Dokąd emigrują mieszkańcy Podkarpacia

Tylko do Hiszpanii emigrowało w 2011 roku 8 627 mieszkańców Podkarpacia. Fot. Wit Hadło
Tylko do Hiszpanii emigrowało w 2011 roku 8 627 mieszkańców Podkarpacia. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. W 2011 roku za granice wyjechało tylu mieszkańców Podkarpacia, ilu liczy sobie Rzeszów.

Tylko w 2011 roku z kraju wyjechało na zachód ponad 2 miliony Polaków. To prawie tyle, ile mieszkańców naszego województwa (2,13 mln na koniec 2012 roku). Z Podkarpacia przez te 12 miesięcy emigrowało aż 178 592 osób. To tak, jakby w jednym roku za granice wyjechali wszyscy mieszkańcy Rzeszowa.

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane na temat emigracji na pobyt czasowy powyżej 3 miesięcy opracowane w oparciu o wyniki Narodowego Spisu Powszechnego 2011. Wynika z nich, że zdecydowana większość emigrantów wybiera kraje Europy. Właśnie tam wyjechało ponad 130 tysięcy osób. Najwięcej wyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Tylko w 2011 roku emigrowało tam ponad 50 tysięcy mieszkańców Podkarpacia.

Kolejnym krajem najczęściej wybieranym są Stany Zjednoczone Ameryki. Prawie 41 tysięcy osób wyjeżdża właśnie tam na stały pobyt powyżej 3 miesięcy. Do Francji emigrowało 16,5 tysiąca osób z województwa podkarpackiego, 14 602 osoby wyjechały w 2011 roku do Włoch, a do Niemiec 11 415 osób. Najmniej osób wyjechało do Ameryki Południowej. Na tak daleką podróż zdecydowało się 97 osób.

Dlaczego wyjeżdżamy
Główny Urząd Statystyczny nie zdołał zdobyć informacji o powodach emigracji większości mieszkańców Podkarpacia, którzy zdecydowali się opuścić nasz kraj. Jednak na podstawie dostępnych danych można stwierdzić, że zdecydowana większość wyjechała z powodu pracy. Rosnące bezrobocie, wyższe koszty życia i brak możliwości utrzymania się zmusiły przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy osób do poszukiwania sposobu na przeżycie właśnie poza granicami Polski. W 2011 roku wyjechało prawie 91 tysięcy kobiet oraz 87,6 tysięcy mężczyzn. Z samych podkarpackich wsi emigrowały aż 94 184 osoby. Z miast około 10 tysięcy mniej.

Szukają pracy
To jeszcze nie koniec masowych emigracji. Nadal przybywa chętnych na wyjazd do obcego kraju.

Bardzo często zdarza się, że przychodzą osoby, które już za granicą pracowały. Wciąż jest ogromne zainteresowanie wyjazdami – mówi Wojciech Woś, doradca EURES w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie. – Generalnie ludzie pytają o pracę, często szukają czegokolwiek. W ich wypadku najczęściej jest problem z kwalifikacjami, czasami staje na przeszkodzie język – mówi.

Na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie w zakładce EURES można znaleźć oferty pracy za granicą. Zainteresowani powinni jednak osobiście udać się do urzędu, bo doradcy posiadają dużo więcej ofert, jednak nie wszystkie mogą wystawić na stronę internetową. – W tej chwili mamy trochę ofert holenderskich, gdzie język nie jest wymagany – mówi Woś.

Blanka Szlachcińska

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ROMAN Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ROMAN
Gość
ROMAN

nasuwa się pytanie – kto przyjedzie w miejsce tych co wyjechali ? – kto pociąga za sznurki że musimy wyjeżdżać od 1750 roku ? – kto na tym interesie zarabia od 263 lat ? – dlaczego tak mało się robi / albo niewiele aby ci co wyjechali zaczęli wracać – i co stoi za tym że oni nie wracają [ pomijam slogan o kryzysie ]