Dobrze, że to już koniec

Piłkarze Stali upadali w tej rundzie bardzo często. Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Jesień na pewno nie należała do biało-niebieskich, może na wiosnę spisywać się będą lepiej.

Bezbramkowym remisem z Pogonią pożegnali się ze swoimi kibicami piłkarze Stali. Tak oni jak i ich sympatycy chyba z ulgą odetchnęli, że był to ostatni ligowy mecz w tym roku, który biało-niebiescy skończyli w wyjątkowo przygnębiającym stylu.

Mecz z beniaminkiem dobitnie pokazał, że Stal w tym składzie nie ma przyszłości. Słabe wyniki jakie nasz zespół zanotował w pierwszej części sezonu, nie są dziełem przypadku. Jeden, dwa mecze można przegrać pechowo, ale nie dziewięć, a tyle na swoim koncie ma już Stal. Może byłoby ich mniej, gdyby nasz zespół prezentował się lepiej nie tylko w defensywie, ale przede wszystkim w ofensywie.

W sobotę w grze gospodarzy ponownie zabrakło jakości. Pomysłem miejscowych na strzelenie gola, były uderzenia z dystansu. Szczęścia próbowali m.in Tomasz Margol i Michał Lisańczuk. Ich uderzenia nie były jednak na tyle dobre, by znalazły drogę do bramki Pogoni. Goście skupili się na grze z kontry i kilka razy mocno namieszali pod bramką Tomasza Wietechy. Zabrakło im jednak odwagi, by mocniej nacisnąć przeciętnie grających rywali, gdyby się zdobywali na bardziej zdecydowane ataki, pewnie wywieźliby z Rzeszowa trzy punkty.

Co dalej ze Stalą? Pozostaje mieć nadzieję, że na wiosnę zespół wypadnie o wiele lepiej. Dziś wszystko wskazuje na to, że będzie bronił się przed spadkiem, choć trzeba przyznać, że akurat w tym sezonie dać się zdegradować, byłoby wielką sztuką.  – Na ocenę rundy przyjdzie już niedługo czas. teraz mogę powiedzieć, że na wielu zawodnikach się zawiodłem. Trochę prześladował nas pech w postaci plagi kontuzji. Skutkiem tego jest lokata jaką zajmujemy. To była fatalna runda w naszym wykonaniu, przepraszam kibiców za naszą postawę. Jako członek zarządu sekcji mogę zagwarantować, że dołożymy wszelkich starań, żeby ten zespół odbudować. Mamy kilku dobrych zawodników. Kilku trzeba będzie poszukać, a wtedy ten zespół będzie grał skuteczniej – mówił po meczu trener Andrzej Szymański.

STAL Rz. – POGOŃ
0-0
STAL: Wietecha – Konrad Hus, Czarny, Duda, Słomian, Florian (81. M. Górecki), Margol, Jędryas, Jakubowski (54. Krauze), Lisańczuk (90. Rzeźnik), Wolański (69. Maca)
POGOŃ: Kozaczyński – Guzek, Lendzion, Rodak, Kosmalski, Paczkowski (90. Mudent), Marczak (89. Pucyk), Dziewulski, Kwiatkowski, Demianiuk (73. Konasiuk), Czerkas (90. Rytel)
Sędziował Paweł Kukla (Kraków). Żółte kartki: Kwiatkowski, Marczak, Kosmalski. Widzów 600.

Piotr Pezdan

do “Dobrze, że to już koniec”

  1. gosc

    Ze zdjęć wynika że było znacznie mniej jakieś 250 – 300, a stadion buduja na kilkanaście tysięcy. Skoro przyszło 300 osób i kupiło bilet po 2 zł to z biletów jest 600. Ciekaw jestem za co ten klub bedzie wynajmował stadion miejski.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.