Czy zmiany w prawie jazdy wejdą 19 stycznia 2013 r.?

Zmiany w prawie jazdy najprawdopodobniej wejdą zgodnie z planem 19 stycznia 2013 r. Fot. Wit Hadło

KRAJ. PODKARPACIE. Krótki czas na realizację zamierzeń podjętych przez Ministerstwo Transportu skomplikował życie dyrektorom WORD-ów.

Szum w mediach sprawia, że przyszli kandydaci na kierowców spieszą się ze zdawaniem egzaminu, żeby zdążyć przed wprowadzeniem zmian. Inni uspokajają się tym, że termin zostanie znów przesunięty, bo wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego nie zdążą z przetargiem na dostawcę systemu informatycznego. Jak rzeczywiście wygląda sytuacja?

Ministerstwo Transportu oczekuje, że WORD-y przeprowadzą przetargi na dostawcę systemu informatycznego, w którym znajdą się: baza kilku tysięcy pytań, a także filmy sytuacyjne i zakończą je w terminie. Niepewność nasuwał fakt, że taki przetarg trwa najkrócej ponad trzy miesiące, stąd zdążenie do stycznia wydaje się być prawie niemożliwe. Jednak dyrektorzy wszystkich wojewódzkich ośrodków podczas wspólnych spotkań doszli do innego rozwiązania.

- Już ogłosiliśmy zapytanie ofertowe dotyczące systemu w małym trybie przetargu– mówi Marek Poręba, dyrektor WORD w Rzeszowie. – Równolegle ogłosiliśmy przetarg ograniczony na finalnego dostawcę. Wymyśliliśmy taki manewr, żeby nie było przerwy w egzaminach.

WORD-y wybiorą więc dostawcę, który wdroży system do kwoty 14 tys. euro i tym samym nie będzie podlegał prawu zamówień publicznych. Umowy z wykonawcą mają zostać zawarte na okres 12 miesięcy bądź do momentu przeprowadzenia postępowania o zamówienia publiczne.

Dlaczego trzeba było tak kombinować i czy zmiany wejdą w życie zgodnie z zapowiadanym terminem?

- Nie mogliśmy wcześniej przygotować specyfikacji zamówienia, bo odpowiednie rozporządzenie dotyczące oprogramowania egzaminacyjnego opublikowano dopiero we wrześniu – tłumaczy Marek Poręba. – Zrobiliśmy to, co do nas zależy, wybierzemy konkretną firmę i reszta jest po stronie firmy. Jeśli ministerstwo dało nam taki termin, to musimy się wyrobić.

***
Szczerze współczuję wszystkim tym, którzy będą zdawać egzamin na nowych zasadach. Nie wiem czemu mają służyć te zmiany. Chyba dbaniu o to, żeby liczba kierowców w naszym kraju nie rosła. Nie dość, że mamy jedną z najniższych zdawalności w Europie, to jeszcze dowalimy przyszłym kierowcom więcej trudności. Gratuluję, panie ministrze Nowak.

Blanka Szlachcińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.