Czy zabraknie leków dla chorych na raka?

Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Jedyny producent leków stosowanych w chemioterapii wycofał swoje produkty z Polski, Ministerstwo Zdrowia nie zareagowało w porę. Zapasy cytostatyków są na ukończeniu.

Codziennie w szpitalach przeprowadza się po kilkadziesiąt, a nawet kilkaset  chemioterapii. – Każdego dnia obdzwaniamy hurtownie w poszukiwaniu leków. Może się zdarzyć, co spędza mi sen z powiek, że przyjdzie taki dzień, kiedy nie będziemy mieli czym leczyć – mówi dr Dariusz Sawka, z-ca dyrektora ds. lecznictwa onkologicznego w Podkarpackim Ośrodku Onkologicznym w Brzozowie.

Dyrektor przyznaje, że sytuacja jest bardzo poważna, żeby nie powiedzieć, tragiczna. – Na razie zabezpieczamy leki, ale trudno mówić o komforcie leczenia gdy zapas cytostatyków mam na półtora tygodnia – mówi Sawka. – W leczeniu chemią nie może być tak, że leczymy pewnym schematem leków i nagle ot tak, zmieniamy go na inny. To niebezpieczne dla życia chorych. Zaczynając leczenie pacjenta powinniśmy mieć pewność, że będziemy mieć leki na cały potrzebny okres, często kilku miesięcy, a my mamy na 10 dni. Nikt nam nie gwarantuje czy uda nam się je zdobyć i sprowadzić.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.