Czy Przemyśl odwoła się od decyzji wojewody?

Przewodniczący Rady Miejskiej Przemyśla, Jan Bartmiński (PO) przyznaje, że miasto popełniło błędy formalne tworząc tę uchwałę.

PRZEMYŚL, RZESZÓW. Niby miasto ma się poskarżyć, ale rozmowy trwają.

- Uchwała jest jeszcze raz analizowana przez naszych prawników – wyjaśnia wiceprezydent Przemyśla Wojciech Błachowicz. – Na razie wszystko wskazuje na to, że na decyzję wojewody wniesiemy skargę do WSA – dodaje. Chodzi rzecz jasna o kontrowersyjną uchwalę o zakazie handlu ulicznego  podjętą przez Radę Miejską  Przemyśla głosami koalicji PO i Regia Civitas w czerwcu, która kilka dni temu wojewoda podkarpacka uznała za nieważną. Zdaniem wojewody władze samorządowe przekroczyły swe kompetencje tworząc ją i uchwalając.

- Zastępca prezydenta nie ma kompetencji, by móc zaskarżyć decyzję wojewody do WSA -stwierdza Janusz Zapotocki z klubu SLD, aktywnie wspierający kupców, komentując zapowiedź wiceprezydenta Błachowicza.  Jednocześnie radny podkreśla, że jest zadowolony z decyzji wojewody, bo zwyciężyło prawo i zdrowy rozsądek.

Przewodniczący Rady Miejskiej Przemyśla, Jan Bartmiński (PO) przyznaje, że miasto popełniło błędy formalne tworząc tę uchwałę. – Co nie przekreśla jej zasadności – podkreśla. Jak się dowiedzieliśmy jeszcze dziś przewodniczący Bartmiński  ma spotkać się z prezydentem Robertem Chomą w sprawie uchwały „kupieckiej”. – Zapoznam się ze zdaniem prawników, porozmawiam z panem prezydentem i podejmiemy decyzję, co dalej – zdradza. – Być może nie będzie sensu zaskarżać decyzji wojewody. Może korzystniej będzie stworzyć i przegłosować nowy projekt uchwały na ten temat, już bezbłędny – mówi przewodniczący. Jednocześnie Jan Bartmiński przypomina, że w Biurze Rady złożony został projekt obywatelski zmierzający do uchylenia uchwały z podpisami prawie 2000 osób. – W obecnej sytuacji, kiedy uchwala jest uznana za nieważną, projekt nie będzie naturalnie procedowany – wyjaśnia przewodniczący rady. – Ale zapewniam, że będę brał ten ważny głos przemyślan pod uwagę w swoich dalszych działaniach w tej sprawie – podkreśla Bartmiński. Szef klubu PiS w radzie, Władysław Bukowski, który wraz ze swoim klubem był przeciw uchwale do ewentualnego zaskarżenia decyzji wojewody przez miasto podchodzi spokojnie. – Prawo do odwołania się miasto ma i może z niego skorzystać – stwierdza. – Wątpię jednak, by werdykt WSA był inny, niż decyzja wojewody, bo przecież nad nią pracowali prawnicy zajmujący się ważnością uchwał na co dzień – dodaje.

Monika Kamińska

do “Czy Przemyśl odwoła się od decyzji wojewody?”

  1. Piter

    Rozumiem, że Pan Zapotocki pozwoliłby kupcom handlować pod oknami UM. I nie robiłby z tego problemu?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.