Dlaczego rzeszowska prasa tak dużo pisze o Tadeuszu Ferencu?

Drodzy Czytelnicy, należy wam się ważne wyjaśnienie, dlaczego ostatnio w rzeszowskiej prasie jest tak wiele artykułów przypominających o nieprawidłowościach w pracy obecnego prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca.

Wbrew opinii komitetu powiązanego z Tadueszem Ferencem, nie tylko na łamach Super Nowości ukazują się krytyczne dla obecnego prezydenta teksty. Pisze o nich także bezpłatna gazeta Fakty Rzeszów, Gazeta Wyborcza, a jeszcze do niedawna pisały również Nowiny. Sami jesteśmy zaskoczeni, że tak dużo tekstów krytykujących obecnego prezydenta Rzeszowa ukazało się w ostatnim czasie. Czas wyborów jest zawsze naturalnym okresem podsumowań i przypominania najważniejszych dokonań urzędników pracujących w ostatniej kadencji. Tak samo czyni też obecnie prasa w Rzeszowie. Również i dziennikarze Super Nowości. Otwarcie przyznajemy, że nasze odważne teksty publikowane na łamach Super Nowości nie zostawiają suchej nitki na Ferencu, ale oceniamy jego pracę obiektywnie.

Nie chcemy być gołosłowni i postanowiliśmy w dzisiejszym wydaniu Super Nowości zamieścić dla Państwa zaledwie mały wycinek z licznych artykułów krytycznych dotyczących pacy prezydenta Ferenca. Artykuły te ukazały się na łamach innych rzeszowskich gazet w okresie ostatnich 2 lat. Wybraliśmy dla Państwa zaledwie spośród 10 artykułów prasowych. Około 100 podobnych tekstów opublikowano na łamach Gazety Wyborczej, rzeszowskich Nowin oraz bezpłatnej gazety Fakty Rzeszów.

Drodzy Czytelnicy nie jesteśmy więc jedynymi, którzy oceniają negatywnie rzeczywiste efekty pracy obecnego prezydenta Rzeszowa. Bo im ktoś więcej wie o prawdziwych efektach pracy prezydenta Ferenca, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że nie warto na niego głosować.

Ferenc ma 2 oblicza – to oficjalne, w którym jego ludzie próbują go lansować jako dobrego gospodarza i twardego szefa. Drugie, prawdziwe oblicze prezydenta jest takie, że z zadziwiającą lekkością wydaje niepotrzebnie miliony złotych z budżetu miasta. Natomiast zadłużenie Rzeszowa w czasie dwóch kadencji Ferenca wzrosło na skalę wręcz niespotykaną w Polsce! Prezydent Ferenc znany jest także z grubiańskiego zachowania (przeklina) i nie jest dobrym gospodarzem jak to przedstawiają jego bliscy współpracownicy.

Poniżej prezentujemy tylko niewielki wycinek artykułów prasowych z innych rzeszowskich gazet z ostatniego okresu, które dotyczyły efektów pracy prezydenta Rzeszowa, Tadeusza Ferenca.

Gazeta Wyborcza o Ferencu:

1. „Cztery miliony przeszły nam koło nosa” (9 grudnia 2008) str.1
Na obwodnicę północną Rzeszowa nie wykorzystano 4 mln złotych, bo Ferenc nie wiedział, że środki z budżetu państwa są dla miast.

2. „Spółdzielnie protestują przeciwko podwyżce cen wody” (10 grudnia 2008 roku) str.1
Spółdzielnie mieszkaniowe proponują, by miasto pokryło połowę zatwierdzonej już podwyżki cen wody. Jeśli ratusz się nie zgodzi, może powstać obywatelski projekt uchwały w sprawie niższych taryf. „Panie Prezydencie, Radni, chyba trochę przesadziliście, opamiętajcie się!!! 34 proc.!!! Za wodę, a inne podwyżki też niemałe! Pewnie Was stać i macie z czego zapłacić, ale zwykli ludzie myślą, jak tu przetrzymać do ostatniego. SKANDAL! – pisał MIESZKANIEC na forum portalu gazeta.pl.

