Czynsze za mieszkania można obniżyć nawet o 20 procent!

RZESZÓW. Wiemy, co i jak zrobić, żeby mniej płacić za mieszkania

Czynsze w Rzeszowie są obecnie stanowczo za wysokie. Budzi to oburzenie i niezrozumienie mieszkańców, skąd takie drakońskie, wciąż rosnące ceny za eksploatację lokali. Czynsze są wyższe niż w Warszawie.

W Rzeszowie, np. w Spółdzielni Mieszkaniowej Nowe Miasto, średnio za metr kwadratowy mieszkania musimy zapłacić miesięcznie ponad 11 złotych, w Warszawie z kolei w SM Koło średnio jest to 8,28 zł (a mieszkańcy i tak narzekają, że to za dużo), zaś w Ogrodach Shiraz – ekskluzywnym warszawskim osiedlu, o nieporównywalnym do starych bloków Nowego Miasta standardzie 6,30 zł! To wynik bezsensownej polityki prowadzonej w Rzeszowie, rozrzutności. Szczególnie w SM doi się mieszkańców, a jednocześnie jej szefowie zarabiają krocie. Czas z tym skończyć! Czynsze można w mieście zmniejszyć nawet o 20 procent! Jak do tego doprowadzić?

Po pierwsze, głosować na listę nr. 14 KWW „Rzeszów lepszy o 100 procent” założonego przez rzeszowskich dziennikarzy. To oni właśnie porównując dane z innych miast Polski i regionu ujawnili szokującą prawdę: w Rzeszowie czynsze są największe i ujawnili przyczyny takiego stanu rzeczy. Kandydaci na radnych z KWW „Rzeszów lepszy o 100 procent” wiedzą, jak doprowadzić do zmniejszenia horrendalnych stawek, jak ukrócić marnotrawstwo w spółdzielniach i sobiepaństwo prezesów.

Po drugie, głosować w wyborach prezydenckich na Jerzego Cyprysia lub Wiesława Walata. Ci kandydaci poparli postulaty mieszkańców miasta sformułowane w programie wyborczym rzeszowskich dziennikarzy, dotyczące zmniejszenia czynszów za mieszkania nawet o 20 procent.

Po trzecie, nie głosować na Tadeusza Ferenca! Kolejna kadencja w jego wydaniu na pewno nie przyczyni się do poprawy sytuacji mieszkańców. Znając jego dotychczasowe dokonania będzie jeszcze gorzej, a czynsze będą dalej rosnąć w zastraszającym tempie. To on jest winien takiej sytuacji. Gdy był prezesem SM „Nowe Miasto” doprowadził do stopniowego wyśrubowania czynszów, prowadził chybione inwestycje. Najlepiej wiodło się jednak prezesowi i zarządowi. Za następcy Ferenca, Kazimierza Bajowskiego, jest tak samo. Mieszkańcom rosną czynsze, zaś szefom spółdzielni…pensje. Bajowski zarabia ok. 17 tys. złotych brutto. Takie pieniądze przyznała mu rada nadzorcza, którą kieruje Wiesław Buż, notabene kandydat w wyborach do rady miasta z ramienia… komitetu wyborczego Tadeusza Ferenca.

Czas z tym skończyć!

Janusz Przecławski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.