Do środy Polska bez żużla

ŻUŻEL. Na półtora tygodnia przed startem sezonu ligowego, w naszym kraju obowiązuje zakaz przeprowadzania oficjalnych zawodów żużlowych. Potrwa on minimum do jutra.

Nie milkną echa czwartkowej decyzji “okrągłego stołu” o zakazie stosowania nowych tłumików w lidze polskiej i przez polskich zawodników, także na arenie międzynarodowej. Za ich stosowaniem upiera się z kolei Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM).

Władze polskiego speedwaya poinformowały w piątek FIM o swojej decyzji. Stanowisko FIM-u ma być znane dopiero jutro, w związku z czym GKSŻ do środy włącznie zakazała przeprowadzania zawodów żużlowców na terenie kraju (mogą odbywać się jedynie treningi). Czarny scenariusz zakłada również wykluczenia naszych reprezentantów z cyklu Grand Prix i DPŚ. - PZM czeka teraz na stanowisko FIM w sprawie zgłoszonych uwag i zastrzeżeń ze strony trzech zawodników startujących w Grand Prix, którzy uważają, że nowe tłumiki są niebezpieczne. W przypadku utrzymania przez FIM decyzji o nowych tłumikach, pozostaniemy przy starych rozwiązaniach.

W związku z tym, polscy zawodnicy mają zakaz startów w ligach zagranicznych, w których obowiązują nowe tłumiki. Nasze ustalenia przedstawimy szefowi światowego żużla Royowi Otto, kiedy ten będzie przebywał w dniach 2 – 3 kwietnia w Krakowie – mówi prezes PZM Andrzej Witkowski. O ile sytuacja jest jasna w przypadku polskiej ligi, to sprawa komplikuje się, jeśli chodzi o międzynarodowe turnieje (GP i DPŚ). – Myślę, że działacze światowi będą czekali na reakcję innych zawodników startujących w cyklu GP. Wówczas nasi żużlowcy zadecydują, czy będę występować z nowymi tłumikami i ryzykować swoje bezpieczeństwo, czy też wycofają się z GP i DPŚ – dodał Witkowski.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.