Czy prokurator umorzył sprawę ze względu na koligacje?

– Jak już nie można wierzyć prokuraturze, to coś w tym kraju źle funkcjonuje – mówi A. Kaczor (42 l.). – Prokuratura w Jarosławiu też od 2010 roku nie dopatrzyła się ,,złych” rzeczy w OC Korczowa i wszystko umarzała, dopiero Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie zajęła się grupą lubaczowską – przypomina ekscelnik. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL, RZESZÓW, WARSZAWA. Zwolniony celnik uważa, że przemyska prokuratura „odpuściła” sprawę zgłoszoną przez niego z powodu powiązań rodzinnych prokuratora i funkcjonariusza IC w Przemyślu.

Prokuratora Generalna w Warszawie zleciła rzeszowskiej Prokuraturze Apelacyjnej zbadanie, czy prokurator z przemyskiej „rejonówki” popełnił przestępstwo. Stało się tak po skardze, jaką do Prokuratora Generalnego wystosował Artur Kaczor (42 l.), celnik i związkowiec wydalony ze Służby Celnej. Kaczor uważa, że Prokuratura Rejonowa w Przemyślu nie zastosowała się do wytycznych sądu i umorzyła postępowanie, bo pomiędzy pracownikami tejże, a funkcjonariuszami przemyskiej Izby Celnej istnieją powiązania rodzinne.

Artur Kaczor (42 l.) złożył do przemyskiej Prokuratury Rejonowej doniesienie o przekroczeniu uprawnień przez dyrektora Izby Celnej w Przemyślu, Piotra Daniela. Prokuratura umorzyła sprawę, ale Kaczor i Związek Zawodowy CELNICY PL. zaskarżyli tę decyzję. Sąd uznał, że sprawa jest jednak warta zbadania i nakazał prokuraturze ponowne jej rozpoznanie wskazując, czemu powinna się przyjrzeć.

- Śledztwo prowadził prokurator Michał K. – opowiada A. Kaczor. – Przesłuchał wskazane osoby, w tym dyrektora Daniela i
zapewnił mnie, że zostanę przesłuchany na końcu i będę mógł składać kolejne dowody – relacjonuje były już celnik. – Jakież było moje zdziwienie, gdy 31 grudnia zeszłego roku otrzymałem zawiadomienie o kolejnym umorzeniu śledztwa – mówi Kaczor. – Bardzo się zdziwiłem, że prokurator nie bał się zlekceważyć wytycznych sądu. Wkrótce zdobyłem informacje, które wiele mi wyjaśniły – uśmiecha się sarkastycznie. – Otóż jeden z funkcjonariuszy IC w Przemyślu, czyli podwładny dyrektora nosi to samo nazwisko, co prowadzący sprawę prokurator. I nie jest to przypadkowa zbieżność nazwisk – zastrzega ekscelnik. – To są bracia, a ich ojcem jest prokurator z przemyskiej „okręgówki” – twierdzi Kaczor.

Prokuratura nic o powiązaniach rodzinnych nie wie
O ewentualne powiązania rodzinne prokuratora prowadzącego śledztwo w zgłoszonej przez Kaczora sprawie zapytaliśmy Mariana Haśkę (58 l.), zastępcę Prokuratora Okręgowego w Przemyślu, ale poza tym, że istotnie wspomniani przez ekscelnika prokuratorzy z „rejonówki” i „okręgówki” to syn i ojciec, nie dowiedzieliśmy się niczego. – Nic nam nie wiadomo o jakichś powiązaniach rodzinnych tych prokuratorów z Izbą Celną – mówi prok. M. Haśko. – Nie badaliśmy takich powiązań i nie udzielamy informacji na ten temat – dodaje.

Tymczasem Kaczor napisał o wszystkim do Prokuratury Generalnej. Ta zleciła Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie wyjaśnienie sprawy. Na finał pewnie przyjdzie nam jakiś czas poczekać.

Monika Kamińska

do “Czy prokurator umorzył sprawę ze względu na koligacje?”

  1. Lucjan

    ludzie, ten rzad kaze nam pracowac do 67 roku a gosc majac 42 wyglada tak ze powinien byc juz dawno na emeryturze to jak bedzie wygladal celnik w weiku 67?

  2. arek

    Ludzie…. nie ma izby celnej w rzeszowie!!!! Jest tylko izba celna w przemyslu

  3. Antoni

    a ja sie przygladnalem wczoraj parcy Izby Celnej w Rzeszowie dotyczacej tematyce sprowadzanych aut z zagranicy i oplacie akcyzy i proponuje panu reporterowi spedzic tam kilka godzin jak ja niby przykladnie w kolejce i zauwazy co jest grane otoz: zwykly culacz ktory sprowadza raz na cale zycie albo kilka lat atu z Uni nie ma szans na zadne ulgi, akcyze licza nie od kwoty na fakturze tylko ze swojego cennika ktorych maja kilka w zaleznosci komu sie liczy, ale druga grupa tzw handlarze sproawadzanymi autami ktorzy zcekaja w tej samej kolejce a majacy 15-20 aut za jednym podejsciem sa ze wszystkimi w pieknej komitywie, pozdrowienia, podawanie raczki, uklony nawet z tymi z gory, no i akurat bylem obslugiwany w tym samym pomieszczeniu co w/w i co? smiechy chichy z panami celnikami i sami wskazuja od jakiej kwoty akcyze zaplaca wiec co da sie? ano da sie to Polska wlasnie

    • blokers

      tam posłać nie reportera,ale cba.Moze wreszcie rzeszowska delegatura tej szacownej firmy wykarze się jakims spektakularnym sledztwem

  4. przemyślak

    Wnet w Przemyślu okaże się że nie ma kogo karać i wszystko umorzone, gdzie nie spojrzysz sama rodzina zatrudniona na różnych stołkach w różnych firmach, tak trzymać, nie ma jak rodzinka, zawsze jeden drugiemu pomoże i rękę poda.

  5. ROMAN

    stara zasada mówi że ; jak się jest między wronami to trzeba krakać tak jak one – nie ?

    • namor

      Stara zasada grupy lubaczowskiej mówi, ten jest z nami kto nam nosi. Ktoś jak chciał pracować spokojnie za czasów walca musiał zanieść kierownikowi zmiany albo jego zastępcy, wtedy było wiadomo, że ta osoba nic nikomu nie powie i jest na nia hak. Było też inne wyjście, dać się zastraszyć i siedzieć cicho.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.