Developres idzie jak burza

Rzeszowskie siatkarki pokonały 3-0 zespół z Kalisza. To ich piąte z rzędu zwycięstwo bez straty seta.

LSK. Zespół z Rzeszowa na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej zapewnił sobie już awans do półfinału.

Developres SkyRes Rzeszów kontynuuje zwycięską passę. Niedzielna wygrana nad beniaminkiem z Kalisza (mecz trwał 82 min) była już 7. z rzędu za 3 punkty. Tym samym zespół z Rzeszowa na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej może być już pewny pozycji wicelidera.

DEVELOPRES Rzeszów 3
ENERGA MKS Kalisz 0
(25:19, 25:17, 25:20)
DEVELOPRES:
Barakova 1, Mlejnkova 15, Witkowska 11, Zaroślińska- Król 13, Blagojević 13 oraz Sawicka (libero), Medyńska (libero), Rabka, Hatala 3.
ENERGA MKS:
  Budzoń, Kecman 9, Ogoms 7, Miros 6, Lazic 7, Janicka 8 oraz Kulig (libero), Wawrzyniak, Strózik, Brzezińska 2, Dybek, Głowiak (libero).
Sędziowali:
M. Gruszczyński (Opole) i B. Baniak (Strzelce Opolskie). Widzów 3 tys. MVP: Kamila Witkowska.

Druga lokata jest o tyle ważna, że w tym sezonie dwa pierwsze zespoły po rundzie zasadniczej mają już zagwarantowany awans do półfinałów, a zespoły z miejsce 3-6 rywalizują wg klucza: 3. z 6. i 4. z 5. o awans do strefy medalowej (tak jak w PlusLidze).

Zdrowie najważniejsze
– Dla mnie najważniejsze jest to, że jesteśmy zdrowe – mówi Jelena Blagojević, kapitan Developresu SkyRes. – Jeśli nie zabraknie nam zdrowia, to powinno być dobrze. Mamy określony plan przygotowań do turnieju finałowego Pucharu Polski i meczów play-off. Staramy się dobrze wykorzystać każdą jednostkę treningową i każdy mecz – mówi serbska przyjmująca zespołu z Rzeszowa, która potwierdza, że w tym sezonie atmosfera wokół drużynie jest spokojniejsza niż w zeszłym i nie ciąży na siatkarkach negatywna presja. – Coś w tym jest, że gra się nam trochę spokojniej – mówi Blagojević i dodaje. – Na pewno duże znaczenie ma to, że możemy skupić się tylko na rozgrywkach ligowych i nie rozgrywamy meczów w Lidze Mistrzyń. Dzięki temu opada nam dużo wyjazdów i nie odczuwamy takiego zmęczenia jak w poprzednim sezonie. Mamy też nieco inną drużynę. Pojawiło się kilka dziewczyn, którym bardzo zależy na tym, żeby się wypromować i pokazać z jak najlepszej strony. Do tej pory stworzyłyśmy coś naprawdę fajnego, ale możemy grać jeszcze lepiej i pokazywać jeszcze większą siłę na boisku. Nie wybiegamy jednak za bardzo do przodu. Skupiamy się na tym, co tu i teraz, podchodząc z dużą koncentracją do każdego kolejnego treningu i meczu – mówi kapitan zespołu z Rzeszowa, któremu do końca rundy zasadniczej pozostały dwa wyjazdy do Bielska-Białej i Wrocławia. Pomiędzy tymi meczami czeka zespół trenera Lorenzo Micelliego jeszcze Final Four Pucharu Polski (9 – 10.03.) w Nysie, gdzie w półfinale Developres zagra z ŁKS-em Commercecon Łódź.

Piąte z rzędu bez straty seta
Zwycięstwo nad Energą MKS Kalisz dla zespołu z Rzeszowa było już piątym z rzędu bez starty seta, ale tak do końca jednostronnym widowiskiem nie było. Szczególnie tyczy się to II seta, gdzie rywalki przez pewien czas postawiły wysoko poprzeczkę. Beniaminek z Kalisza wygrywał 11:7, grając bardzo pewnie i na dużym luzie. Trener MKS-u Jacek Pasiński był w doskonałym humorze, żartował na czasach, a nawet podrygiwał w takt muzyki, która leciała z głośników. Wówczas podenerwowany takim obrotem spray trener Lorenzo Micelli dokonał podwójnej zmiany desygnując do gry Agnieszkę Rabkę i Kingę Hatalę. To okazało się trafnym posunięciem, choć paradoksalnie ta druga na 5 ataków nie skończyła ani jednego. Rzeszowianki zanotowały pięciopunktową serię, wyszły na prowadzenie 15:11 i nie oddały go już do końca. W ekipie rywalek dwoiła się i troiła rozgrywająca Adrianna Budzoń, która przygotowania do sezonu 2018/2019 rozpoczęła z ekipą z Rzeszowa, a dopiero tuż przed sezonem dołączyła do drużyny beniaminka. W okresie przygotowawczym już ograła Developres występując… w barwach Alby Volei Blaj. Rumuński zespół przyjechał wówczas na turniej do Rzeszowa bez rozgrywającej i Budzoń gościnnie zagrała trzy mecze. Tym razem jednak meczu nie zaliczy do udanych, podobnie jak jej koleżanki, które jednak do samego końca walczyły w III secie. W końcówce kaliszanki zniwelowały straty do dwóch punktów 20:22, ale odpowiedź miejscowych była natychmiastowa i szybko prysły nadzieje przyjezdnych. Niedzielne zwycięstwo Developresu było szesnastym w ostatnich siedemnastu meczach (licząc też Puchar Polski).

rm

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o