Czy RSM zostanie podzielona na mniejsze spółdzielnie?

– Mniejsze spółdzielnie są lepiej zarządzane – mówią członkowie Stowarzyszenia spółdzielców RSM na os. Krakowska-Południe. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kontynuujemy naszą akcję „Spółdzielnia dla spółdzielców”.

- Tylko w ten sposób możemy uratować spółdzielczość – mówi o ewentualnym podziale Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Adam Blajer, członek Rady Osiedla Kmity. Takie wnioski do Zarządu tej największej rzeszowskiej spółdzielni mieszkaniowej złożyli spółdzielcy z os. Kmity i os. Krakowska-Południe, a na os. 1000-lecia jest przygotowywany. Jakie są szanse na powodzenie tych projektów i jakie skutki miałby podział RSM na mniejsze spółdzielnie osiedlowe?

- Cała ta czapa na Gałęzowskiego nie jest nam do niczego potrzebna – narzekają na obecny Zarząd RSM spółdzielcy. – Odprowadzamy na nich tylko haracz, a oni tylko przeszkadzają radom osiedli – mówi Blajer. Co przemawia za podziałem RSM? – Małe spółdzielnie są tańsze, bo jest lepsze zarządzanie, mniejsza administracja, lepsza i przejrzysta kontrola zarządu i wydatków. Takie spółdzielnie sprawdzają się wszędzie w Polsce, również w Rzeszowie – uważa Zbigniew Karbarz, prezes Stowarzyszenia spółdzielców RSM na os. Krakowska-Południe.

Innego zdania jest prezes RSM. – Jeżeli członkowie tak zdecydują, to tak się stanie. Ale popatrzmy, co się dzieje na światowych rynkach finansowych. Powstają potężne korporacje i wzmacniają swoje kapitały. I tu jest właśnie siła ekonomiczna naszej spółdzielni, że mimo tego, iż niektórzy członkowie nie płacą w terminie, my nie płacimy ani złotówki odsetek. Czy jeżeli rozbijemy silną ekonomicznie i finansowo RSM na spółdzielnie osiedlowe, czyli na jeszcze mniejsze organizmy, to czy ci ludzie będą mieli większe bezpieczeństwo ekonomiczne? Na to muszą sobie odpowiedzieć – czy oni faktycznie działają w interesie tych członków? – pyta Zygmunt Haliniak.

Obecnie w Rzeszowie działa około 30 spółdzielni, w tym obejmujące zaledwie kilka bloków. Nowe spółdzielnie na os. Krakowskiej-Południe i os. Kmity liczyłyby po około 2 tys. członków. Jakie są na to szanse?

Nawet jeśli pozostałe osiedla RSM na podział się nie zgodzą i nie przegłosują wniosków na zbliżającym się Walnym Zgromadzeniu (od 15 do 20 kwietnia przy ul. Kochanowskiego), to w myśl ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej z 2007 roku do podziału wystarczy uchwała podjęta większością głosów wydzielanej jednostki, czyli spółdzielców z os. Krakowskiej-Południe i os. Kmity. W przypadku oporów zarządu do opracowania założeń i uwarunkowań ekonomicznych do podziału, spółdzielcy mają  prawo wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia nakazującego podział. Najprościej rzecz ujmując – decydujący w sprawie podziału spółdzielni jest głos spółdzielców z danego osiedla.

- Podziały to tylko kwestia czasu, bo każdy umie liczyć pieniądze – konkluduje Karbarz, pomysłodawca oddzielenia Krakowskiej-Południa z RSM.

Arkadiusz Rogowski

do “Czy RSM zostanie podzielona na mniejsze spółdzielnie?”

  1. Tabu

    Administracja osiedla Krakowska-Południe to kwintesencja chamstwa i prostactwa ( przaśna Maryśka).

  2. Ekspedyt

    Starczy pisania i narzekania. Zapraszam stowarzyszenie do zrobienia kolejnego kroku. Proszę zrobić referendum na osiedlu. Kto chętny do dziania? Można działać metodami niestandardowymi, ważny jest rezultat!

  3. Ornitroper

    Mam pytanie. Czy nadal pracownicy administracji osiedla Krakowiaka-Południe zastraszają i ośmieszają mieszkańców chcących coś załatwić w administracji czy może coś się już zmieniło?

  4. Blokers

    Pani Krystyno uprzejmie proszę o napisanie jak przebiegało spotkanie w dniu 19.04 przy ul. Kochanowskiego. Czy coś się zmieni??!!!?!?

  5. Mille

    Dzięki za informacje. Są cenne! Wiem że załatwianie czegokolwiek w spółdzielni to strata czasu. Członek jest zawsze na pozycji przegranej. Pan Finiewicz jest także szefem okręgowej izby adwokackiej w Rzeszowie, córka radcą prawnym w RSM. Wszystko jasne…

  6. Spółdzielcomir

    Ty też jesteś pudło! Jak Cię wywalą na bruk to też przestaniesz sprzyjać spółdzielni.

  7. Styków

    Osiedle Krakowska-Południe, zastępca kierownika Maria Prostak, Piotr Prostak (pracują długie lata i jeszcze mają gwarancję pracy dozgonnej). Pani prostak to siostra Teresy Kubas-Hul (przyszły marszałek podkarpacia). Z jej protekcji w administracji Krakowska-Południe p0racują także kuzyni ze Stykowa. Dzieci Prostaków też zapewnię przyjdą do spółdzielni bo to najlepsza praca na świecie. Za nic się nie odpowiada i dużo płacą!

  8. Tablesław

    Potępiam takie podejście do życia i gardzę takimi relacjami miedzy ludźmi. Nie wchodzi się z butami w życie innych ludzi.

  9. Spółdzielcomir

    Brawo dla pani Krystyny. Jest to pozycja w jednej osobie. Ludzie bierzcie przykład. Jeśli będzie takich osób to zmiany na pewno nastąpią.

    Pani Alicja udzielająca się na forum to pracownik RSM – Alicja Lampart która bardzo długo pracuje w RSM i jej siostra też.

  10. Administracja Prostaka

    Pani Irenka tzn. księgowa Irena Cierpiał może jest miła ale tylko dla sprzymierzeńców spółdzielni (zwykła persona ze Staromieścia). Brak elementarnej wiedzy, zaangażowania w sprawy członków i dobrego wychowania.

  11. Adam

    Rychu nie buntuj ludzi !!! Sam mało wiesz a dla innych starasz się być mentorem jednak Ci to nie wychodzi.

  12. Aneta

    Pochodzę z Krakowa i od 3 lat należę do wspólnoty mieszkaniowej. Małe spółdzielnie są słabe finansowo nie zdajecie sobie sprawy moi drodzy ile tam przekrętów zamiatanych jest pod dywan. Czułam się oszukiwana i okłamywana przez wiele lat. Żyłam w nieświadomości gdyż nigdy nie sądziłam że ludzie potrafią tak oszukiwać. Jako członek Rzeszowskiej spółdzielni jestem w pełni zadowolona z ich usług konserwatorzy naprawiają każdą usterkę. Dobrze kojarzę Panią Irenkę która zawsze chętnie wyjaśnia mi sprawy związane z czynszem nigdy nie doświadczyłam nieprzyjemności związanych z obsługą moich spraw przez administrację. Ludzie opamiętajcie się krzywdzicie pracowników i lokatorów. Garstka ludzi nie powinna decydować o losach całego osiedla !!

