Pomóżmy śmiertelnie choremu Marcinowi!

Marcin Hanus (27.) jest aktualnie w lepszej kondycji psychicznej. Wierzy, że pokona śmiertelną chorobę. Pomóżmy mu wrócić do zdrowia!

POSADA GÓRNA, RYMANÓW, KROSNO. 27-latek podjął heroiczną walkę ze straszną chorobą.

Na wtorek (18 października) Marcin Hanus (27 l.) ma zaplanowaną wizytę w berlińskiej klinice. Może pokonać potworną chorobę jeśli podda się terapii polegającej na przyjmowaniu leku o nazwie laif 600, która daje zadowalające efekty w przypadku innego podopiecznego krośnieńskiej Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel – Ostrowskiej z taką samą chorobą jak Marcin. Leczy się on już 3 rok i nawrotu choroby nie ma. Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie 27-latka.

Marcin ma raka mózgu, nazywanego glejakiem, o trzecim stopniu złośliwości (w skali od 1 do 4). Był dwukrotnie operowany w rzeszowskim szpitalu nr 2. Wziął kilka cykli radioterapii i chemioterapii. – Mam padaczkę i częściowy lewostronny paraliż, a z ostatnich badań wynika, że w mózgu znów pojawiły się niepokojące zmiany mogące świadczyć o nawrocie choroby – mówi nam ze smutkiem Marcin.

Terapia trwa 5 lat
18 października na godz. 15 ma się stawić w prywatnej klinice w Berlinie. Profesor tamtejszej kliniki zbada Marcina i podejmie decyzję, czy konieczna będzie operacja i czy 27-latek zostanie poddany terapii, której koszt w skali miesiąca wynosi od 1.300 do 1.500 PLN (w zależności od kursu euro). Na ewentualną operację potrzeba 10.000 euro. Do tego trzeba jeszcze doliczyć  koszty związane z wyjazdami na konsultacje do Berlina, które niestety nie są finansowane przez NFZ.

Ludzie o wielkich sercach pospieszyli z pomocą

- Jak dotąd udało się zebrać ponad 600 zł. 1 tys. zł przekazała Marcinowi także Fundacja Otwartych Serc. Na opłacenie kosztów transportu, pobytu za granicą oraz samej wizyty w klinice potrzeba ok. 5 tys. zł – mówi nam Renata Lipińska – Kościółko. – Wiceprezydent Krosna zadeklarował, że załatwi samochód, natomiast jeden z moich znajomych zawiezie Marcina do Berlina. A poza tym, wiele osób prowadzących własne firmy obiecało, że wpłaci pieniądze na leczenie Marcina. W akcję pomocy zaangażowali się także Młodzi Demokraci z Krosna – wyjaśnia.  Czasu pozostało już niewiele. – Marcin bardzo liczy na naszą pomoc. Mamy nadzieję, że uda się zebrać całą potrzebną kwotę i wyjazd do Berlina dojdzie do skutku – mówi pani Renata.

Sytuacja finansowa Marcina i jego rodziny jest trudna. 27-latek mieszka z mamą oraz dwojgiem niepełnosprawnego starszego rodzeństwa; 32-letnia siostra ma lekkie porażenie mózgowe, a 28-letni brat – porażenie mózgowe w stopniu ciężkim. Rodzina utrzymuje się z rent socjalnych. – Jest nam naprawdę ciężko – wzdycha Marcin.

Na terapię i ewentualną operację trzeba zebrać ok. 50 tys. zł. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel – Ostrowskiej: nr konta 58 1050 1458 1000 0022 8442 0169, koniecznie z dopiskiem “na leczenie Marcina Hanusa”.

Ci, którzy mogliby przekazać rodzinie Hanusów kuchenkę gazową i lodówkę (może być używana), lub chcieliby w jakikolwiek sposób pomóc, mogą także kontaktować się z krośnieńskim oddziałem redakcji pod nr tel.: (13) 432 47 76.

Wioletta Zuzak

do “Pomóżmy śmiertelnie choremu Marcinowi!”

  1. m.....a

    to jest kara za moją krzywde

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.