3. „Prezydent prosił, radni prośbom ulegli” (7 września 2010) str.1
Fora internetowe aż huczą. Ludzie są wściekli, że radni podjęli decyzję wbrew mieszkańcom. Chodzi o kaplicę na Nowym Mieście. Radni najpierw pozwolili na użyczenie działki, a teraz się tłumaczą. Wszystkie zaś ścieżki prowadzą do prezydenta Ferenca.

4. „Prezydent nie pomógł, ministerstwo nakazało” (7 października 2010) str.1
130 mieszkańców i cztery lata przepychanki z miastem o zamontowanie ekranów zabezpieczających przed hałasem na ponadkilometrowym odcinku ul. Sikorskiego w Rzeszowie. Po odpowiedzi Ministerstwa Rozwoju Regionalnego mieszkańcy są pewni, że finał sprawy jest bliski.

5. „Podwisłocze do przebudowy. Konieczność czy fanaberia?” (13 października 2010) str.3
Na początku miał być prosty remont za mniej więcej milion złotych. Plany ratusza jednak ewoluują i teraz mowa jest o przebudowie: budowie dodatkowego pasa ruchu, a być może także ekranów.

Nowiny o Ferencu

4 września 2010
Mieszkańcy Rzeszowa: prezydent Ferenc nie dotrzymał obietnicy, nasze domu mogą runąć
Tadeusz Ferenc obiecał pomoc ludziom, których domy stoją na skraju osuwisk powstałych po ostatnich powodziach. Obietnicy nie dotrzymał a domy mogą runąć w każdej chwili.

27 kwietnia 2010
Rzeszowscy radni nie wspomogą sekcji skoków do wody Stali Rzeszów
Prezydent Ferenc nie promuje tych, którzy mogą rozsławić miasto. Wspiera za to Dawida Kosteckiego (Cygana), który ma problemy z prawem.

22 sierpnia 2008
Tadeusz Ferenc ukrywa dochody
Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, oraz dębiccy samorządowcy nie opublikowali w internecie swoich oświadczeń majątkowych.

Fakty Rzeszów o Ferencu

1. Mieszkanie dla Kosteckiego na preFERENCyjnych warunkach (10-12.11.2010)
Dawid „Cygan” Kostecki otrzymał mieszkanie komunalne niemal „od ręki”. W Rzeszowie na taki przydział czeka się około 10 lat. Obecnie lokale od miasta otrzymują ci, którzy wnioski składali w roku 2000. Jaki był powód do potraktowania „Cygana” na preFERENCyjnych warunkach?

2. Ferenc trwoni pieniądze z prędkością światła (10-12.11.2010)
Jeszcze urzędujący prezydent Tadeusz Ferenc chce znowu wydać ogromne pieniądze z budżetu miasta na iluminacje świąteczne. W dodatku przetarg na ich wypożyczenie został tak ustawiony, że preferuje jedną firmę. Tę samą, od której ratusz wypożyczał światełka świąteczne w poprzednich dwóch latach.

2. Za kadencji Tadeusza Ferenca zadłużenie Rzeszowa wzrosło o 185 mln złotych! (18-19.11.2010)
Każdy mieszkaniec Rzeszowa ma 6 tys. zł długu, który musi spłacić bankom. Ten dług w imieniu wszystkich mieszkańców Rzeszowa zaciągnął prezydent miasta.

3. Śmiechu warte pomysły Ferenca (18-19.11.2010)
Sprawa kolejki gondolowej, a później nadziemnej to doskonały, wzorcowy wręcz przykład sposobu działania prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca i podległych mu urzędników. Polega on na tym, że najpierw wymyśla się bardzo kosztowny pomysł, a dopiero później dorabia się na siłę jego uzasadnienie, nie licząc się z realiami Rzeszowa.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.