Darmowa internetowa TV za… ok. 62 zł

Serwis działa w oparciu o prawo cypryjskie. Czy w związku z tym klienci nie mogą powoływać się na ewentualną sprzeczność z prawem krajowym? - Skoro przedsiębiorca działa na terenie naszego kraju, to musi działać zgodnie z naszym prawem - mówi Radomir Stasicki, Miejski Rzecznik Konsumentów z Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Oglądanie programów telewizyjnych na komputerze bez opłat to fikcja!

- Telewizja miała być darmowa, a wcale tak nie było! – żali się nam Czytelniczka, na portal oferujący oglądanie programów na komputerze rzekomo bez jakichkolwiek opłat. – Najpierw musiałam wysłać SMS i zapłacić 50 gr za weryfikację. Potem przyszedł kolejny, który kosztował ponad 30 zł! Potem następny. W sumie miałam zapłacić ponad 62 zł za trzy SMS! – wylicza z oburzeniem.

Czytelniczka nie jest jedyną osobą, która poczuła się oszukana przez portal. W Internecie krążą negatywne opinie na jego temat. Jeden z Internautów skwitował to prostym zdaniem zdaniem: “Uważajcie to robienie ludzi w bambuko”.

Czy portal rzeczywiście działa niezgodnie z prawem? Warto w tym miejscu dodać, że w jego regulaminie, który każdy użytkownik musi wcześniej zaakceptować są podane koszty korzystanie z niego, czyli dokładnie 62 zł i 12 gr. – Jeśli w regulaminie są podane takie informacje, to nie można stwierdzić, że działa nielegalnie – mówi Radomir Stasicki, Miejski Rzecznik Konsumentów z Rzeszowa. – Ale nie oznacza to, że nie można próbować powołać się na wolę oświadczenia woli w związku z wprowadzaniem konsumentów w błąd – dodaje.

Ewelina Nawrot

do “Darmowa internetowa TV za… ok. 62 zł”

  1. VV

    dobrze, ze to prawo cypryjskie, nie polskie. wtedy trzeba by bylo zaplacic 250 zl.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.