Czy zdążą z A4?

Prace na odcinku budowanym przez Budimex trwają 24 godziny na dobę

JAROSŁAW, RADYMNO. Autostradowy raj dla archeologów.

Na odcinku autostrady A4 z Jarosławia do Radymna prace trwają od sierpnia 2010 roku. Prace co chwila wstrzymywane były przez archeologów, bo jak się okazało teren ten jest niezwykle bogaty w prehistoryczne zabytki. Zaawansowanie prac szacowane jest na 45 procent. Wykonano więc niespełna połowę prac a upłynęło już 11 miesięcy. Do zakończenia budowy pozostało jeszcze 10 miesięcy. Czy zdążą? Możemy tylko tak jak naszej reprezentacji… kibicować.

Odcinek Jarosław Radymno ma długość 25 kilometrów. W trakcie trwania inwestycji przebadano na tym terenie 47 stanowisk archeologicznych. Badania archeologów często wstrzymywały pracę na danym odcinku na miesiąc lub czasem dłużej. Ogółem archeolodzy wstrzymali prace na blisko jednej trzeciej powierzchni przyszłej autostrady.

Autostrada

Odcinek, o którym mowa buduje firma Budimex. Na 25 kilometrowym odcinku powstanie 10 wiaduktów autostradowych i 8 drogowych, 3 mosty oraz węzeł Raymno. Ponadto jak mówią wykonawcy teren jest trudny ponieważ po deszczu lessowe podłoże bardzo utrudnia pracę. Ponadto na odcinku trzeba było osuszyć wiele terenów bagnistych i podmokłych.

Staramy się…

- Rozmiar znalezisk archeologicznych zaskoczył nas, ale staramy się zorganizować pracę tak, żeby zmieścić się w 30 miesięcznym terminie – mówi Krzysztof Waśko, dyrektor kontraktu. – Prace prowadzimy obecnie 24 godziny na dobę i przez 6 dni w tygodniu. Na naszym odcinku pracuje łącznie 800 osób i 250 maszyn, materiał transportowany jest przez 300 samochodów.

Co ważnego było w ziemi?

Prace archeologiczne na całym odcinku autostrady zaowocowały licznymi odkryciami. Jednym z bardziej spektakularnych był grób książęcy w Szczytnej. Badrzo bogato wyposażony i o ciekawej niszowej konstrukcji. Dzięki badaniom odkryto kilkadziesiąt tysięcy artefaktów. – Nasze odkrycia są istotne dla wiedzy o prehistorii regionu – mówi profesor Sylwester Czopek, dyrektor Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Stanowisk było tak dużo ponieważ autostrada biegnie przez gleby lessowe, korzystne dla osadnictwa. Stąd w ziemi zachowało się bardzo dużo cennych śladów przeszłości.

Nie dało się inaczej?

Prace archeologów ruszyły jeszcze przed budową autostrady. Okazało się jednak, że podczas budowy co chwila odnajdywano nowe artefakty. Wtedy prawo zobowiązuje wykonawcę do wstrzymania prac i wezwania archeologów. Ci mają 30 dni na przeprowadzeniu prac. Jeżeli okaże się, że znaleziska są cenne konserwator zabytków może wstrzymać prace budowlane w danym miejscu na dłużej niż miesiąc.

Artur Getler

do “Czy zdążą z A4?”

  1. Ajawiem

    Tylko dlaczego wszystkie te eksponaty trafiły do muzeum rzeszowskiego a nie jarosławskiego pytam sie!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.