Dopalacze – toksyczny zabójca naszych dzieci

Sklepy z dopalaczami zostały zamknięte w czasie jednoczesnej (2 października 2010 roku) akcji sanepidu i policji. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Psychotropy i niebezpieczne toksyny, a także zioła i sproszkowana herbata – to skład dopalaczy, które przebadał Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych.

Kanaboidy, które znajdują się m.in. w konopiach indyjskich, katyniony, czyli pochodne amfetaminy, piperazyna, lek neuroleptyczny, który powinien być sprzedawany tylko pod ścisłym nadzorem farmaceutycznym, oraz inne substancje psychoaktywne znajdowały się w 1200 próbkach dopalaczy pobranych do badań z kilkudziesięciu sklepów w południowej Polsce.

Ekspertyza wykazała, że produkty o tej samej nazwie handlowej często różniły się od siebie składem. To znaczy jedno. Dopalacze za każdym razem były przygotowywane do sprzedaży w sposób dowolny i każdy “produkt kolekcjonerski” mógł inaczej zadziałać na organizm.

Trują nas na potęgę
Eksperci stwierdzili, że 85 proc. substancji w dopalaczach jest szkodliwa i niebezpieczna dla zdrowia i życia. Reszta to uzupełniacze: majeranek, sproszkowana herbata i zioła. Badania trwały blisko rok, bo każdą z tych substancji trzeba było szczegółowo przebadać. Czym nas trują? Piperazyna ma działanie podobne do amfetaminy, obejmuje pobudzenie, euforię, zwiększenie koncentracji oraz ogólne uczucie przyjemności. Działaniami ubocznymi mogą być: drgawki, podniesienie temperatury ciała, uczucie zagubienia, psychozy, bezsenność (czasem mogąca trwać nawet 3 doby po przyjęciu dużej dawki), tachykardia (przyspieszenie akcji serca powyżej 100 uderzeń na minutę), mdłości, wymioty i bóle głowy. Połączenie z alkoholem może doprowadzić do śmierci. Katynony w tym mefedron, pseudoefedryna ma podobne działanie, a jej skutkami niepożądanymi są: skoki ciśnienia tętniczego krwi, szczękościsk, oczopląs, podrażnienie śluzówek nosowych, pocenie się, uczucie fali zimna, ból i zawroty głowy, bóle w klatce piersiowej, drżenie rąk, nudności, drgawki i konwulsje oraz problemy z oddychaniem. Mężczyźni mogą mieć problemy z erekcją.

Ekspertyzy są konieczne
W październiku 2010 roku na polecenie ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz Główny Inspektor Sanitarny zamknął ok. 1,3 tys. sklepów z dopalaczami w całej Polsce. Na Podkarpaciu 28.
Niestety w ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok w sprawie zamknięcia dwóch sklepów z dopalaczami – w Koszalinie i Olsztynie – bo nie dostał dokładnej ekspertyzy próbek zarekwirowanych substancji.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.