Debili jak widać nie brakuje

Zdjęcie publikujemy ku przestrodze jadących drogą z Kolbuszowej Górnej do Kłapówki. Czort wie, co nasz bohater może jutro zapalić?

KOLBUSZOWA. Palił śmieci na drodze.

Piątkowe popołudnie, wielu ludzi cieszy początek weekendu i słodkie nieróbstwo, inni myślą, co by tu jeszcze wykombinować, by nie zwariować od nadmiaru wolnego czasu. Na publicznej asfaltowej drodze z Kolbuszowej Górnej do Kłapówki pojawił się jednak człowiek niespełna rozumu, żeby nie ppowiedzieć debil. Co tam, że auta jeżdżą tamtędy, w końcu moja droga bo przy mojej chałupie i „wolnoć Tomku w swoim domku” – pomyślał gospodarz. Ciepełko od ogniska biło na kilkanaście metrów, a wiatr rozwiewał dopalające się w powietrzu liście. Dym był tak gęsty, że smog angielski przy nim to leciutki opar.

Niezwykłe zjawisko, pełne ognia i dymu na wyasfaltowanej drodze zdumiało kierowców, którym akurat dane było znaleźć się w tym miejscu. – Pewnie samochód się zapalił – słychać było komentarze z kolumny aut, która ostrożnie zatrzymała się dobre sto metrów od ognia.

- Nie podjeżdżaj, może wybuchnie – upominała kierowcę lanosa jego pasażerka. Kilku kierowców wyskoczyło z auta z gaśnicą w ręku. Może tam jest człowiek, najodważniejsi ruszyli z pomocą. Gdy przebyli kilkanaście metrów i wiatr zmienił kierunek, pospolite ruszenie ratowników stanęło z otwartą gębą. To nie samochód, a dopalała się sterta śmieci, którą pomysłowy gospodarz postanowił spalić na drodze. Jechać, jechać – ponaglał zdezorientowanych kierowców. Jak wprawny dyrygent kierował ruchem, pokazując trasę prosto przez dym i dopalające się resztki. Nie przeszkadzało mu nawet, że w kolumnie samochodów była nawet jakaś cysterna…Na szczęście wiatr był mądrzejszy od palacza i przestał wiać. Wtedy ognisko przygasło, dym się rozrzedził i każdy, kto obserwował ten niezwykły spektakl, pośpiesznie odpalał maszynę i omijał resztki ogniska. Gdy podjechaliśmy bliżej, pan palacz był zadowolony, z uśmiechem pozował do zdjęć, widać było, że cieszy go wrażenie, jakie wywarł na widzach.

Jerzy Paszkowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.