Do lekarza ze specjalizacją czy certyfikatem?

PODKARPACIE. Nie ma szpitala, który nie ogłaszałby: przyjmę do pracy od zaraz: radioterapeutę, neonatologa, neurologa, chirurga dziecięcego, kardiologa, endokrynologa czy diabetologa. Pomysłem na zwiększenia ich liczby mają być tzw. certyfikaty umiejętności. Czy wystarczy jednak nauczyć się wykonywania bronchoskopii bez szerokiej wiedzy z zakresu pulmonologii lub USG żył nie będąc chirurgiem naczyniowym?

Według mnie korzystniejsze dla pacjenta jest gdy lekarz posiada rozleglejszą wiedzę z danego obszaru medycyny nawet jeżeli specjalizuje się w jej wąskim pasie. Na przykład gdy specjalista laryngolog zajmuje się operacjami tylko uszu czy tylko krtani, lub ortopeda specjalizuje się w operacjach kolan czy stawów biodrowych. Taki lekarz, jest jednak w stanie zdiagnozować stan kręgosłupa czy go zoperować – mówi dr n. med. Krzysztof Szuber, prezes Podkarpackiej Izby Lekarskiej w Rzeszowie.

Na razie MZ nie sprecyzowało z zakresu jakich umiejętności (w grę może wchodzić 50) będzie można zdobyć certyfikat. Samorząd lekarski zabiegał o wprowadzenie tzw. węższych umiejętności, ale obok kształcenia specjalizacyjnego.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.