  13. Magda

    Droga Krysiu, bardzo martwią mnie Twoje poglądy na temat spółdzielni, bo nie wiem czy wiesz jak ciężko jest młodym ludziom o pracę wiec byłabym bardzo wdzięczna gdybyś zwolniła swoje miejsce pracy i udała się na emeryturę. Ten ciepły stołeczek bardzo chętnie bym przejęła gdyż jestem wykwalifikowanym i zdolnym do pracy młodym człowiekiem. Nie wiem skąd w Tobie tyle agresji i nienawiści do spółdzielni i jej pracowników. Myślę że może to być spowodowane chęcią objęcia stanowiska czwartego prezesa spółdzielni. Pod Twoimi rządami na pewno spółdzielcy zaznali by spokoju i byłabyś wzorem postaw człowieka, który całe swoje życie poświęca innym. Droga Krystyno moje pytanie brzmi jakbyś poradziła sobie z problemem mieszkańców wieżowca gdy zaistnieje konieczność wymiany dźwigu osobowego, którego koszt całkowitej wymiany wynosi aż 5 tys. na jednego mieszkańca. Uważam, że będzie to ogromny spór pomiędzy mieszkańcami tego bloku gdyż ludzie zamieszkujący od parteru do czwartego piętra poradzą sobie z pokonaniem schodów( poradę o zadbanie o doskonałą kondycję oraz innowacyjność w pokonywaniu przeszkód losowych poproś wykwalifikowanego, doświadczonego i szanowanego przez opinie publiczną Krystiana Herbę)
    Pozdrawiam, idzie wiosna a z nią rowerowe wojaże .

  14. Łazarz

    Aktualne osiągnięcia pracowników RSM: Maria Filip – księgowa , etat w spółdzielni + działalność gospodarcza – firma usługowo-ubezpieczeniowa. Ironia Cierpiał – księgowa , etat w spółdzielni + działalność gospodarcza – firma usługowo-ubezpieczeniowa. Piotr Prostak – etat w spółdzielni + właściciel firmy remontowo-budowlanej. Wiadomości wiarygodne do sprawdzenia W KRS-ie. Obudź się spółdzielco!

  15. klin

    Miedzy 30000 a np 10000 jest różnica , ale ty piszesz o 1100 .To takie prostackie .

  16. klin

    Piotrek robił dzisiaj za CERBERA tajnego zebrania

  17. Roman

    P.Krysiu a skąd są emerytury np. pani emerytura z wypracowanych przez panią składek?

    Niech pani opisze swój przebieg pracy i osiągnięcia. Może młodzi Polacy nie będą chcieli Pani utrzymywać , bo okaże się że była Pani strasznym leserem w pracy .
    PANI EMERYTURA POCHODZI Z ICH PODATKÓW MIĘDZY INNYMI!!!!!
    DOCIERA TO DO PANI ???????
    WYŚLIJMY WSZYSTKICH NA BEZROBOTNE A EMERYTURY SAME PRZYJDĄ…

  18. Roman

    DROGA KRYSIU ZBIERZ 100 % PODPISÓW ŻE MY LOKATORZY TEGO OSIEDLA CHCEMY SIĘ ODŁĄCZYĆ. A NIE GRUPKA OSZOŁOMÓW ZAPEWNE DŁUŻNIKÓW CHCE ODEJŚĆ ZE SPÓŁDZIELNI, BO TRZEBA PŁACIĆ. NIE DECYDUJCIE ZA CAŁE OSIEDLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  19. Roman

    PANI kRYSIU JA TEŻ SIEDZĘ W DOMU, MOŻE WPADNIE PANI DO MNIE. POKAŻE PANI CO MOŻNA Z NADMIAREM CZASU ZROBIĆ, BO PISZESZ PANI KOMPLETNE BZDURY.
    PS. MOŻE JA JAKO LOKATOR POMOGĘ PANI I ZAPROWADZĘ OSOBIŚCIE DO PSYCHIATRY TAK W RAMACH WOLONTARIATU.

  20. klin

    To ty napisałeś to co chciałeś [ 1100 ] – chora logika .Czy pomiędzy kwotami 1100 a 30000 jest jakieś pole do zagospodarowania .Czy wynagrodzenie roczne na poziomie np. 120000 rocznie dla preziów nie jest godne ? czy muszą mieć 300000 czy 400000 pln

  21. klin

    Szanowny „członku” .Jak jesteś tak dociekliwy w ” życiorysach ” to napisz iluż to byłych działaczy z PZPR jest dzisiaj w RN RSM I w RADACH OSIEDLOWYCH . Oczywiście wielu z nich jest teraz trendy i z twardogłowych działaczy przerobili się na klęcznikowych . Poszli tam gdzie szmal i teraz udają demokratów ale o kasie spółdzielców nie zapomnieli.

  22. klin

    członku rady osiedla .Zlikwiduję uposażenie twoje i twoich kumpli [ nierobów ,a jest was 15 na KRAKOWSKIEJ POŁUDNIE ] i już mam rocznie cieplutkie 100000 pln .

  23. klin

    problem może nie w swoich rodzinach ale w tym ile te rodziny zarabiają.Na dzisiaj to są krocie. ZAROBKI roczne prezesów są utajnione pomimo ,ze to my spółdzielcy im płacimy .Nie wiadomo z czego wynikają kilkuset tysięczne ich uposażenia .Jeżeli je jednak zarabiają legalnie to czego się obawiają ukrywając je przed swoimi „pracodawcami” . Dlaczego utrzymanie rad spółdzielczych i rady nadzorczej kosztuje nas spółdzielców ponad 700000 pln [ siedemset tysięcy ] rocznie . Przypominam ,ze obok działają rady samorządowe za DARMO !!! Kombinatorzy i cwaniacy na podstawie przez siebie stworzonego statutu łupią nas coraz bardziej.

  24. Walter ŻOŁNIERZ!

    Panie Karbarz jestem byłem wojskowym oraz obecnym działkowcem w ROD „WALTER”, dowiedziałem się od znajomych czytających Super Nowości, a dokładniej forum tej gazety o Twoich atakach na Kierownictwo i Zarząd , krytykujesz ich prace, jeśli jest źle to rzeczywiście trzeba zmienić, ale jak Ty sam się wytłumaczysz , ze swojej pracy?Przecież wykonywałeś ogrodzenie w ROD”WALTER” efekty tego widać, ogrodzenie się kłania… , brama tez ma wiele do życzenia. Najprościej to mając swoja Firmę budowlaną, wykonać robotę na odwal się i tyle, a gdzie gwarancja, fakt lata minęły ale spytajmy działkowców ile musieli z własnej kieszeni wyłożyć, na poprawę ogrodzenia, bo jakoś nie byleś chętny do poprawy swojej kiepsko- wykonanej pracy ale kasę brałeś:). Przecież wolontariuszem nie jesteś:) .Jeśli nie wierzysz – to zapytaj się obecnego Prezesa działek albo jego pomagierów – przecież wszyscy się dobrze znacie.Prawda:) Jeśli ktoś nie dowierza zapraszam zobaczyć, na własne oczy .Dlaczego teraz Panie KARBARZ TAM NIE BYWASZ – STRACH W OCZY DZIAŁKOWCOM SPOJRZEĆ, wygląda to tak jak chodnik spod Klubu KRAK do Pana bloku na Rataja:)

  25. Pan Cogito

    Ataki na pracowników spółdzielni przybrały na tym forum niebywałą skalę,a warto przypomnieć, że ta firma funkcjonuje od ponad pół wieku nie za sprawą powstałych stowarzyszeń czy tzw. działaczy „społecznych” tylko tak naprawdę dzięki ludziom, którzy codziennie sumiennie i z poświęceniem wykonują swoją pracę. Płakać się chce czytając wypowiedzi ludzi, którzy zdaje się do niedawna też pracowali, a teraz jako swój koronny argument w dyskusji obrali plucie i szkalowanie innych pracowników. Panowie i Panie to co robicie jest zwyczajnie NIEMORALNE.

