Donosimy skarbówce

PODKARPACIE. Podatnicy rozliczając się z fiskusem dbają nie tylko o własną, ale i innych uczciwość

Uprzejmie donoszę, że… Tak zaczyna się większość listów od tzw. życzliwych informatorów. Czasy PRL-u, w których władza każdemu obywatelowi patrzyła na ręce, a donoszenie jej o wszystkim i na wszystkich było na porządku dziennym, dawno minęły. Jednak wciąż nie brakuje takich, którym leży na sercu troska o uczciwość i czyste sumienie… innych.

- Co roku do Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie wpływają listy od życzliwych informatorów. W roku 2009 było ich 203, a w 2010 – 267. Najczęściej przekazywane są pocztą, znikoma część dociera e-mailowo. W większości przypadków są anonimowe. Każdy, kto zgłosi informacje do urzędu, o występujących jego zdaniem nieprawidłowościach, ma zapewnioną anonimowość – mówi Teresa Piechowicz, rzecznik prasowy UKS w Rzeszowie.

Ukryte dochody i drogie samochody

Mieszkańcy Podkarpacia w latach 2009 – 2010 donosili na m.in. na osoby prowadzące niezgłoszoną do opodatkowania działalność gospodarczą, ukrywające dochody, nieewidencjonujące sprzedaży za pośrednictwem kasy rejestrującej. Informacje od obywateli dotyczyły także nieprawidłowości w działalności gospodarczej prowadzonej przez firmy oraz np. nielegalnego zatrudniania czy niewypłacania należnych wynagrodzeń. Zdarzały się również tzw. donosy na sąsiadów, którzy budują bądź zbudowali okazałe domy oraz zakupili drogie samochody. Urzędnicy nie natknęli się na żadną absurdalną informację.

UKS sprawdza informacje i informatorów

- Podstawą wszczęcia postępowania kontrolnego nie jest sam fakt wpłynięcia tzw. donosu. Skutkiem takiego zdarzenia jest przeprowadzenie szczegółowych analiz i dopiero w wyniku weryfikacji uzyskanych informacji podejmowane są decyzje o wszczęciu postępowania kontrolnego lub nie, bądź też o przekazaniu informacji do innych instytucji – informuje rzecznik Piechowicz.

Informujemy, bo nie chcemy być oszukiwani

Zdaniem urzędników zwiększająca się liczba zgłaszanych informacji o mogących występować nieprawidłowościach, jest wyrazem coraz większej świadomości obywateli, którzy nie chcą obojętnie przechodzić obok oszustw podatkowych. Kontrola skarbowa zaś skupia się na zwalczaniu zjawiska szarej strefy. W sytuacji kontroli każdy podatnik ma możliwość skorygowania złożonej wcześniej deklaracji podatkowej i zobowiązania się do uregulowania należności we właściwy sposób. Tym samym unika on kary.

W 2009 r. przeprowadzono 24 kontrole na podstawie informacji obywateli, a 225 tys. 347 zł 19 gr – to łączna suma, jaką w poprawionych deklaracjach zobowiązali się uiścić obywatele. Natomiast w 2010 r. kontroli było 17, a łączna suma ustaleń objętych korektą deklaracji to 101 tys. 345 zł.

Katarzyna Pękala

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.