Dlaczego 4-latka zmarła na SOR-ze w Lesku?

4-latka zmarła 8 marca br. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Lesku. Fot. Archiwum

4-latka zmarła 8 marca br. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Lesku. Fot. Archiwum

RZESZÓW, LESKO. Opinia lekarzy specjalistów nie dała jednoznacznej odpowiedzi. Konieczne będą bardziej szczegółowe badania.

Do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie wpłynęła już opinia biegłych na temat przyczyn śmierci 4-letniej dziewczynki, która w marcu tego roku zmarła nagle w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Lesku. Niestety, dokładne przyczyny zgonu Oli nadal nie są znane. W związku z tym prokuratura najprawdopodobniej powoła nowy zespół biegłych lekarzy różnych specjalności.

– Opinia wpłynęła, ale jest niestety niewystarczająca do ostatecznego rozpoznania sprawy. O szczegółach nie możemy mówić, bo wiąże nas tajemnica lekarska – potwierdza prokurator Mariusz Chudzik, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. – Obecnie trwają dalsze czynności w tej sprawie, przesłuchiwani są i nadal będą kolejni członkowie personelu medycznego tego szpitala, którzy opiekowali się dziewczynką. Na temat przyczyn jej śmierci potrzeba kompleksowej opinii, dlatego najprawdopodobniej trzeba będzie zwrócić się do nowego zespołu biegłych lekarzy specjalistów różnych dziedzin ażeby ją przygotowali – dodaje prokurator.

Kilkukrotnie trafiała do lekarza
4-letnia Ola zaczęła czuć się źle w niedzielę, 4 marca. Słabła, dusił ją kaszel i wymiotowała. Matka zabrała ją do przychodni, gdzie lekarz pediatra zdiagnozował u niej zapalenie krtani i odesłał do domu. Stan dziewczynki pogarszał się, więc dziecko trafiło do lekarza ponownie. Nie zalecono jednak żadnych badań. W sumie w przychodni dziewczynka była trzykrotnie. Przepisano jej jedynie antybiotyk. Po ostatniej wizycie stan dziecka pogorszył się na tyle, że matka zabrała ją do szpitala. W izbie przyjęć 4-latka zemdlała i już nie odzyskała przytomności. Po 2,5-godzinnej reanimacji zmarła.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo.

Katarzyna Szczyrek

do “Dlaczego 4-latka zmarła na SOR-ze w Lesku?”

  1. maniek

    W niedzielę do przychodni? W weekendy jedzie się od razu na SOR… Coś się zmieniło?

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.