Dobrze mieć odskocznię od aktorstwa

Roma Gąsiorowska znana z takich filmów jak "Pogoda na jutro", "Wojna polsko-ruska", "Sala Samobójców".

Aktorka Roma Gąsiorowska nie zwalnia tempa: w piątek do kin wchodzi film “W imieniu diabła” z jej udziałem. A już 30 września na ekranach kin zagości obraz “Ki” z główną rolą artystki. PAP rozmawia z Gąsiorowską o jej pracy i hobby…

PAP: – We wrześniu do kin wchodzą dwa filmy z pani udziałem. Wiem też, że otworzyła pani butik i zajęła się modą… Czy to sugeruje zmianę branży?
R.G.: – Butik, to realizacja mojej pasji. Projektuję ciuchy, bo zawsze o tym marzyłam. Uważam, że dobrze mieć odskocznię od aktorstwa, ponieważ to jest bardzo absorbujący zawód, trudny pod każdym względem i bezwzględny. Projektowanie mnie uspokaja. Pozwala czuć się kreatywną, człowiekiem-twórcą, a nie tylko odtwórcą ról.
PAP: – I dostaje pani za to nagrody: tytułowa rola w „Ki” przyniosła pani Złotego Lwa na 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nagrody mobilizują?
R.G.: – Oczywiście, nagroda to wielki zaszczyt i dla mnie zupełne zaskoczenie… Miło mi, że zostałam doceniona i wyróżniona, zwłaszcza, że jury w tym roku było międzynarodowe.
PAP: – Kim jest „Ki”?
R.G.: – „Ki” to Kinga. Jest matką 3-letniego Piotrka. Związek z ojcem dziecka nie spełnia jej oczekiwań dotyczących relacji z mężczyznami. Próbuje odnaleźć się w byciu matką, jednak nie chce stracić szans na własny rozwój. Jest ambitna, egoistyczna i zagubiona, ale odważnie idzie po swoje. Myślę, że wiele współczesnych kobiet może się z nią utożsamić.

PAP, tz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.