    • klin

      Panie Cogito niemoralne są zarobki kilkusettysięczne prezesów , kasa jaka spółdzielcy łożą na RN I Rady osiedla w czasie gdy wielu ze spółdzielców ledwo zipie. Niemoralne to jest utrzymywanie na „Gałęzowskiej” wielu zbędnych ale bardzo drogich etatów. To ,że nie chcemy być „strzyżeni” ja stado owiec nazywasz waść niemoralnością . Mam inne zdanie.

  26. klin

    jeżeli masz na to dowody to do prokuratury złamasie a jak nie to morda w kubeł. Jeżeli faktycznie jesteś członkiem rady osiedla to powiedz ,ze za jedno spotkanko przy kawce bierzesz 5333,33 co miesiąc , co daje rocznie 6400 pln .To my utrzymujemy takich drani pazernych na szmal ..Rocznie koszty utrzymania tylko tych 15 nierobów z Krakowskiej Południe kosztuje nas spółdzielców prawie 100000pln [ sto tysięcy ] .Do tego dochodzą apanaże BOSSÓW Z RADY NADZORCZEJ a jest ich aż 21 w całej spółdzielni. Taki to statut uchwalili oszuści przy pomocy takich jak ty złamasie.

  27. dla pani betay

    Pani beato ciesze sie ze chce pani dowiedziec sie to juz rokuje ze rozmowa bedzie merytoryczna po 1stowarzyszenie chche zmienic stosunki miedzyludzkie pomiedzy spoldzilnia a konkretnie adminisr\tracja a czlonkami sposiedla wyeliminowac arogancje ,brak kompetencji ,spowodowanie zeby na pisma mieszkancow udzielano odpowiedzi konkretnych i profesjonalnych w terminie nakazanym ustawa w terminie 14 dni a orady w terminie 30 dni wyeliminowac sobiepanstwo po 2.ograniczyc zatrudnienie do stanu wymaganego potrzebami w grupach zawodowych konserwator-pracownik ksiegowosci- wydaje sie to nizbedne zeby kierownik nie musial napominac ludzi pracownikow zeby sie nie walesali jak wchodzi ludzie bo mowic beda ze nie ma roboty zeby konserwatorzy nie musieli byc zamykani w piwnicy za drzwiami ze klamka z jedej strony zeby nie musieli do usterki chodzi po 3 jeden z drabina drugi z kartka i tzreci z torba z narzeziami ZEBY KIEROWNIK WYSOCKI NIE MUSIAL SIE UKRYWAC PRZED LUDZI Z OSIEDLA W GABINECIE tylko zeby normalnie sie spotykal i rozwiazywal problemy .Zeby nie mowili o sobie ze sa wladza i ze sie ktos pcha do wladzy bo oni maja sluzyc mieszkancom a nie mieszkancami rzadzic.Zeby na zebraniu nie dowiadywali sie mieszkancy ze pracownicy w KLUBIE KRAK sa tylko po to zeby otwierac i zamykac klub ,bo za to otwieranie i zamykanie mieszkancy placa po 10 gr od metra mieszania co miesiac,Zeby remonty byly odbierane z udzialem mieszkancow bo stan remontow balkonow po 2 latach jest tragiczny zalozono tanie plytki ktore pekaja same od siebie i koroduja balustrady ——-a to nie jest po 10 latach Zeby spoldzilnia realizowala zapisy stautu i prawa spoldzilczego mysle o rozliczeniach funduszu remontowego ktory ma byc ksiegowany na poszczegolne nieruchomosci oraz rozliczanie ciepla /zreszta zapisy w tej sprawie sa podnoszone w protokole lustracyjnym /jako zarzuty SPOLDZILNIA musi wypelniac role sluzebna i tak ksztaltowac koszty zeby minimalizowac obciazenia swoich czlonkow .Przykledem zlego gospodarowania jest gospodarstwo rolne na zalezu /trzeba go nazwac 5.5 hektara smietniska utzrymywanego prze dziesiatki lat przez spoldzilcow trudno zrozumiec w imie jakiego celu i jakiegi interwesu spoldzielcow ,Krytycznie tzreba tez ocenic zakup przez spoldzilnie gruntu w boguchwale pod niby to budowe domow dla czlonkow spoldzilni oczekujacych na mieszkania ?????? pytanie gdzie sa ci czlonkowie jak spoldzilnia oglasz ze sprzedaje mieszkania dzialalnosc deweloperska prowadzona przez spoldzilnie nie jest w interesie czlonkow mieszkajacych.Utrzymywane przez slopldzilnie zaklady wykonawstwa wlasnego maja koszty prawie dwukrotnie wieksze niz podobne w tej branzy ale i tak te koszty zaplaca czlonkowie ……………i tak dalej i tak dalej pani beato jak pani chche wiedziec co dalej to napisze ……..a na marginesie to nikt kogo zanm ze STOWARZYSZENIA nie ma zamiaru byc PREZESEM ani KSIEGOWYM ani KIEROWNIKIEM OSIEDLA aniKONSERWATOREM ani SPRZATAJACYM .niech sie pani nie daje otumaniac bo to brutalna walka o stolki ale o ich zachowanie przez istniejacy wygodny uklad .Zktorym nie powinna sie pani identyfikowac STOWARZYSZENIE wystepuje przeciwko nepotyzmowi barkowi poszanowania łupieniu czlonkow spoldzilni w imie jakichs wyzszych racji a racje takie nie istnieja prosze poczytac na innych forach co sie dzieja w calym kraju.

  28. Mix

    Pracownicy RSM – Zygmunt Haliniak, Grażyna Haliniak, Andrzej Filip, Mari Filip, Maria Prostak, Piotr Prostak.Ludzie otwórzcie oczy. Na zebraniu trzeba się zastanawiać komu się oddaje głos. Zmiany muszą nastąpić. Spółka rodzinna musi zostać wymieniona.

  29. Obiektywny

    Świadomość wśród spółdzielców rośnie i obrażenie i straszenie przez pracowników administracji i całej spółdzielni nic już nie pomoże. Spółdzielnie muszą zostać zreformowane. Pozdrowienia dla pana Karbarza. Mam nadzieje ze pan się nie da zaszczuć. Zmiany to tylko kwestia czasu. Życzę powodzenia !

  30. młody spoldzielca

    Racjonalista
    29 marca 2013 – 17:39

    Najtaniej mieszka się we wspólnocie wynika jednoznacznie z raportu “Gospodarka mieszkaniowa w 2010 r.”. udostępnionego na stronie Głównego Urzędu Statystycznego.

    W części B począwszy od str. 24 raport GUS zawiera szczegółową i przy tym pouczającą dla spółdzielców analizę kosztów utrzymania zasobów lokalowych.

    Dlatego nie sposób pojąć jak wielu ludzi użytkujących lokale spółdzielcze nie chce lub nie potrafi zrozumieć, że spółdzielnia mieszkaniowa jest najgorszą z form zarządzania nieruchomościami wspólnymi.

    Mit powielany przez nomenklaturę spółdzielczą, że spółdzielnie generują rzekomo mniejsze koszty niż wspólnoty mieszkaniowe jest totalnym nieporozumieniem.

    Wspólnota mieszkaniowa, jako forma bezpośredniego podejmowania decyzji (uchwał) i kontroli przez samych właścicieli lokali jest najlepsza i dotychczas nie wymyślono lepszego sposobu zarządzania nieruchomością wspólną.

    Oczywiście musi być spełniony warunek, że właściciele lokali są aktywni oraz interesują się sprawami wspólnoty.
    Czyli wszystko zależy od „jakości czynnika ludzkiego”.

