Czy powinno się emerytom zabronić pracować?

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę, według której niemożliwe będzie uzyskanie emerytury bez wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę. Dotychczas każdy emeryt lub rencista mógł dalej pracować. Obcięcie lub zawieszenie świadczenia następowało tylko wówczas, gdy dana osoba przekroczyła określony próg dochodów.

Nowa ustawa może uderzyć nawet w 60 tysięcy emerytów, którzy – zgodnie z nowymi przepisami – będą musieli zrezygnować z pracy. Rząd tłumaczy, że nie ma zamiaru dyskryminować emerytów i rencistów, ale liczy na to, że w ten sposób uda się zaoszczędzić nawet 700 milionów złotych, tak bardzo brakujących w dziurawym budżecie państwa.
Ustawa, która zacznie obowiązywać już w przyszłym roku, wzbudza ogromne emocje. Dla jednych to szukanie pieniędzy w starych portfelach emerytów i dyskryminowanie ludzi, którzy przez lata uczciwie pracowali na swoje obecne świadczenia, zaś teraz są w stanie dalej pracować. Jak wiadomo renty i emerytury w Polsce są jednymi z niższych w Europie w stosunku do średniej płacy, dla wielu dodatkowa praca jest więc ratunkiem dla domowego budżetu.
Z kolei zwolennicy nowego prawa podkreślają, że w przypadku wciąż utrzymującego się stosunkowo dużego bezrobocia należy robić wszystko, by tworzyć warunki pracy dla młodych ludzi, którym starsi – niestety, blokują możliwość rozpoczęcia kariery zawodowej. Budżet zaś może dużo zyskać, jeżeli – zamiast pobierać emeryturę – starsze osoby będą dalej zarabiać na swoje utrzymanie własną pracą.

saj

TAK


Tomasz Kulesza, poseł Platformy Obywatelskiej:

- Z pełnym szacunkiem i wdzięcznością odnoszę się do starszych ludzi, którzy dziesiątki lat przepracowali na rzecz naszego kraju. Ale uważam, że po pierwsze należy im się odpoczynek, po drugie należy dać szansę młodym ludziom. W tej chwili tysiące młodych, wykształconych ludzi, którzy tak bardzo by się tutaj przydali, błąkają się po świecie, imają się najrozmaitszych zajęć, które w niczym się Polsce nie przydają. Powtarzam, dajmy im szansę. Wiem, że emerytury są niskie, nie zapewniają często godnego życia, ale właśnie ich wzrost zależy od ogólnego wzrostu poziomu życia i młodych, którzy mają na to pracować.

Mieczysław Kasprzak, poseł PSL, członek sejmowej Komisji Polityki Socjalnej, kandydat na wiceministra gospodarki:

- Ustawa nie ogranicza możliwości dorabiania sobie przez emerytów. Zakłada tylko, że przed przejściem na emeryturę należy rozwiązać umowę o pracę. Później można ją jednak podjąć na nowo, zachowując uprawnienia emerytalne. Uważam jednak, że należy ułatwić dostęp do rynku pracy młodym ludziom, którzy często z powodu braku pracy zmuszani są do emigracji lub siedzą na bezrobociu. Młodzi w końcu mają pracować w kraju na nasze przyszłe emerytury.

Jan Sierżęga, przewodniczący rady wojewódzkiej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Rzeszowie:
- Jestem zdecydowanie za tym rozwiązaniem. Niestety, wciąż borykamy się z ogromnym bezrobociem, wciąż setki tysięcy młodych, często świetnie wykształconych ludzi, pozostają bez zajęcia. To marnowanie ludzkiego potencjału. Można by ewentualnie pomyśleć o umożliwieniu pracy, bez zawieszania świadczeń, osobom o najniższych emeryturach, ale według mojej wiedzy dodatkowo pracują właśnie ci, którzy mają najwyższe dochody.

NIE


Leszek Wołoszyński, prezes podkarpackich struktur Krajowej Partii Emerytów i Rencistów:
- Emeryci są od dawna dyskryminowani, traktowani w sposób, który można wręcz nazwać łamaniem praw człowieka. Zakaz pracy dla emerytów to kolejny tego przykład. Po kilkudziesięciu latach ofiarnej, uczciwej pracy starszy człowiek nie ma co wrzucić do garnka, nie ma na leki, jest spychany na margines. To nic innego jak eutanazja w świetle prawa dokonywana na starszych ludziach. Dlaczego zabraniać tym ludziom dorobienia sobie do głodowych emerytur?

