Dajemy zarobić Hiszpanom

Za zakładem zbrojeniowym HSW powstanie nowa strefa inwestycyjna. Wkrótce ruszy budowa nowej fabryki IKEA, rozbudowuje się fabryka wyrobów plastikowych, a doszlusują do nich nowe firmy, które poza podatkami dadzą miastu i mieszkańcom nowe miejsca pracy. Fot. Jerzy Mielniczuk
Za zakładem zbrojeniowym HSW powstanie nowa strefa inwestycyjna. Wkrótce ruszy budowa nowej fabryki IKEA, rozbudowuje się fabryka wyrobów plastikowych, a doszlusują do nich nowe firmy, które poza podatkami dadzą miastu i mieszkańcom nowe miejsca pracy. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Inwestorzy pchają się do miasta, ale tu nie ma terenów pod budowę nowych fabryk. Żeby później ściągać podatki, magistrat teraz wykłada grube miliony.

Polsko-hiszpańskie konsorcjum wygrało przetarg na budowę dróg dojazdowych do nowej strefy inwestycyjnej. Powstanie ona na terenach zajmowanych kiedyś przez pilnie strzeżony zakład zbrojeniowy. Plesmar – CHM zaproponowali najmniej za roczną pracę i wygrali w cuglach. Hiszpanie już pracują w Stalowej Woli na budowie nowej elektrowni.

Plesmar, który jest liderem zwycięskiego konsorcjum, to spółka budowlana z Warszawy. CHM Obras E Infraestructurac SA jest częścią hiszpańskiej grupy budowlanej CHM. Hiszpanie z CHM są już na kilku polskich budowach. Razem z Plesmarem wygrali ostatnio kilka przetargów; budują m.in. dwie szkoły w Białołęce. Najświeższy, jeszcze nie podpisany, to wart 22 mln zł kontrakt na doprowadzenie dróg do nowych terenów inwestycyjnych.

Za rok fiesta w mieście
Stalowa Wola nie ma terenów pod inwestycje. Problemem miasta są lasy, które pokrywają 60 proc. powierzchni. Drzew nie da się wyciąć, więc miasto wykupuje tereny, głównie od Huty Stalowa Wola, która kiedyś zajmowała olbrzymi obszar, a teraz wystarczy jej kilka hal produkcyjnych. W ten sposób miasto posiadło ponad 24 ha, które trzeba uzbroić i doprowadzić do nich drogi. Wartość tego zadania szacowano na 30 mln. zł. Konsorcjum Plesmar-CHM wyliczyło, że zrobi to za dużo mniej i przetarg wygrało. Kontrakt zostanie podpisany po wyłonieniu inżyniera projektu. Roboty ruszą jeszcze tej jesieni, a zakończą się za rok. Prawdopodobnie do tego czasu większość działek w nowej strefie inwestycyjnej zostanie sprzedana. Tak było do tej pory, gdy miasto przecierało szlaki do terenów inwestycyjnych przy ul. Grabskiego i COP.

Przetarg długo się ciągnął, bo Hiszpanie byli wyjątkowo wnikliwie sprawdzani przez stalowowolski magistrat. Wszystko przez inną firmę z Półwyspu Iberyjskiego, która proponując niską cenę, wygrała przed dwoma laty równie intratny przetarg miejski, a potem uciekła z placu budowy. CHM gwarantuje dotrzymanie terminów. Ich rodacy zresztą od prawie roku są na innej dużej inwestycji w Stalowej Woli. Budują nową elektrociepłownię. Terminy zakończenia obu inwestycji są zbieżne w czasie. Za rok w Stalowej Woli będzie fiesta.

jam

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments