Dawidek dziękuje za protezę

RZESZÓW. Wielkie serca Czytelników Super Nowości.

Nowa proteza jest ruchoma w każdym stawie, także kolanowym (dotychczasowa była ruchoma w stawie biodrowym i kostce, kolano trzeba było odblokować do siadania). To usprawni mu chodzenie i ułatwi zabawę w domu i przedszkolu, do którego uczęszcza ze swoim bratem bliźniakiem.

Trzecia w życiu 5-latka proteza kosztuje 21 200 zł, a na koncie chłopca z poprzedniej zbiórki pieniędzy pozostało niecałe 4 tys. zł. Dlatego ojciec dziecka zwrócił się o pomoc do redakcji Super Nowości, a za naszym pośrednictwem do Czytelników.

Dzięki ich wielkim sercom w ciągu dwu miesięcy udało się uzbierać całą sumę. Po opłaceniu protezy na koncie malca pozostanie nawet ok. 5 000 zł, które przydadzą się na rehabilitację lub na nową protezę gdy chłopiec urośnie i „nóżkę” znowu trzeba będzie zmienić. Na konto wpływały różne sumy, najwięcej po 50 i 100 zł. Były też większe wpłaty od firm. Paweł Filipiak, prezes Fundacji EuCo Dzieciom wpłacił 5 000 zł, Europejska Grupa Doradcza przelała na konto 4 500 zł, Caritas Diecezji Rzeszowskiej wsparła chłopca kwotą 3 000 zł, rzeszowski MOPS wpłacił też 3000 zł.

Należy mu się szczęśliwe dzieciństwo
- Z całego serca chcę podziękować wszystkim Darczyńcom, tym którzy wpłacili po kilkadziesiąt złotych, i tym którzy wpłacili po kilka tysięcy – mówi Paweł Wierzbowski z Rzeszowa, ojciec Dawidka. – Dzięki ich wrażliwości i ofiarności Dawid będzie mógł się normalnie rozwijać, bawić z rodzeństwem i kolegami w przedszkolu (nie czuje się odrzucony, inny), a jego kręgosłup nie będzie się krzywił. Dziękuję także redakcji Super Nowości, że pomaga mojej rodzinie już od pięciu lat, że nigdy nie odmówiła publikacji moich próźb o pomoc.

Paweł Wierzbowski od dwóch lat sam, z pomocą mamy i ciotki wychowuje trójkę dzieci. 5-cio letnich Dawida (od urodzenia bez nóżki) i Patryka i przeszło 2 letnią Darię. Ich mama odeszła z domu wkrótce po urodzeniu córeczki.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.