Czytelnik: – Okrągła kładka jest paskudna!

Wielkie betonowe szyby straszą mieszkańców swoimi rozmiarami. Miało być lekko i przejrzyście, a jest ciężko i topornie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Okrągła kładka, która powstaje obok gmachu urzędu wojewódzkiego, zaczyna “zagracać” centrum miasta.

- Okrągła kładka wygląda fatalnie! Zabrała całą wolną przestrzeń i zagraciła ją! Kto pozwolił na budowę tego paskudztwa? – słyszymy przez telefon od naszego Czytelnika. – Prezydent obiecywał, że będzie nowoczesna i piękna, a to zwykła kupa betonu! – dorzuca.

Przypomnijmy, ze okrągła kładka dla pieszych powstaje nad skrzyżowaniem alei Piłsudskiego i ulicy Grunwaldzkiej. Na prośbę naszego Czytelnika przyjrzeliśmy się bliżej szybom wind, które niedawno zostały zamontowane. Niestety są tak potężne, że widać je już z daleka. “Podziwiać” je mogą mieszkańcy spacerujący wzdłuż wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej w stronę urzędu wojewódzkiego.

Windy, które zgodnie z wizualizacją i projektami miały być lekkie i przeszklone, stały się niezwykle toporne. Jednak jak widać wizualizacje, którymi dysponowały media pokazywały je od ich “ładniejszej” strony. Całe miały być otulone szklanymi szybami, ale każda z nich już została ogrodzona dwoma potężnymi betonowymi słupami.

- Są to żelbetonowe szyby. Na nich będzie się opierała konstrukcja wind – wyjaśnia Joanna Sitarz, starszy specjalista firmy Skanska, która jest wykonawcą tej inwestycji. – Czy nie wydaje się Pani, że kładka staje się przez to wizualnie ciężka? – pytamy. – Nie mnie to oceniać – słyszymy w odpowiedzi.

Będą pomalowane
Betonowe słupy mają około dwóch metrów szerokości i kilka metrów wysokości. Pojawił się na nich nawet herb miasta Rzeszowa. – Szyby na pewno zostaną pomalowane – zapewnia Sitarz. – Na biało-niebiesko? – dopytujemy. – Na razie trwają ustalenia, co do koloru, więc trudno wskazywać na konkretne – odpowiada.

Pod koniec września mają zostać zamontowane windy i szklane szyby. Każda z nich ma pomieścić 13 osób, a łączna masa przewożonych osób, czy rzeczy nie będzie mogła przekraczać tysiąca kilogramów.

Przypomnijmy, że z budżetu miasta na “atrakcję”, którą prezydent podpatrzył w Szanghaju, pójdzie ponad 12 mln zł. Wszystkie prace mają zakończyć się w listopadzie.

***
Marzenie prezydenta o okrągłej kładce się spełnia. Niestety zapomniał wziąć pod uwagę, to co o niej myślą zwykli mieszkańcy Rzeszowa. Liczne sygnały, które od nich otrzymujemy jasno wskazują na to, że kładki wcale nie chcą, a miliony wykładane na nią uważają za zmarnowane.

Ewelina Nawrot

do “Czytelnik: – Okrągła kładka jest paskudna!”

  1. adam

    haaa ale w Chinach nie ma sniegu

  2. miastowy

    Przy każdej okazji tematu okrągłej kładki przypominam jej kosz ponad 12 milionów złotych, dla porównania trybuna wschodnia ze stalowym 550 tonowym dachem i kilkoma tysiącami m3 żelbetonu kosztowała 40 milionów zł. Czyli coś tu nie gra w tych finansach? A może gra ale w portfelach niektórych osób.
    Drugą sprawę którą zawsze poruszam przy tym temacie jest to iż można było ten teren zagospodarować w całkiem innym sposób bardzie przyjazny dla mieszkańców i otoczenia. Mała próbka koncepcji.
    http://images32.fotosik.pl/359/6b27d5b965617ec7med.jpg
    http://images45.fotosik.pl/10/d4339ae017bd9181med.jpg
    Czyli skwer nad jezdniami zbudowany na niewidocznej z góry konstrukcji! Należałoby ewentualnie nieco obniżyć jezdnie! Przy rzetelnym przetargu i przejrzystych finansach być może zmieszczono by się w kwocie 12 mil zł czyli kosztach obecnej inwestycji.

    • Zdzich

      No właśnie i ta obniżona jezdnia od razu wchodziła by pod rondo i tak jednocześnie może dałoby sie „załatwić” sprawę zamiany ronda na wielopoziomowe skrzyżowanie. Ale takie pomysły to chyba za bardzo są innowacyjne jak na „Stolicę Innowacji”. Jak przez dziesięciolecia nie można wybudować chodników na Miłej czy Strażackiej, to na jakie możemy liczyc innowacje?. Wodne chyba tylko.

  3. garda

    Po PRL-u został nam pomnik c-a a po Ferencu zostanie jej aureola.

  4. Stefan

    Urzędasy zobaczyli okrągła kłądkę w Chinach tylko nie zuważuli, że to było w parku rozrywki a nie „na mieście”.

  5. wilfred

    bo jest paskudna i zagraca całe centrum.

  6. teresa

    „Jaki pan taki kram” stare polskie przysłowie się sprawdza……?

  7. grek

    miało być miast innowacji a jak zwykle jest miasto kituuuu, a aquparku jak nie ma tak nie ma, no ale cóż na fonntanne czy kładkę są wydatkowane ogromne pieniądze…wstyd dla takegi miasta a prezydent chce zrobić metropolię, oj jeszcz mu daleko do tego….

  8. bart

    No ale w końcu chyba pierwsi na świecie będziemy mieli rondo dla pieszych.

  9. Piotr

    Hej ludzie!!!! A te balustrady – przecież miały być szklane!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A tu jakaś żółta taśma, jeszcze popisana. Przecież to nie to samo!!!!??

  10. adam

    i co? Juz jej nie godna nazwa Aureola Ferenca?

  11. Julian

    Bez przesady, poczekajmy aż skończą, potem będziemy się wypowiadać.

  12. Piotr

    Skandal!!!!! W środku miały być windy, a przecież ich nie ma!!!!!! Może dlatego, że nie widać ich na wizualizacjach!!!!!!

  13. Zdzich

    Szyby są różne, mniej lub bardziej przezroczyste, a może tak lepiej z oceną poczekać jak skończą.

  14. Pablo74

    http://www.nbi.com.pl/assets/NBI-pdf/2011/2_35_2011/pdf/25_Kladka_dla_pieszych_rzeszow.pdf
    Tak miały wyglądać szyby wind, a wyglądają masakryczni e, okropnie. Wizualizacja to jedno, a rzeczywistość jak zwykle w Rzeszowie inna.
    Bardzo dobrze, że czytelnik zwrócił uwagę na te windy.
    Owszem koło jeszcze jakoś wygląda, ale szyby wind już bardzo źle wyglądają.

    Pozdrowienia dla Redakcji SN24 :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.