    We wspólnocie siła głosu właściciela zależy od wielkości jego udziału w nieruchomości wspólnej, a nie od spółdzielczych ignorantów (- czyli jakichś tam rad, zarządów, itp.)

    Z innego raportu GUS “Gospodarka mieszkaniowa w 2011r.” 1 236 948 lokali to są lokale już wyodrębnione.

    Trzeba brać pod uwagę także to, że przez cały 2012r. ubyło mieszkań spółdzielczych i w konsekwencji przybyło odrębnych nieruchomości lokalowych.

    Widać, że proces “zwijania” spółdzielczości mieszkaniowej ze znakiem Teraz Polska jest nieuchronny !

    „VADEMECUM PREZESA”

    Postępowanie spółdzielcze

    Każdą sprawę, o którą występuje frajer, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle.
    Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, frajer wcześniej czy później rezygnuje.
    Wyjątkiem są sprawy wykluczenia frajera ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli frajer przeleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.

    Informacja

    - Udzielanie frajerowi informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ.
    Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie.
    Frajerowi nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy.
    Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie.
    Frajer się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym frajerom, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE.
    Nigdy nie należy podawać frajerom dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu.
    Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru.
    Jeśli frajer przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji,

    Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem.
    Frajerzy nie znają prawa, więc odpuszczą.
    Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi.
    Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż frajer się zmęczy i odpuści

    Donos do US

    - Niektórym frajerom przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US.
    Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z frajerem należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu.
    Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości.
    Frajer i tak tego sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut.
    Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które frajer będzie musiał zapłacić.

  31. młody spoldzielca

    łody stary spóldzielca
    14 kwietnia 2013 – 10:51

    Ciekawa momentami ta dyskusja ale napewno nie obiektywna zawiera wiele klamstw ale tak to juz jest kto ma interes w klamaniu ten klamie .Ujawnili sie pracownicy spoldzielni i jnformatycy ktorzy w imieniu zarzadu wpisują najdziwniejsze nieprawdy ………………prawda jest jedna .oni wiedza o co walcza .STOLKI KASA MIEJSCA PRACY DLA ZNAJOMYCH I RODZINY.czyli nepotyzm w najlepszym wydaniu.Praca w spoldzielni srednio za 3500zl miesiacznie……………………….A ILE NA ZYCIE SREDNIO MAJA CZLONKOWIE MIESZKAJACY W SPOLDZIENI…….to nie wazne WAZNE JEST BY PRACOWNICY SPOLDZIELNI ZYLI GODNIE.taka wlasnie jest filozofia zarzadu spoldzielni bo dobrze kupiony pracownik jest posluszny i zrobi to co mu sie poleci A JAK WYGLADA sprawa wynagrodzen dla prezesow to wielka tajemnica zaden nie ujawnil tych dochodow na zebraniach mieszkancow A ZARABIAJA SOBIE ZE TAK POWIEM 3 RAZY SREDNIA W SPOLDZILNI aaaaaaa to teraz wiem dlaczego ta srednia jest taka wysoka moze nie dlatego zeby pracownicy zyli godnie ale zeby prezesi zyli za 11000 zl miesiacznie plus 30% premi …… TO SA ICH OSIĄGNIECIA . A jak sie maja sprawy w spoldzlni przyjeto zasade ze spoldzilca wszystko zaplaci .bo musi wiec sie go łupi ile sie tylko da ale zeby to zrobic to trzeba skorumpowac albo inaczej uzaleznic rade nadzorcza rady osiedli ……….moze wysoka dieta a moze wyjazd integracyjny zagraniczny.PYTAM TYLKO CZY RADY MAJA REPREZENTOWAĆ MIESZKANCOW CZY ZARZAD???????????posluszna rada zrobi wszystko podniesie pensje prezesom podniesie czynsze mieszkancom i tak wmawiamy wszystkim ……….jest dobrze a bedzie jeszce lepiej jak nas bedziecie popierac ……………..ojjjjjjjjjj naiwni Zarzad mowi jakas grupa wichszycieli na KRAKOWSKIEJ poludnie chce podzielic spoldzilnie i pozniej ja kupic hihihihi………panowie w zarzadzie badzcie bardziej racjonalni bo wpisy tego typu tylko podwazaja wasza wiarygodnosc RZESZOWSKA spoldzielnia mieszkaniowa jest spoldzilnia za droga mimo ze bogata bo ma 60000 m kw. powierzchni ktore wynajmuje i dochody z tych wynajmow powinny w znacznym stopniu obnizac koszty eksploatacyjne ma zaklady wlasnego wykonastwa ktore łupia mieszkanców za wykonywane dla nich uslugi liczac sobie ponad 90 zl za roboczogodzine W ciagu roku złupi sie tego prawie 5ml zl /pięć milionow/ od tego mieszkancy zaplaca 1 ml zł podatku a resztę co zostanie skonsumuje sie ……nazwijmy to w spoldzilni Czlonków spoldzilni musi byc stac na utrzymywanie 5.5 hektara gospodarstwa rolnego /smietniska/ na Załężu stac ich tez na zakup terenu nieużytku w Boguchwale za kwote 700 tys zl /niby pod budowe bloków / pytanie tylko komu i po co to jest potrzebne. TO SA NIEKTORE SUKCESY TEGO ZARZĄDU.o pozostalych napisze pozniej bo nie chce nadużywac cieprliwosci czytających zwlaszcza pracowników WIELKIEJ SPÓLDZIELNI ktora nie musi sie liczyc z groszem bo CZLONEK ZAWSZE MUSI ZAPLACIC TO CO MU SIE NALICZY aaaaaaaaaa jak nie zaplaci oooooooto z tym nie ma problemu mamy sprawnie dzialajacą komórke prawną a ona juz wie jak sobie z takim nieposlusznym poradzi z uszanowaniem WASZE dobre samopoczucie

  32. zbyszek

    OSWIADCZENIE szanowni panowie piszacy nie wyslilajcie sie oswiadczam zbigniew karbarz ze nigdy nie chcialem ani nie chche byc teraz ani w przyszlosc ———–prezesem ani kierownikiem ani administratorem ani konserwatorem ani sprzataczem nigdzie a zwlaszcza w rzeszowskiej spoldzilni mieszkaniowej przyjmijcie to do wiadomosci i nie wprowadzajcie ludzi w blad .powiem tak jestes zadowolony z tych wpisow o mojej drodze w PZPR pozdrawiam wszystkich ktory udalo mi sie pomoc kiedy pracowalem w biurze listow komiteu wojwodzkiego Do poszukujacych wszystkiego o mnie prosze by zajeli sie tez moja droga zawodowa o raz praca spoleczna w organach spoldzilni mysle ze byl by to ciekawy materiał
    DZIALNOSC STOWARZYSZENIA WYNIKA JEDYNIE Z POTRZEBY MIESZKANCOW .WIEC WPISY O TYM ZE SA TO LUDZIE NIEUCZCIWI ALBO PIJACZKOWIE POZOSTAWCIE SOBIE BO JEST TO NIEGODNE I JEDYNIE OBRAZA LUDZI jak tak bedziecie robic napewno nie zostaniecie wybrani byli czlonkowie rady osiedla a do pracownikow spoldzilni miejcie troszke wiecej szacunku do ludzi ktorzy was utzrymuja i mozecie godnie zarabiac NIE zatrzymacie ruchu spoldzielczego spoldzilnie musza sie zmienic zreformowac byc tansze i to to chodzi a nie o podzialy czy stanowiska zrozumcie to i wtedy bedziemy mogli normalnie rozmawiac Jestem zawsze dostepny zapraszam tez tych co jak watpliwosci na zebrania stowarzyszenia wszytskie pomowienia i nieprawdy ktore podjecie wyjasnimy a moze powiem cos wiecej czego nie napisze tutaj dziekuje tym wszystkim którzy pisza tutaj madrze i na temat zwlaszcza PANI KRYSTYNIE ktora dzielnie odpiera ataki rozwscieczonych pracownikow społdzielni pani KRYSTYNO prosze sie nie przejmowac zna pani ta opowieść i karawanie i pasach .to jest dokladnie tak samo ,zycze milej niedzieli i merytorycznych wpisow

