Do uzdrowienia nie jeden, a pięć kroków?

Ośrodek onkologiczny w Rzeszowie prawdopodobnie znalazłby się w sieci szpitali onkologicznych. Fot. Anna Moraniec

KRAJ. PODKARPACIE. Resort zakłada reorganizację systemu zdrowia w pięciu krokach. Lekarze są sceptyczni.

Likwidacja centrali Narodowego Funduszu Zdrowia oraz wzmocnienie niezależności i kompetencji oddziałów regionalnych NFZ, likwidacja Agencji Oceny Technologii Medycznych oraz Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia oraz wyprowadzenie wyceny świadczeń poza NFZ, wprowadzenie elektronicznej karty pacjenta, a także dodatkowych ubezpieczeń ma według ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza rozwiązać trudną sytuację służby zdrowia. – To wszystko już było i na gadaniu się skończyło – mówią lekarze.

NFZ ma pozostać tylko płatnikiem. Proponujemy stworzenie niezależnej agencji, której zadaniem będzie nadzór nad sposobem wydawania pieniędzy, jakością i niezależna wycena procedur. Obecnie urzędnicy z Warszawy decydują, jak leczyć w Szklarskiej Porębie lub w Piszu, a to w regionach powinno się decydować, które dziedziny medycyny są dla nich najważniejsze – mówi minister zdrowia.

Tłumacząc potrzebę zwiększenia kompetencji oddziałów regionalnych NFZ i wojewodów, minister wyjaśnił, że chodzi o zmianę mechanizmu rejestracji podmiotów leczniczych i zapobieganiu sytuacji “zupełnie niekontrolowanego” rejestrowania podmiotów ubiegających się o kolejne kontrakty z NFZ. Słowem wyeliminowania tworzenia oddziałów czy pracowni, którymi jest już nasycenie, ale z powodu dobrej wyceny danych procedur tworzone dla wyciągania dla podreperowania budżetu placówek np. (pracownie hemodynamiki, kliniki usuwania zaćmy). – Prywatna i publiczna służba są potrzebne, tylko muszą być opisane jasne zasady ich działania – wyjaśnił minister.

Sieć szpitali specjalistycznych
Resort planuje przekształcenie instytutów medycznych i szpitali klinicznych w strukturę strategicznych szpitali gwarantujących dostęp do najbardziej skomplikowanego leczenia, które byłyby finansowane i oceniane inaczej niż pozostałe placówki. W jej ramach powstałaby też “sieć leczenia raka”. Placówki, które się w niej znajdą, będą akredytowały inne ośrodki i wskazywały sposób, w jaki będzie leczony pacjent. – Liczymy, że nasz ośrodek zostanie zaliczony do tego grona – mówi dr n. med. Jan Gawełko, szef rzeszowskiego ośrodka onkologicznego.

Na lata 2013-2015 minister zapowiedział powstanie ustawy o zdrowiu publicznym, która określi priorytety zdrowotne państwa, wprowadzenie elektronicznej karty pacjenta (od 1 stycznia 2014 r), oraz wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń, które pozwolą na rozładowanie kolejek, bo część chorych mających wykupione abonamenty zdrowotne będzie mogła obejść te, w których czekają pacjenci ubezpieczeni tylko w NFZ.

Ale to już było
- O tych wszystkich rzeczach już się mówiło, niestety do tej pory wszystkie plany pozostały na papierze, nie wierzymy, że obecne obietnice coś zmienią. – mówi Zdzisław Szramik, szef podkarpackich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby według niego zwiększenie środków na leczenie lub stworzenie koszyka świadczeń gwarantowanych, bo deklarowanie że wszystko wszystkim należy się za darmo jest utopią.

Anna Moraniec

do “Do uzdrowienia nie jeden, a pięć kroków?”

  1. K.Bimbała

    Szramik , Bukiel . Kopacz , Arłukowicz – to jeden wielki bałagan i niekompetencja oraz przerost chęci nad możliwościami intelektualnymi.
    Ale proszę mnie źle nie zrozumieć -to nie jest wyjątek obecnego nierządu!. N.p MSZ robi wpadki za wpadką międzynarodowe i co ?- proponują wprowadzenie tzw. „tajemnicy dyplomatycznej” ????
    Drugi znany przypadek : naciągana bezprawna waloryzacja kwotowa emerytur : zaskarżona jako pilna -począwszy od prezydenta (zatwierdzającego świadomie bubel), poprzez RPO, OPZZ i co szef TK sędzia Rzepliński udaje zapracowanego , co innego obiecuje w styczniu na październik , by pewnie w listopadzie pod dyktando rządu odlec sprawę ze wstydu na rok następny!.
    Za to resort zdrowia obiecuje wysłanie karetek reanimacyjnych często później (czytaj po śmierci) z powodu trudności z personelem medycznym , który nie kwalifikuje sie do obsady karetek , ale tylko chce po 12 000 PLN na miesiąc!.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.