Długi weekend to koszmar kierowcy

W ubiegłoroczny długi majowy weekend doszło do 453 wypadków, w których śmierć poniosło ponad 50 osób. Niestety, co roku w tym czasie wyjeżdżają na drogi  również tysiące nietrzeźwych kierowców.

Zbliża się długi weekend majowy, a to oznacza wzmożony ruch na drogach. Jeśli wybieramy się w daleką podróż i nieznaną trasę, należy się dobrze przygotować oraz przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek i unikać brawury.

Przygotowania do wyjazdu, wczesne wstawanie i długa jazda to czynniki, które wzmagają wystąpienie senności. Aby uniknąć znużenia, należy robić częste postoje, nawet gdy nie odczuwamy zmęczenia. Przerwy powinniśmy robić przynajmniej raz na 2 godziny. Podczas postoju należy koniecznie wysiąść z samochodu i choć chwilę spędzić na świeżym powietrzu. Postój jest dobrym czasem na posiłek. Zarówno jedzenie, jak i picie podczas prowadzenia pojazdu rozpraszają i mogą doprowadzić do wypadku.

Uwaga na GPS

Weekendowe wyprawy mają to do siebie, że często jeździmy po nieznanych trasach, a więc sięgamy po mapy, rozglądamy się w poszukiwaniu odpowiednich oznaczeń, pytamy o drogę. Należy jednak pamiętać, że kierowca powinien przede wszystkim skupić się na drodze. Coraz bardziej popularna nawigacja satelitarna, mimo że bardzo pomaga kierowcy, może powodować zamieszanie i nie powinna być traktowana jako wyrocznia w kwestii wyboru trasy. Urządzenie może skierować nas na drogę zamkniętą albo na taką, na której zmieniono oznaczenia, lub nawet na nieprzejezdną drogę gruntową. Wykonywanie manewrów w oparciu o komunikaty GPS musi być rozsądne i zgodne z przepisami ruchu. Kierowcy przede wszystkim powinni sugerować się oznaczeniami dróg, a nie wierzyć bezkrytycznie nawigacji.
Wielu kierowców decyduje się na powrót do domu w ostatnim możliwym momencie. Takie zachowanie skutkuje późniejszym pośpiechem i brawurą, zwykle oznacza też jazdę po zmroku i w korku. Nie warto ryzykować i przekładać podróży powrotnej na ostatnią chwilę.

Piłeś, nie jedź

Zmorą naszych dróg są pijani uczestnicy ruchu drogowego. W 2010 roku w czasie długiego weekendu majowego policja zatrzymała 2335 nietrzeźwych kierowców. Należy pamiętać, że 150 ml wina zawiera 12 proc. czystego alkoholu, z którego po godzinie w organizmie osoby o wadze 80 kg pozostanie około 0,1 promila. Mając 0,2 promila alkoholu we krwi, kierowca ma problemy z szybkim śledzeniem poruszających się obiektów i podzielnością uwagi. Po spożyciu butelki wina możemy nie być zdolni do prowadzenia pojazdów aż przez 12 godzin.

Grzegorz Burda

do “Długi weekend to koszmar kierowcy”

  1. Leon

    CB-radio, antyradar, skaner oraz czasem GPS i można przejechać całą Polskę bez mandatu/fotki.
    Ludzie skąpią kasy na gadżety i potem płacą mandaty czy też stoją w korkach jak ci debile.
    Przezorny zawsze zabezpieczony!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.