    • Roman

      Panie Karbarz. W rozmowie z moją znajomą , która należy do Pana OTOCZENIA dowiedziałem się, że jak w tym roku Panu nic z przewrotu nie wyjdzie to przeprowadza się Pan do Wrocławia.
      JAK TO SIĘ MA DO TAK WIELKIEJ IDEI O JAKIEJ PAN MÓWI. MOŻE OD RAZU PAN SIĘ PRZEPROWADŻ I NIE CZEKAJ NA NIC. TAM MOŻE PANA NIE ZNAJĄ!!! WIEM DOBRZE JAKĄ SZUJĄ PAN JEST I NIE CHCĘ WIEDZIEĆ CO SIĘ STANIE JAK PAN SIĘ DO WŁADZY DORWIESZ.

  33. młody stary spóldzielca

    Ciekawa momentami ta dyskusja ale napewno nie obiektywna zawiera wiele klamstw ale tak to juz jest kto ma interes w klamaniu ten klamie .Ujawnili sie pracownicy spoldzielni i jnformatycy ktorzy w imieniu zarzadu wpisują najdziwniejsze nieprawdy ………………prawda jest jedna .oni wiedza o co walcza .STOLKI KASA MIEJSCA PRACY DLA ZNAJOMYCH I RODZINY.czyli nepotyzm w najlepszym wydaniu.Praca w spoldzielni srednio za 3500zl miesiacznie……………………….A ILE NA ZYCIE SREDNIO MAJA CZLONKOWIE MIESZKAJACY W SPOLDZIENI…….to nie wazne WAZNE JEST BY PRACOWNICY SPOLDZIELNI ZYLI GODNIE.taka wlasnie jest filozofia zarzadu spoldzielni bo dobrze kupiony pracownik jest posluszny i zrobi to co mu sie poleci A JAK WYGLADA sprawa wynagrodzen dla prezesow to wielka tajemnica zaden nie ujawnil tych dochodow na zebraniach mieszkancow A ZARABIAJA SOBIE ZE TAK POWIEM 3 RAZY SREDNIA W SPOLDZILNI aaaaaaa to teraz wiem dlaczego ta srednia jest taka wysoka moze nie dlatego zeby pracownicy zyli godnie ale zeby prezesi zyli za 11000 zl miesiacznie plus 30% premi …… TO SA ICH OSIĄGNIECIA . A jak sie maja sprawy w spoldzlni przyjeto zasade ze spoldzilca wszystko zaplaci .bo musi wiec sie go łupi ile sie tylko da ale zeby to zrobic to trzeba skorumpowac albo inaczej uzaleznic rade nadzorcza rady osiedli ……….moze wysoka dieta a moze wyjazd integracyjny zagraniczny.PYTAM TYLKO CZY RADY MAJA REPREZENTOWAĆ MIESZKANCOW CZY ZARZAD???????????posluszna rada zrobi wszystko podniesie pensje prezesom podniesie czynsze mieszkancom i tak wmawiamy wszystkim ……….jest dobrze a bedzie jeszce lepiej jak nas bedziecie popierac ……………..ojjjjjjjjjj naiwni Zarzad mowi jakas grupa wichszycieli na KRAKOWSKIEJ poludnie chce podzielic spoldzilnie i pozniej ja kupic hihihihi………panowie w zarzadzie badzcie bardziej racjonalni bo wpisy tego typu tylko podwazaja wasza wiarygodnosc RZESZOWSKA spoldzielnia mieszkaniowa jest spoldzilnia za droga mimo ze bogata bo ma 60000 m kw. powierzchni ktore wynajmuje i dochody z tych wynajmow powinny w znacznym stopniu obnizac koszty eksploatacyjne ma zaklady wlasnego wykonastwa ktore łupia mieszkanców za wykonywane dla nich uslugi liczac sobie ponad 90 zl za roboczogodzine W ciagu roku złupi sie tego prawie 5ml zl /pięć milionow/ od tego mieszkancy zaplaca 1 ml zł podatku a resztę co zostanie skonsumuje sie ……nazwijmy to w spoldzilni Czlonków spoldzilni musi byc stac na utrzymywanie 5.5 hektara gospodarstwa rolnego /smietniska/ na Załężu stac ich tez na zakup terenu nieużytku w Boguchwale za kwote 700 tys zl /niby pod budowe bloków / pytanie tylko komu i po co to jest potrzebne. TO SA NIEKTORE SUKCESY TEGO ZARZĄDU.o pozostalych napisze pozniej bo nie chce nadużywac cieprliwosci czytających zwlaszcza pracowników WIELKIEJ SPÓLDZIELNI ktora nie musi sie liczyc z groszem bo CZLONEK ZAWSZE MUSI ZAPLACIC TO CO MU SIE NALICZY aaaaaaaaaa jak nie zaplaci oooooooto z tym nie ma problemu mamy sprawnie dzialajacą komórke prawną a ona juz wie jak sobie z takim nieposlusznym poradzi z uszanowaniem WASZE dobre samopoczucie

    • klin

      Zaraz zaraz prezesi zarabiają znacznie więcej niż piszesz a to , że tego ” bandytyzmu ” się wstydzą świadczy utajnienie ich rocznych dochodów ze spółdzielni.

  34. Kim dozn Ung

    Krysiu bombę atomową zmuszony jestem zrzucić na Tokio,zostanie mi co prawda jeszcze kilka rakiet, ale nimi muszę obskoczyć Nowy Jork, Wam mogę zaoferować tylko broń biologiczną, reflektujesz?
    Z wyrazami szacunku Najukochańszy Wódz Ever,Kim.
    P.S. Podaj proszę dokładne współrzędne tego Rzeszów, bo moi generałowie nie mogą znaleźć na mapach(te cholerne Amerykańce zablokowali nam google maps i zumi, gps mi nie hula! nie mogę do wychodka trafić, ale co Ci będę opowiadał sama wiesz jak jest). Aha jak możesz daj mi lajka na facebooku, please………….jakbym przypadkiem pomylił ten Rzeszów z Warszawą czy coś, to weź nie miej żalu, ok?

  35. mariola

    zwarli szyki bo gdzie dziś dostaną tak ciepłe posadki jak teraz mają . Normalnie to powinni się poddać do dymisji po takiej fali krytyki. Chyba widzieli na zebraniach co ludzie o nich myślą. Ale nie ten zarząd myśli że nikt nie jest godny zająć ich miejsca. Takich przekrętów i tak zmasowanego ataku na ludzi członków spółdzielni dawno nikt nie widział otaczają się prawnikami którzy powinni być dla ludzi a nie tylko wspierać zarząd i podpowiadać jak mieszkańców wykiwać . Odwołana rada osiedla na Krakowskiej Południe powinna się sama rozwiązać mając odrobinę honoru. Ale go nie ma. I dalej chce reprezentować mieszkańców. Wstyd i hańba. A co do p Karwarza i Blajera to skąd takie informacje że chcą zająć miejsca prezesów. totalna bzdura rozsiewana przez wystraszonych ludków bojących się utraty posadek. Dobrze że zechcieli reprezentować ludzi którzy mają dość tych rządów. Brutalne opluwanie i pomówienia to odpowiedź administracji która powinna reprezentować interes mieszkańców a nie swój własny i swoich rodzin.

