Dobra zabawa, szczytny cel

W Admin Cup walczą piłkarze-amatorzy, którzy mają wielkie serca. Podczas turnieju zbierane są pieniądze na pomoc dla chorych dzieci. Fot. Paweł Bialic
W Admin Cup walczą piłkarze-amatorzy, którzy mają wielkie serca. Podczas turnieju zbierane są pieniądze na pomoc dla chorych dzieci. Fot. Paweł Bialic

PIŁKA NOŻNA. W sobotę w Nowej Sarzynie szósta edycja Admin Cup.

Dwanaście drużyn z całej Polski, mecze od rana do wieczora, licytacje cennych gadżetów i szczytny cel przyświecający piłkarzom-amatorom oraz organizatorom – oto Admin Cup w Nowej Sarzynie. Jedyny taki turniej na Podkarpaciu.

Na pomysł zorganizowania imprezy dla administratorów klubowych stron internetowych wpadł sześć lat temu Dariusz Łata, jeden z członków zarządu Unii Nowa Sarzyna.

– Od początku założyłem sobie, że to będzie turniej apolityczny. Że nie będzie w nim działaczy, którzy chcieliby ugrać coś dla siebie. Dobrze nam z tym, bo zabawa co roku jest przednia. Ale kij ma dwa końce. Brak wpływowych ludzi oznacza większe problemy w temacie organizacji. Tylko ja wiem, ile czasu i wysiłku to kosztuje – uśmiecha się Dariusz Łata. Błyskawicznie zapewnia jednak, że warto.

Bodzio W. między słupkami?
O oryginalne statuetki przygotowywane przez jedną z krośnieńskich firm walczyli już piłkarze-amatorzy z Legii, Polonii Warszawa i Cracovii, w tamtym roku przygodę z Admin Cup rozpoczął GKS Tychy, w sobotę debiut zaliczą przedstawiciele Lecha Poznań i pracownicy biura prasowego Ekstraklasy S.A. Spółki zarządzającej najwyższymi rozgrywkami w Polsce. Stawkę uzupełnią: Aror Sport Kraków, Unia Nowa Sarzyna, Stal Rzeszów, Stal Mielec, Stal Kraśnik, Korona Kielce, Siarka Tarnobrzeg, Rado Hotel Team i Dziennikarze Sportowi Podkarpacia. To impreza dla zapaleńców, ale czasem zdarza się, że na parkiecie pojawi się gwiazda. Niewykluczone, że tym razem z Siarką przyjedzie Mariusz Kukiełka, a w bramce Stali Mielec ujrzymy Bogusława Wyparłę.

Zbieramy dla Julki
Lecha i Biuro Ekstraklasy do Nowej Sarzyny zaprosił Patryk Grab. Jeden z dzieciaków, którym udało się pomóc właśnie dzięki Admin Cup. Marzenie chorego Patryka zostało spełnione, chłopiec wyjechał do Poznania na mecz „Kolejorza”.

Dariusz Łata wierzy, że tej zimy uśmiech zagości na twarzy 3-letniej Julii Józefary. Dziewczynka cierpi na postępujące kostniejące zapalenie mięśni – bardzo rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną. Jest to schorzenie, w którym organizm osoby chorej wytwarza struktury kostne (kostniny) w miejscach, gdzie ich być nie powinno. Dodatkowe kości wytwarzają się w mięśniach, ścięgnach, stawach i w innej tkance łącznej, czego ostatecznym skutkiem jest ich unieruchomienie i brak możliwości normalnego poruszania się. Przy Fibrodysplasia Ossificans Progressiva dopuszczalne są jedynie operacje ratujące życie, gdyż każde nakłucie czy cięcie mięśnia powoduje jego odbudowę w postaci kostniny! W Polsce choruje na nią jedynie 20 osób i nie ma żadnego specjalisty, który mógłby pomóc w leczeniu dziewczynki.

– Rodzice jeżdżą zatem do kliniki w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech, ponosząc olbrzymie koszty. Dość powiedzieć, że na niewielką butelkę syropu, który Julka powinna zażywać, a starcza zaledwie na dziesięć dni, trzeba wydać 20 euro. Mam nadzieję, że uda się zebrać trochę pieniędzy i pomóc tym ludziom – kończy Dariusz Łata.

tsz

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments