Darmowe podręczniki dla wszystkich uczniów. Będziemy o nie walczyć!

W tym roku na książki dla mojej córki Karoliny, która idzie do czwartek klasy musiałam wydać aż 400 zł. Jak najbardziej popieram to, żeby miasto finansowało zakup podręczników dla wszystkich uczniów - mówi Edyta Dec z Rzeszowa. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Wystarczy, że prezydent Tadeusz Ferenc przeznaczy około 9 mln zł na zakup podręczników, aby uczniowie mieli do nich bezpłatny dostęp.

Jedynie niecały 1 proc. budżetu miasta Rzeszowa wystarczy, żeby dzieci miały bezpłatny dostęp do podręczników we wszystkich rzeszowskich szkołach. Na ten cel potrzeba tylko około 9 mln zł. Skoro pan prezydent znalazł pieniądze na budowę okrągłej kładki za ponad 12 mln zł, to dlaczego nie powinien pomóc mieszkańcom Rzeszowa?

Nie mamy wątpliwości, że mieszkańcy tej pomocy potrzebują. Średni koszt zakupu samych podręczników to około 500 zł. Problem narasta, gdy w domu jest więcej niż jedno dziecko. Dlatego też do końca sierpnia chcemy złożyć wniosek do budżetu miasta na rok 2013. Dzięki temu uda się zarezerwować w budżecie przynajmniej 3 mln na zakup podręczników. Na wrześniowej sesji Rady Miasta Rzeszowa przedstawimy projekt uchwały.

- Na pewno zakup podręczników znacząco nadszarpuje domowy budżet, zwłaszcza, gdy w domu jest kilkoro dzieci. To, wraz z zakupem zeszytów, długopisów i innych przyborów dla dwójki dzieci, koszt nawet tysiąca złotych! – mówi nauczycielka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Nr 5. – Jestem za tym, żeby miasto zaczęło pomagać mieszkańcom. Choć zdaje sobie sprawę, ze wypożyczenie z bibliotek szkolnych książek do np. języka angielskiego, które są najdroższe, nie będzie możliwe, ponieważ dzieci po nich piszą – dodaje.

Podręczniki są potrzebne
Walczymy o to, aby prezydent przeznaczył pieniądze na zakup podręczników. Te będą dostępne dla uczniów w szkolnych bibliotekach. Każdy uczeń będzie mógł je wypożyczyć na cały rok szkolny, a po jego zakończeniu zwrócić. Za ewentualne zniszczenie będzie płacił rodzic.

- Uważam, że podręczniki powinny być przechowywane przez nauczycieli w klasach. W ten sposób odciąży się kręgosłupy uczniów – mówi Ryszard Soboń, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Rzeszowie. – Jeśli dziecko miałoby zwracać je po upływie roku szkolnego, to mógłby pojawić się problem z wyegzekwowaniem od rodziców pieniędzy za ewentualne zniszczenia.

Dyrektor podkreśla, że w szkołach powinny się pojawić przede wszystkim książki z przedmiotów podstawowych, czyli języka polskiego, matematyki czy języka angielskiego, bowiem z nich uczniowie korzystają niemal codziennie. – W ubiegłym roku otrzymaliśmy od miasta podręczniki z języka polskiego i matematyki dla wszystkich uczniów pierwszej klasy gimnazjum. Mamy nadzieję, że i w tym roku będzie to możliwe – dodaje Soboń.

***
Jedno jest pewne: mieszkańcy Rzeszowa potrzebują wsparcia ze strony władz miasta! Dlatego Panie prezydencie, z niecierpliwością czekamy na Pana decyzję w tej sprawie!

POBIERZ I PODPISZ WNIOSEK!

WYŚLIJ DO PREZYDENTA TADEUSZA FERENCA na adres pocztowy: Urząd Miasta Rzeszowa, ul. Rynek 1, 35-064 Rzeszów lub na adres emailowy: umrz@erzeszow.pl

Ewelina Nawrot

do “Darmowe podręczniki dla wszystkich uczniów. Będziemy o nie walczyć!”

  1. ad

    Socjalizm wiecznie żywy!

  2. stary

    Dozylismy niestety czsow ze kazda inicjatya obywatelska jest od razu bita w czambuł. czy ludzie juz nie potrafia walczyc o swoje. uwazam ze to bardzo dobry choc nie ukrywam nowatorski pomysl. ale skoro sprawdzil sie w innych krajach dlaczego nie sprobowac u nas. przeciez to proste wpisac do budzetu i zakupic ksiazki do bibliotek. jesli nie sprobujemy to nie bedziemy nawet mogli powiedziec ze to sie nie sprawdza. a dla wszystkich uczniow ksiazki to nie jest aden komunizm tylko sprawiedliwe dzielenie miejskiej kasy. bez podzialu dzieci na biedne, srednie i bogate. ich jeszcze zycie podzieli w doroslym wieku

  3. ROMAN

    widać że nie wszyscy są w temacie i jak zwykle pletą bzdety – już w latach 60-tych ubiegłego wieku w Angli – uczeń szedł rano do szkoły – dostawał ; książki/ posiłki/ obiad/ odrabiał lekcje/ uczęszczał na zajęcia które go interesowały – odbierali go do domu około 17/18 – zadań nie odrabiał – miał czas wolny – mógł pogłębiać wiadomości z tematów które go interesowały – i co można no można – jaka jest dysproporcja pomiędzy nami a Anglią – niech każdy odpowie sobie sam – to tylko jeden kraj są i inne

  4. Robert

    Ja myślałem że czasy socjalizmu i komunizmu minęły ale jak widać w Rzeszowie jeszcze nie, lepiej powalczcie żeby nie było takich bzdur w tych podręcznikach

  5. K.Bimbała

    Jestem zdecydowanie ZA. Wcale podręczniki jeśli nie zostaną zastąpione e-podręcznikami , nie muszą być zmieniane nawet częściej niż co 3-4 lata. Pobory rodziców jeśli mają jakąkolwiek pracę nie starczają , na to aby co roku dopłacać kasę do widzimisię nauczycieli czy wydawnictw. Rodzinom trzeba pomóc w wychowaniu dzieci , a nie obdzierać ich na każdym kroku wysokim vatem. I nie chwalić się jak burmistrz Wolicki gruszkami na wierzbie , czyli wyprawką ok.70-ciu zł głoszoną medialnie , zanim coś zrobi.

  6. Racjonalista

    Proponuję by Ci którzy popierają tę akcję sami z własnych pieniędzy zakupili podręczniki bez oglądania się na władze miejskie i podkradania kasy z budżetu nas wszystkich.

  7. ROMAN

    świetny pomysł – tak jak w normalnych krajau uni jewropejskiej – tylko nie u nas – u nas znowu musimy o wszystko walczyć – a dla czego to nie wynika samo z siebie ?

  8. Kasprzak

    Jestem przeciwnikiem tej akcji. Podręczniki z roku na rok są inne! więc te pieniądze musiałyby być wydawane co rok. A Co z niewykorzystanymi podręcznikami, lub zniszczonymi? jakaś kaucja od rodzin? czy to po prostu prezent od miasta dla „maluchów”? Poza tym kogo tak na prawdę obejmuje ta akcja? pierwszoklasistów czy uczniów podstawówek, gimnazjów, czy szkół ponadgimnazjalnych? Sprecyzujcie proszę! Bo pisząc „we wszystkich rzeszowskich szkołach” można rozumieć że technikum, zawodówki tez dostaną swoje księgi…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.