Dębica tonie w stertach cuchnących śmieci!

Dzikie wysypiska śmieci to w Dębicy standard.

DĘBICA. Władze miasta zamiast posprzątać, wykorzystują brud ulic do brudnej polityki.

Z tego, że w Dębicy jest brzydko i brudno zdaje sobie sprawę każdy: mieszkańcy, przedsiębiorcy, a nawet…odpowiedzialne za to władze miasta. Dziwi więc fakt, że radni z burmistrzem Pawłem Wolickim na czele, zamiast wziąć się do roboty, wykorzystują brud ulic do równie brudnej walki politycznej. Tymczasem, sterty śmieci walają się w tak ważnych dla Dębicy miejscach, jak Rynek, czy plac obok pomnika Jana Pawła II.

Właśnie zaśmiecone okolice postumentu Papieża Polaka najbardziej zbulwersowały radną Joannę Ożóg (Forum na Rzecz Dębicy). – Zgroza, co się tam dzieje – mówi wprost.

Szef Rady Miasta: W jakim miejscu my żyjemy?!

– Nikt nie opróżnia koszy i w efekcie śmiecie walają się po placu. Jest to miejsce na tyle godne, żeby móc zadbać o jego porządek – krytykuje służby miejskie. Inny radny opozycji Mateusz Pasek (PO) skarży się na śmietnik w okolicach Domu Pomocy Społecznej. – Nikt tego nie sprząta, a ludzie, jak przywozili, tak przywożą tam swoje śmieci i wysypują, gdzie się da. Albo częściej wywoźmy te nieczystości, albo zlikwidujmy te kosze – złości się.
Brud na ulicach burmistrzowi wytykają nawet jego koalicjanci radni “Wspólnoty Ziemi Dębickiej”, w tym m.in. Stefan Bieszczad, szef Rady Miasta. – Zrobię kilka zdjęć i zaprezentuję je publicznie, aby uzmysłowić wszystkim, w jakim miejscu my żyjemy. W naszym mieście jest po prostu źle Do władz Dębicy apeluję, żeby nie żałowały pieniędzy na czystość. Bo przez ten brud nie ma nawet gdzie zaprosić gości – irytuje się Bieszczad.

Kto winien: burmistrz, czy jego poprzednik?

Burmistrza bronią radni PiS-u, a za brud na ulicach miasta obarczają jego poprzednika w ratuszu – Mariusza Szewczyka (PO). – Proszę sobie przypomnieć, kto i kiedy zabrać kosze z ul. Krakowskiej, czy Rzeszowskiej. Kto zmniejszył pieniądze w budżecie na czyszczenie miasta, koszenie trawników itd.? Efekty tego widzimy na ulicach. Dlatego zamiast obwiniać burmistrza, że jest brudno, należy samemu uderzyć się pierś – wkurza się Jerzy Gągała.

Stanisław Leski, szef klubu radnych PiS nie ma wątpliwości: trzeba jak najszybciej zwiększyć pulę na czystość w mieście. – To jest priorytetowa sprawa. Dębica nie może być brudna. A oszczędzanie na sprzątaniu po prostu mija się z celem – uważa Leski. Ostatnie słowo należeć będzie jednak do burmistrza Pawła Wolickiego. Ten w rozmowie z Super Nowościami zapowiada, że bm., najdalej w lipcu b.r. zwiększy środki na czystość w mieście.

Paweł Galek

do “Dębica tonie w stertach cuchnących śmieci!”

  1. panjappa

    Capo di tutti capi choruje…….

  2. Janusz

    JA PIERNICZE DEBICA JAK NEAPOL.” ZOBACZYC DEBICE I UMRZEC”

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.