Do Zielonej Góry i… na wakacje

SPEEDWAY EKSTRALIGA. PGE Marma na ostatni mecz sezonu jedzie w najmocniejszym składzie.

Tylko niepoprawni optymiści mogą mieć nadzieję, iż niedzielny mecz żużlowców PGE Marmy Rzeszów w Zielonej Górze nie będzie ich ostatnim pojedynkiem w tym sezonie. Po porażce na własnym torze 31-59 tylko cud może sprawić, że podopieczni Dariusza Śledzia awansują do strefy medalowej.
- Każdy mecz jest inny. Zaliczka z pierwszego meczu jest wysoka, ale żeby już w niedzielę być pewnym awansu do kolejnej rundy, musimy po raz drugi pokonać rzeszowian – mówi szkoleniowiec Falubazu, Marek Cieślak.

Ostatnia szansa
Dobrą minę do złej gdy robią za to w ekipie z Rzeszowa. Faktem, który daje podstawy do jakiegokolwiek optymizmu jest wynik z fazy zasadniczej, jacy podopieczni Dariusz Śledzia osiągnęli w Grodzie Bachusa (remis 45-45). – Na pewno jesteśmy w trudnej sytuacji, ale jeszcze nie wszystko stracone i nie jest powiedziane, że rywalizacja jest już rozstrzygnięta. Skoro w fazie zasadniczej potrafiliśmy tam zremisować, to teraz też jedziemy walczyć o jak najlepszy wynik – wlewa nieco optymizmu w serca rzeszowskich kibiców Dawid Lampart. – Mam nadzieję, że nasi zawodnicy zrehabilitują się za niedzielny występ i pokażą się ze zdecydowanie lepszej strony – dodaje z kolei Marta Półtorak, prezes Speedway Stali, która już zapowiedział po meczu w Zielonej Górze indywidualne rozmowy z każdym z rzeszowskich zawodników. Dla części z nich rewanżowe spotkanie z Falubazem będzie ostatnią okazją do udowodnienia swojej przydatności do rzeszowskiej drużyny w sezonie 2012.

Jonsson pojedzie
W zielonogórskim obozie w ostatnich dniach martwiono się głównie o dyspozycję Szweda Andresa Jonssona, który we wtorek w swojej rodzimej lidze zaliczył groźny upadek. “AJ” jednak doszedł już do siebie i wystartuje zarówno w sobotniej GP w Malilli, jak również niedzielnym pojedynku w Zielonej Górze. Trener Marek Cieślak po raz kolejny liczy na dobrą postawę drugiej linii, która tak znakomicie zaprezentowała się przed tygodniem w Rzeszowie. – Jonas pokazał się ze znakomitej strony, Grzesiek Zengota także powoli wychodzi na prostą po kontuzji. To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami – dodaje Cieślak.
W innych meczach (zaległe spotkania pierwszej rundy play-off z 7 sierpnia): Betard Sparta Wrocław – Unibax Toruń (godz. 17 – transmisja TVP Sport), Unia Leszno – Caelum Stal Gorzów (godz. 19 – transmisja TVP Sport).

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.