  36. sqanto

    Proponuję przeczytać wszystkim wpis popłakałem_się żeby rozwiać wątpliwości.

  37. Henryk

    Coś mi się wydaje, że z panią Krysią będzie ciężko rozmawiać, bo najzwyczajniej w świecie nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Pyta pani skąd mamy takie szczegółowe informacje, otóż odpowiem pani, wszyscy normalni ludzie dostają rozliczenia za czynsz a w nich są wyszczególnione poszczególne koszty ponoszone przez mieszkańców, żadna filozofia i wiedza tajemna. Pani może pracować nie chce w tej swojej „spółdzielnce”- tak na marginesie pluła się pani, że to obelga, ten wyraz to zdrobnienie, nie wiem dlaczego się pani nie podoba, przecież taki malutki tworek trudno nazwać spółdzielnią, a więc jakiego określenia użyć? zapewne szykuje tak pani cieplutką posadkę dla jakiegoś „młodego i wykształconego” z pani najbliższego otoczenia. Co pani zrobi jak naraz zepsują dwie windy w spółdzielence? wtedy kto to sfinansuje? Co panią perspektywa pięciu lat obchodzi, już dawno będzie wtedy pani kwiatki od spodu wąchać, cóż dla 5 złotych można być egoistką… Pani nie ma zielonego pojęcia co to kapitał, jego wysokość czy obrót nim. Szkoda, że ludzie bez wiedzy na dany temat zabierają głos, byle tylko się nachapać i kupić sobie kolejny berecik….

  38. Panaho

    Krakowska-Południe – kreatywna księgowość. Ostentacyjna bezkarność pracowników dowodzi że są w pełnym układzie. Zmiany pozwolą na wyeliminowanie nadużyć.

  39. sqanto

    Wie pani co, aktualnie mieszkam w bloku gdzie doprowadzona została woda. Jest to ul. Mikołajczyka w Rzeszowie. Co muszę powiedzieć? Myślałem podobnie jak pani i muszę przyznać, że się myliłem.
    Doprowadzenie wody do mojego lokalu było bardzo szybkie i obeszło się bez większych zniszczeń. Woda została wprowadzona kominem chyba tym spalinowym po piecyku w łazience i to samo w kuchni. Panowie uwinęli się w kilkadziesiąt minut u mnie w mieszkaniu. Czy jest taniej? Jak już powiedziałem jestem skrupulatny i lubię wszystko sobie podliczać i powiem tak, jest porównywalnie jak to było z piecykiem gazowym. Zużywam teraz mniej wody ogólnie niż zużywałem z piecykiem. Jeżeli chodzi o wygodę to w mojej łazieneczce zwiększyło się miejsce bo nie ma już piecyka, skończyły się problemy z kominiarzem, wodę ciepłą mam praktycznie od razu w kranie. Jednym słowem jestem zadowolony i przyznam się szczerze głupi byłem, że nie wierzyłem w zapewniania kierownika administracji.

  40. popłakałem_się

    wie pani co Pani Krystyno, albo albo albo

    Może podzielmy społeczeństwo jedni to zomo a drudzy ci co stali za drugą stroną będzie łatwiej. Nie ładna taktyka nie ładna :-)

    Na tym polega demokracja czy się to komuś podoba czy nie są różne opinie i można się z nimi nie zgadzać ale trzeba wysłuchać, a pani rzuca frazesami na prawo i lewo z których nic nie wynika. Ja przynajmniej wysiliłem się i napisałem rzeczowo, chociaż myślę, że pani z tego nic nie wywnioskuje.

    I zaskoczę panią, nie jestem pracownikiem spółdzielni!

    Dziękuję za uwagę.

  41. popłakałem_się

    Pani Krystyno. W małych spółdzielniach nie jest dobrze przykładem jest Spółdzielnia ZODIAK, która wchłania małe spółdzielnie. Ale skąd pani może o tym wiedzieć?

    Mała spółdzielnia nie ma kapitału na obrót.

    Przepisy prawa zostały tak skonstruowane w ostatnich latach, że spółdzielnie mieszkaniowe nie mogą wykorzystywać dofinansowań UE! (sic!) a jak mogą brać udział w niektórych programach to proszę mi wierzyć nie jest to takie łatwe. Jeżeli pani mi nie wierzy proszę zagłębić się w literaturę prawa.

    Spółdzielnia mieszkaniowa nie utrzymuje się z czynszów od lokatorów (sic!), jest to niezgodne z prawem, ponieważ spółdzielnia mieszkaniowa nie może pobierać opłat dodatkowych od lokatorów. Spółdzielnia co najwyżej może utrzymywać się z obrotu kapitałem. Ale widzę, że ma pani średnie pojęcie o tych rzeczach, bo pisze pani bzdury!

    I teraz kilka faktów:

    Porównując wspólnoty do spółdzielni należy porównywać nieruchomości podobne albo zbliżone zarówno konstrukcyjnie jak i technologicznie.

    Budynek A wybudowany w latach 70 z tzw. wielkiej płyty wymaga innych nakładów zarówno na remonty jak i na modernizację porównując do budynku B wybudowanego w latach 80 z cegły.

    Dotyczy to również ciepłej wody, centralnego ogrzewania, instalacji.

    Składowe czynszu:

    1. Fundusz remontowy (wykorzystywany w całości na remonty)
    2. Fundusz eksploatacyjny (wykorzystywany na eksploatację obiektu i przypisanych do niego nieruchomości)
    3. Opłaty za media w częściach wspólnych – prąd, woda, gaz jeżeli jest używany do utrzymania nieruchomości

    dodatkowo

    4. Opłaty za ogrzewanie – stawki zależne od typu ogrzewania centralne ogrzewanie, piecyki dwufunkcyjne
    5. Opłaty za zużycie wody
    6. Opłaty za gaz
    7. Opłaty za wywóz śmieci
    8. Inne opłaty związane z konserwacjami urządzeń tj. domofony, sieci antenowe, wodomierze, ciepłomierze, podzielniki ciepła

    Z tych wszystkich opłat od danej Spółdzielni zależna jest tylko wysokość opłaty za eksploatację i fundusz remontowy. Wszystko zależy jak mieszkańcy chcą mieć zarządzaną nieruchomość i w jaki sposób mają przebiegać plany remontowe.

    Co oznacza obniżenie opłaty za fundusz remontowy? W skrócie wydłużenie czasu na modernizację czy remont nieruchomości.

    Jeżeli budynek A ma powierzchnię mieszkań 2 000 metrów 2, to opłata z rzędu 1.5 przyniesie miesięcznie 3500zł w skali roku daje to 36 000 zł.

    Jeżeli remont malowanie klatki schodowej kosztuje załóżmy 13 tysięcy, wówczas po jednym reku możemy wymalować prawie 3 klatki.

    Zakładając, że nieruchomość wymaga modernizacji cieplnej np. docieplenia stropów piwnic -> przy powierzchni 400 metrów2 licząc cenę np. 90 zł za metr robocizny wówczas, na taki remont należałoby zbierać pieniądze przez cały pełny rok i tylko na to.

    Niski fundusz remontowy oznacza zatem wykonywanie remontów w terminach późniejszych niż wymagane i zaniedbywanie nieruchomości.

    Co oznacza składka na fundusz eksploatacyjny?

    W skłąd Funduszu eksploatacyjnego wchodzi cała eksploatacja tj. robocizna związana z utrzymaniem nieruchomości. Sprzątanie, koszenie, odśnieżanie, pielęgnowanie zieleni. W przypadku niskiej opłaty prace te będą wykonywane rzadziej, klatki mogą nie być sprzątane, odśnieżanie nie tak efektywne, koszenie raz na jakiś czas etc.

