę. Od kilku lat organizowane są ogólnopolskie turnieje policyjnych patroli rowerowych, na które z roku na rok zgłasza się coraz więcej załóg. Istnieje nawet międzynarodowa organizacja policyjnych cyklistów (International Police Montain Bike Association), która zachęca funkcjonariuszy do przesiadania się na rowery, głównie w dużych miastach i miejscowościach wczasowych. Dla roweru korki nie są żadnym zagrożeniem. W Stalowej Woli będzie to powrót do tradycji. Nie bez przypadku Stalowa Wola zwana jest „miastem rowerów”. W godzinach komunikacyjnego szczytu, na ulicach pojawiają się tysiące rowerów. Miasto zainwestowało w ścieżki rowerowe, teraz sfinansuje sprzęt dla patroli, które będą pomykać tymi ścieżkami.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.