Janusz Chara, emerytowany oficer wojska polskiego:
- Uważam, że taki zakaz może okazać się wręcz niezgodny z konstytucją. Są już przecież określone przepisy dotyczące pracujących emerytów. Nie widzę sensu, aby to zmieniać. Dlaczego zabraniać dalszej pracy ludziom, którzy są w stanie dalej ją wykonywać? Często są to przecież doskonali fachowcy, doświadczeni w swoich zawodach. Jeżeli tylko pozwala im na to zdrowie, to niech dalej pracują. Tym bardziej, że wszyscy przecież wiemy, jak żenująco niskie są emerytury, jak bardzo pogarsza się status materialny osób odchodzących na emeryturę.

Andrzej Nazimek, prywatny przedsiębiorca:
- Jeżeli ktoś czuje się na siłach, by dalej pracować, to powinien mieć taką możliwość. Zmuszanie starszych, ale wciąż sprawnych ludzi do odejścia z pracy, którą często wykonywali kilkadziesiąt lat, jest po prostu nieludzkie. O tym, czy emeryt może dalej pracować, powinien decydować on sam, jego pracodawca, a nie bezduszne prawo. Nie dziwię się emerytom, że chcą sobie dorobić jeszcze parę groszy do swoich świadczeń. Przecież każdy z nas chce w miarę godnie żyć, a nie głodować.

do “Czy powinno się emerytom zabronić pracować?”

  1. Robert

    W moim dziale pracuje 10 osób. Z tego dwóch panów od jakiegoś czasu jest już na emeryturze. Z tego co wiem pobierają tej emerytury ok.2500 zł na rękę. U nas na umowę zlecenie mają ok.2000 zł na rękę.
    Idiotyzm, i niech mi nikt nie powie, że to jest dobre. To jest chore, żeby taki miał 4500 zł na miesiąc, ludzie młodzi stoją pod pośredniakiem.
    Pozdrawiam

  2. daisio

    popieram !!! młodych bezrobotnych jest zbyt wiele w Polsce. Emeryt opłaca się zakładowi pracy ale jest mniej wydajny i niestety blokuje miejsce pracy.

  3. mgr B.

    Rząd szuka 700 milionów zł u emerytów, a nikt nie pomyśli o tym, że lekką rączką wydaje się niewyobrażalne kwoty na wojnę w Afganistranie, na zakup samolotów-nielotów, na niepotrzebne nikomu uzbrojenie, dotuje się Kościól, buduje się stadiony na jakieś tam mistrzostwa, chociaż wszyscy doskonale wiedzą, że później te stadiony będą bezużyteczne. Ale co tam! Można przecież emerytów skubnąć, bo wiadomo, że nikt się za nimi nie ujmnie.

    • zgrzyt

      Bardzo dobra ustawa, Jeżeli emeryt jest na siłach, to niech pracuje i do 100 -tki. Jeżeli jednak chce pobierać emeryturę, to trzeba zrobić miejsce młodym, którzy chcą zakładać rodziny i wychowywać dzieci.
      Ciekawy też jestem, czy np. chciałbyś, żeby autobus, pociąg, czy samolot prowadził 70-latek, albo 70 letnia pielęgniarka wkłuwała ci się w żyłę.

      • Alina

        Racja. Też tak uważam. I dodam jeszcze, że jak pracuje, to nie powinien miec prawa do emerytury. Jednym slowem: albo emerytura, albo praca. I jak bym na lotnisku lub przystanku zobaczyla, że dziadziuś ma prowadzić samolot lub autobus to natychmiast wysiadlabym a od babci pielęgniarki próbującej wkluć mi się w żyłę ucieklabym z gabinetu.

        • Ela

          Uważam, że każdy kto czuje się na siłach i chce dalej pracować i pobierać emeryturę powinien mieć do tego prawo. Niech każdy decyduje za siebie. Przecież emeryturę mam wypracowaną, a w pracy jeśli źle bym pracowała to nie miałabym możliwości dalej pracować.
          Ela

          • Ela

            Chcą nam zakazać łączenia pracy z emeryturą, a dlaczego emerytów pracujących w rządzie to nie obejmuje. To jakiś horror!

            Ela

          • Alina

            No jasne, kasa z dwóch zródeł, a młody nie ma za co żyć!!!!!!! Fajnie, że zajmujecie miejsca pracy młodym, prawda? !!!!!!!!!!!. Skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.