Czy przemyski sędzia odpowie za jazdę po pijaku?

W tym budynku Grzegorz T. przez lata orzekał w sprawach cywilnych. Fot. Ewa Faber

PRZEMYŚL, LUBACZÓW. Miał prawie 2,5 promila i zasłaniał się immunitetem

Grzegorz T.  jest sędzią w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Od lat orzeka w sprawach cywilnych. Nie sposób policzyć ile razy zasiadał za sędziowskim stołem. Grzegorz T. sam być może wkrótce sam zostanie osądzony. Jeżeli Sąd Dyscyplinarny uchyli mu sędziowski immunitet, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Może utracić prawo jazdy, otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów na okres do 10 lat, a nawet pójść do więzienia na 2 lata.

Przemyski sędzia został w minioną środę przyłapany na powadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwości . Policjanci otrzymali wcześniej telefon z informacją o pijanym kierowcy jadącym w stronę Jarosławia. Ktoś wsypał sędziego. Drogówka zatrzymała go na drodze pomiędzy Lipiną a Wólką Zapałowską – O godz. 18.30 patrol ruchu drogowego zatrzymał 48-latka kierującego mercedesem klasy A. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał 2,47 promila alkoholu w organizmie – relacjonuje Paweł Międlar, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Policji. Pijany mężczyzna powiedział, że jest sędzią i zasłonił się immunitetem. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie. W takich przypadkach procedura prowadzona jest dwukierunkowo. Wobec Grzegorza T. zostaną wszczęte dwa postępowania. Aby ruszył proces karny, sędzia musi stracić immunitet. – O pozbawieniu sędziego immunitetu będzie decydował Sąd Dyscyplinarny w Rzeszowie – mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu. Dopiero wtedy mężczyzna będzie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Drugie postępowanie, dyscyplinarne zostanie wszczęte przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Przemyślu.  Taką decyzję podjęło Kolegium Sędziów Sądu Okręgowego w Przemyślu. Uchwałę w tej sprawie kolegium przyjęło w minioną sobotę. Wkrótce w Sądzie Dyscyplinarnym pierwszej instancji w Rzeszowie zapadnie decyzja o ewentualnym ukaraniu Grzegorza T. – W postępowaniu dyscyplinarnym przewiduje się karę upomnienia, nagany, przeniesienia na inne stanowisko lub złożenia sędziego z urzędu – wymienia sędzia Reizer. Dotychczas sędzia Grzegorz T. cieszył się nienaganną opinią. Zwierzchnik sędziego, czyli prezes Sądu Rejonowego w Przemyślu zawiesił go na miesiąc w wykonywaniu obowiązków służbowych.

Ewa Faber

do “Czy przemyski sędzia odpowie za jazdę po pijaku?”

  1. wawik

    Spokojnie , kumple nie pozwolą zrobić mu krzywdy – nie moga , bo nie chcą stwarzać precedensu. W RP prawo karze tylko i wyłącznie szarych uczciwych ludzi a nie budźetowych darmozjadów i drani !

  2. kogut

    sprawa prosta -jak chlał z michalikiem to pewne pójdzie bokiem bo ten trzęsie już wszystkim chociaż podobno palikot ma ich pozaganiać z powrotem do kruchty i ryja utrzeć.Oby mu wyszło bo inaczej zginiemy -módlmy się za pana Januszka oby jak najprędzej zaczął działać .Michalik podobno ma stawy w Starzawie-biznesmen wielki to nawet dobrze bo będzie ich gdzie topić -zawsze to na księżowskim

  3. baranie jaja

    sprawa prosta -jak chlał z michalikiem to pewne pójdzie bokiem bo ten trzęsie już wszystkim chociaż podobno palikot ma ich pozaganiać z powrotem do kruchty i ryja utrzeć.Oby mu wyszło bo inaczej zginiemy -módlmy się za pana Januszka oby jak najprędzej zaczął działać

  4. lysek

    No cóż patrzac na nasze prawo obstawiam ze sedzia ten uniknie kary, bo JESLI??? SD uchyli mu immunitet do czego oczywiscie nie musi dojsc(znajmosci) to dalej bedzie sobie dzialal jakby nigdy nic. Nawet jakby kogos ten sedzia po pjaku kogos zabil to tez mala szkodliowsc spoleczna czynu bo jaśnie pan sedzia ma immunitet i mu wszycho wolno!

  5. janek koss

    „…nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka…”

  6. Nie!

    Nie odpowie, znajdą mu jakąś „pomroczną-jasność” jak sprawa ucichnie… :-(

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.