    I na tych dwóch sprawach kończy się ustalanie stawek spółdzielni mieszkaniowych.

    Pozostałe koszty związane są tylko i wyłącznie z cenami rynkowymi ustalanymi przez firmy jak opłata za media, ciepło etc.

    Mam nadzieję, że ktoś wyniósł coś z mojej wypowiedzi i zrozumiał w czym rzecz. Mówiąc, że płaci się 700zł czynszu mówi się nie prawdę bo czynsz stanowi 10% tej kwoty reszta to opłaty za zużycia, które zależne są tylko od lokatora i stanu technicznego budynku.

    Jeżeli budynek ma wykonywane remonty na bieżąco i była przeprowadzana niedawno termomodernizacja wówczas budynek będzie miał mniejsze zużycie na ciepło niż budynek bez termomodernizacji i tak dalej.

    Dlatego drodzy państwo jeszcze raz proszę o rozwagę bo mam już dość głupich wpisów i wrzucaniu ludzi do jednego worka. Niektórzy jeszcze myślą i nie będą stać obojętnie wobec takiej ignorancji.

    Dziękuję za uwagę

  42. Mefisto

    Droga Barbaro, podgrzewanie wody energią elektryczną jest tanie? piecyki gazowe w eksploatacji są tanie? chyba tylko wtedy jak się nie korzysta z ciepłej wody, albo jak się jest sowicie opłacanym przez państwo emerytem. Pani przeszkadza to że spółdzielnia chce wymieniać skorodowane rury? I tak właśnie będzie wyglądało zarządzanie przez nową ekipę to znaczy nawet jak będziemy mieć skorodowane rury to pani Basia, Krysia nie dopuszczą do ich wymienienia i po roku rządów Kryś i Baś będziemy mieszkać w slamsach!

  43. Roberta

    Środki z UE są w Spółdzielni wykorzystywane, no tyle Krysiu, że Ty o tym nie wiesz( to znaczy jak to czytasz- to już wiesz) a jak czegoś nie wiesz to najpierw sprawdź, a potem pisz, bo inaczej wychodzisz na kłamczuchę. A ja nie chcę żeby o losie mojego mieszkania decydowali ludzie, którzy nie mają pojęcia o czym mówią!

  44. Roberta

    No tak po wpisie Krysi widać, że: Krystyna to zapewne PRZYSZŁY PRACOWNIK nowej spółdzielni(obniżający swoim przyszłym wynagrodzeniem nasze czynsze o 1/2?), a ponieważ już od dawna jest na emeryturze nudzi się kobiecie i całymi dniami dyktuje wnuczkowi co ma na forum wypisywać. Krysiu to, że Ty masz już pewną, wysoką emeryturkę i mnóstwo czasu to nie znaczy, że ja jako właścicielka własnościowego mieszkania w Spółdzielni mam Ci sponsorować autobus. Za chwilę zażyczycie sobie żeby Wam(emerytom-członkom Spółdzielni) z naszych czynszy dopłacać do leków albo do sanatorium w Karpaczu, a przecież już płacimy Wam pieniądze za bezproduktywne zasiadanie w radzie osiedla! A tak na marginesie jak ktoś wnioskuje ze zdjęcia ilustrującego artykuł, że: „to idzie młodość” powinien jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą:)

  45. Jańciówka

    Wole Karbarza i Blajera niż sepleniąca Maryśkę Prostak cyniczną i ograniczoną (żonę młodszego alkoholika i siostrę Kubas-Hul) i przepitego i ograniczonego Zdziśka Wysockiego. Pracownicy spółdzielni już zaczęli szczucie. Grunt pali się pod nogami.

  46. Zofiazdegustowana

    Z przykrością przeczytałam tę dyskusję na forum, osobiście jestem zdegustowana poziomem rozmowy. W Rzeszowie mieszkam nie od dziś, w grudniu minie już 50 lat od kiedy jestem rzeszowianką. Widziałam już wiele ekip zarządzających, z pewnością mogę stwierdzić, że zmiana organizacji zarządu i podzielenie osiedli na mniejsze części nie przyniesie niczego dobrego. Co zamierza zrobić, pani Krystyno, gdy zepsuje się pani kanalizacja i wszystkie fekalia znajdą się w pani mieszkaniu? Zadzwoni pani po hydraulika? Zapewne wspólnota nie będzie mogła sobie na niego pozwolić i zapłaci pani z własnej kieszeni, co zrobi pani gdy przepali się żarówka na klatce schodowej? podejrzewam, że nie będzie pani dzwonić po Blajera lub Karbarza. Oni pewnie będą wylegiwać się za zarobione pieniądze na Majorce… Małe organizmy takie jak wspólnoty mają to do siebie, że ich budżet jest tez niewielki. Piszą państwo, że pracownicy obecnych spółdzielni nie pracują dla dobra wspólnego, a może ktoś przytoczyć mi osobę na stanowisku, która pracuje dla dobra wspólnego? Moim zdaniem panowie Karbarz i Blajer powinni w ramach wolontariatu zgłosić się do kierowników poszczególnych administracji i pomagać i zarówno swoja pracą jak i oferując pomoc finansową, być może dałoby to dobry przykład tym młodym i wykształconym, do których tak usilnie cały czas się państwo odwołują. Dziwi mnie, że uważają państwo, że negatywne komentarze piszą wyłącznie osoby zatrudnione w administracjach, osób, które odznaczają się zdrowym rozsądkiem jest przecież wiele. Przykro mi, że wiele osób w tym emerytów daję się tak zmanipulować, ich warunki nie poprawią wraz z nowymi władzami wspólnot, na ich naiwności dorobią się ludzie nikczemni i pozbawieni zasad moralnych, dla których pieniądz jest wartością nadrzędną.

  47. skalar

    Czy to nie prywatny interes Pana Karbarza -właściciela firmy budowlanej powoduje ,że ma ogromny apetyt na „zarządzanie” ,mieszkańcy powinni pamiętać słynne chodniki, myślę że powinien przedstawić plan swojego działania a nie tylko krytykować innych .Wiele opłat które ponosimy w czynszu jest niezależnych od RSM i rzeczywiście każdy umie liczyć pieniądze ,ale trzeba treż popatrzeć komu je mamy powierzać

  48. beata

    mieszkam na tym osiedlu kilkanaście lat i może nie wszystko jest dopięte na ostatni przsłowiowy guzik ale drodzy panowie i panie ze Stowarzyszenia proszę podać konkrety jak zamierzacie „uzdrowić” gospodarkę mieszkaniową biorąc sprawy w swoje ręce .Jaki jest wasz plan zarządzania, bo nie wystarczy głośno „gwizdać, ryczeć i buczeć” bo to jest nie na miarę ludzi ,którzy chcą zarządzać osiedlem liczącym ok.10tyś.mieszkańców.Proszę podać gdzie państwo znajdą oszczędności ,bo chyba nie na funduszu remontowym ?Czy to aby nie prywatne interesy Pana Prezesa Stowarzyszenia KRN i jego iście PRLowskiej brygady rodzą apetyty na szybki dorobek naszym kosztem? Pamiętamy przecież płytki chodnikowe ,które rozwiał wiatr. Czyżby teraz chciano ,aby to samo uczynić z mieszkańcami ? Chciałabym uzyskać odpowiedź od kompetentnych osób ze Stowarzyszenia.

  49. robol bez domu

    Juz sie szykuja na stolki jak za komuny.
    Jak malo bylo stolkow dla sekretarzy PZPR to stworzyli se 49 wojewodztw i bylo 49 I sekretarzy PZPR w Polsce, a ilu zastepcow to juz nie zliczyl nawet kalkulatorem.
    To samo stalo sie z KURIAMI w Kosciele aby zasiedlic stolki biskupami w Kosciele Katolickim.
    Teraz marza sie HIENOM stolki PREZESOW.
    Napewno braknie okienek w kalkulatorze aby zliczyc tych Prezesow i ich zastepcow !
    Co za zlodziejskie bandy ktore sie tylko dopychaja do KORYTA !!

  50. pio

    Pan Karbarz i Blajer to ludzie ściśle związani niegdyś ze Spółdzielnią (na osiedlu m.in. Krakowska, os.Kmity). NIe dziwi mnie fakt iż chcą założyć wlasną „spółdzielnie”. Tu chodzi o urazy sprzed lat do obecnego Zarządu Prawdziwej Spółdzielni. Tym Panom nie wyszlo bo się przeliczyli licząc w pewnym momencie że ze swoich dotychczasowych pozycji zajdą znacznie dalej.
    Stąd faktyczna rozpoczęta akcja na os.Krakowska.
    Zacietrzewienie, urażone ambicje, kompleksy i chęć odegrania z powodów czysto osobistych nie może przynieść niczego dobrego.
    Jeśli do tego dołożymy chore ambicje do sprawowania posadek dla swoich dla kasy, to już wszystko wiadomo!
    Ludzie strzeżcie się tych Panów i zastanówcie się dwa razy zanim za nimi pójdziecie…!!!
    Na pewno ta Nowa „Spółka” nie odzwierciedli hasła Waszej gazety tj.” Spółdzielnia dla spółdzielców”…..

  51. Radzimir

    Pracownicy spółdzielni już przeżywają. To będzie najpiękniejszy dzień jak opuszczą swoje stanowiska pracy a w to miejsce przyjdą młodzi nie skorumpowani ludzie.

    • filomena

      Radzimir młodzi to oni byli w latach 60-tych, nie czaisz, że to zblazowani i znudzeni emeryci, którzy nie mogąc znaleźć miejsca w radzie miasta pchają się do rad osiedli i patrzą tylko „co by tu jeszcze sp….ć Panowie”?

  52. Kolega_z_wyjazdów

    Panie Karbarz czy pamięta pan lata 90′ i psa Bambaryłę z Szalun? :* :-)
    Proszę o odpowiedz.

    Tyle w temacie, jeżeli popieracie takich ludzi.

  53. majstefan

    A może Panowie Karbarz i Blajer opowiedzą jakie mają sukcesy jak działali w radach osiedlowych? Najlepsze są chodniki z kostki brukowej bez podsypki. Ale co tam, trzeba celować na stanowisko prezesa.

  54. Piotr

    Tym Panom ze zdjęcia to nie uwierzę….. Pan Karbarz miałby zostać nowym Prezesem swojej nowej prywatnej spółdzielni…….Kpiny! Uważajcie drodzy członkowie nie dajcie się uwięść tym populistycznym hasłom.

    • klin

      Fakt wierz prezesom zarabiającym setki tysięcy złotych rocznie , kierownikom mającym niewiele mniej no i dziesiątkom pracowników nie robiącym nic a biorącym po kilka tysiaków co miech .

  55. olek

    Spółdzielnie Mieszkaniowe to relikt poprzedniej epoki gdzie za mieszkańców decydowano skąd maja miec ciepło ile maja zużywac i czy mają miec pomiar gazu indywidualny czy zbiorowy.Mieszkaniec ma tylko płacic i tyle i niczym sie wiecej nie intersowac jak wydawane są jego pieniądze.Dlaczego ma płacic aż tyle za wode i scieki nie mówiąc o tym że bloki zostały docieplone a za ogrzewanie nadal dużo płacimy.

    • Roburbar

      Frazesy powtarzane przez ludzi ktorzy malo wiedza i sieja zamet! Wklej jeszcze vademecum Prezesa i bedzie wszystko jasne.
      belkot panie olek belkot i gowno prawda. rozbije pana wypowiedz i prosze mi wskazac gdzie nie mam racji:
      - W rzeszowie cieplo dostarcza tylko MPEC, ewentualnie prywatna kotlownia w budynku, ktora musi miec pracownika do zarzadzania nia! Sytuacja ma sie inaczej na blokach gdzie sa piecyki dwufunkcyjne.
      - opomiarowanie gazu w starych budynkach jest zbiorowe, ale na zyczenie lokatora sam moze zrobic sobie indywidualne!!!!!!!!!! tylko nikt nie chce bo kazdy wie, ze zbiorowo znaczy taniej ze wzledu na oplaty stale na fakturze, ktore wynosza po kilkadziesiat zlotych od mieszkania. przy zbiorowym zuzyciu placi sie od lba po kilka-kilkanascie zlotych. Dane pokazuja wyraznie, ze ludzie nie zycza sobie indywidualnego opomiarowania.
      - po to sa zebrania z mieszkancami, po to lokatorzy sa czlonkami zeby na zyczenie miec wglad w to co sie dzieje na osiedlu. po to sa wybory do rady nadzorczej, rad osiedlowych, absolutorium dla zarzadu by miec mozliwosc odwolac/powolac/przedluzyc kadencje!
      - jak sobie pan wyobraza informowac mieszkancow danego bloku o kazdej inwestycji tj. zasadzeniu drzewa, umieszczeniu lawki, modernizacji placu zabaw, remontu kostki brukowej? skad na takie informacje brac pieniadze by tych wszystkich ludzi informowac? w jaki sposob na biezaco informowac tylko czlonkow danej wspolnoty czy spoldzielni o dzialaniach? takie dane nie powinny byc ujawniane osobom postronnym.
      - stawki za wode i scieki nie sa zwiazane ze spoldzielniami/wspolnotami tylko zalezne sa od stawek ustalonych w danej gminie!
      - bloki zostaly docieplone a za ogrzewanie nadal placimy duzo, chyba logiczne jest jezeli podwyzka z roku na rok wynosi ok 9% to jakby wziac pod uwage stan techniczny budynku przed dociepleniem a po dociepleniu to wychodziloby ze zamiast np. 2,3 czy 1,9 placiloby sie za uzyskanie takiej samej temperatury 4,4 czy 3,5 od metra.

      ROZUMIESZ PANIE TERAZ ZE WYGADUJESZ BZDURY?
      To kolko wzajemnej adoracji ze zdjecia pod przywodztwem 3 panow moze tego nie wie, ale ci trzej panowie – szefowie, chca byc prezesami i dobrze to wiedza siejac zamet. zdaja sobie rowniez sprawe ze walcza tylko na osiedlach gdzie do budynkow przez najblizsze 10 lat nie trzeba bedzie duzo dokladac! Wiec do deski im wystarczy pieniedzy zeby sie nachapac.

    • filozof

      Jak nie chcesz płacić to nie płać, odetnie ci MPEC -ciepło, MPWIK- wodę, Zakład Energetyczny-prąd, nie płać jeszcze za gaz, telefon i internet, a jak ci już nawet internet odetną to wystąp wtedy do swojej nowej małej spółdzielni ażeby ci podstawiła autobus bo chcesz do kafejki internetowej podjechać żeby komentarz na forum napisać.

  56. majstefan

    Macie rację, dzielcie się na mniejsze spółdzielnie. Każda będzie miała swojego prezesa i 2 zastępców, zmieni się tylko to, że będziecie płacić więcej a z usług będzie lipa. Wystarczy zapytać mieszkańców małych spółdzielni jak to jest.

  57. Gniewomir

    Rozliczyć bandę przeklętych złodziei. Czas najwyższy!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.