Dość nękania przedsiębiorców!

NASZ TEMAT.Urzędy Kontroli Skarbowej w Rzeszowie nadużywają swej władzy.

Nasz artykuł sprzed tygodnia o działalności Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie uruchomił lawinę. W redakcji rozdzwoniły się telefony, a na skrzynkę mailową zaczęły spływać kolejne wiadomości od wzburzonych przedsiębiorców z Podkarpacia. Chętnie dzielili się swoimi, nierzadko dramatycznymi przeżyciami w związku z kontrolami inspektorów UKS. Z tych opisów wyłania się jeden niepokojący obraz: urzędnicy nadużywają swojej władzy i wobec obywatela czują się bezkarni!

Aparat kontroli skarbowej robi wszystko, by nękać przedsiębiorców. Urzędnicy UKS myślą, że obchodzą prawo, ale tak naprawdę bezczelnie je łamią. Wbrew prawu wykorzystują postępowanie kontrolne i prowadzą je bez ograniczeń czasowych wyznaczanych przez przepisy. Z naszych informacji wynika, że uciążliwe działania urzędników są efektem polecenia wydanego przez ministra finansów, do którego muszą się bezwzględnie stosować. To polecenie brzmi: ściągajcie jak najwięcej podatków, ograniczajcie koszty własne przeprowadzanych kontroli, duście przedsiębiorców.

Najgorsze jest polecenie ograniczania przez urzędy kosztów kontroli. Weźmy przykład firmy z Ustrzyk Dolnych, do której zawitali urzędnicy skarbowi i kazali przywieźć całą dokumentację do swojej rzeszowskiej siedziby urzędu. Oczywiście w takim przypadku urząd nie chce pokrywać kosztów za dojazdy z Ustrzyk i spadają one na przedsiębiorcę. Tak więc nie dość, że firma nie może normalnie funkcjonować bez dokumentów, to jeszcze by z nich skorzystać jej pracownicy muszą dojeżdżać aż do Rzeszowa. Jednak przedsiębiorca po to płaci podatki, by urzędy mogły funkcjonować, a nie zrzucały koszty swojej działalności na podatnika. Urzędnicy zarabiają przecież ogromne pieniądze i stać ich na dojazdy samochodem służbowym.

Przedsiębiorcy są zastraszani
Nie można zmuszać podatników do oddawania całej dokumentacji, w dodatku jeszcze z ostatnich lat, bo jest na co dzień potrzebna w firmie. Przedsiębiorca, który chce spełnić oczekiwania urzędników musi w takiej sytuacji kserować dokumenty i ponosić dodatkowe koszty. Tymczasem Sąd Najwyższy orzekł, że nie można nakładać na przedsiębiorcę dodatkowych kosztów. Urząd może sobie wykonać kopie dokumentów, ale nie kosztem przedsiębiorcy.
Przedsiębiorca ma tylko udostępnić kontrolerom pokój i dokumentację. Nie musi im jednak robić herbaty. Nie musi im robić kawy. Nie musi im podawać herbatników, ani kanapek.

Ludzie oddają wszystkie dokumenty, bo są zastraszeni i boją się późniejszych kłopotów. Tymczasem urzędnicy gubią dokumenty, a przedsiębiorcy ponoszą konsekwencje takiego postępowania. Nie są w stanie udowodnić, że dokument, np. ważna faktura była w dokumentacji, ale zginęła z winy urzędników, a ci w rezultacie za jej brak chcą jeszcze karać przedsiębiorcę! Odpowiedzialność urzędników jest żadna, a przedsiębiorca w zderzeniu z bezdusznym aparatem jest bezradny. Nic dziwnego, że ludzie poddają się działaniom urzędów bez protestu. Nie chcą narażać się na dodatkowe szykany. Wiedzą, że jeśli się postawią urzędnicy zrobią wszystko, by zniszczyć ich i ich firmę.

Kontrolerzy z góry przesądzają winę
Oto wypowiedź jednego z przedsiębiorców, którzy skontaktowali się z naszą redakcją: – Kontrola w firmie jednoosobowej trwa już trzeci miesiąc, zastraszają, wywierają presję, stosują sztuczki psychologiczne jakby z góry wina była przesądzona (zapewne tak już jest postanowione od samego początku). Nie miałbym zastrzeżeń gdyby rzetelnie wykonywali swoje obowiązki, rozumiem po co jest kontrola i w pełni się zgadzam z tym, że muszą się odbywać.
Dodatkowo nie znają przepisów i prawa, na które się powołują, najpierw podają paragrafy, a potem przy mnie muszą się dowiadywać od przełożonych czy mają rację jeżeli to podważę. Połowa żądań jest niezgodna z przepisami i podatnik musi sam im to udowadniać. To raczej chyba w ich zakresie obowiązku należy udowodnienie ewentualnej winy, niedociągnięć, a nie, że dochodzi do takiej sytuacji, że to podatnik musi udowadniać że jest niewinny. Jakbym miał takich pracowników, z takim podejściem jak oni, to dawno bym im podziękował. U znajomych z branży jest jeszcze gorzej. Oni chyba mają z góry założone ile firm mają w danym roku “ud..ić” – żali się przedsiębiorca.
Nie przeszli weryfikacji
Niestety, ale urzędy typu policja skarbowa czy inne instytucje kontrolujące obywateli są to instytucje, w których nie przeprowadzono weryfikacji. Takiej jaką przeszli pracownicy policji, z której odsiano dawnych esbeków, czy wojska. Pracownicy tych niezweryfikowanych instytucji wywodzą się z czasów komuny, gdy prywatny przedsiębiorca był traktowany jak złodziej. To myślenie i mentalność udzielają się też młodszym pracownikom zatrudnionym już w obecnych czasach, którzy niestety przesiąkają nawykami starszych kolegów.

Zachowanie kontrolujących jest różne w różnych miastach, ale w większości przypadków stosunek urzędników do kontrolowanych przedsiębiorców jest niekorzystny.
W czwartek w Katowicach premier Donald Tusk powiedział, że mali i średni przedsiębiorcy są “solą tej ziemi”. – Nisko chylę głowę przed waszym wysiłkiem – mówił premier. To chyba jakaś schizofrenia. Premier wygaduje przed wyborami piękne hasła, a urzędnicy mają to gdzieś.

Urzędnicy skarbowi powinni zastanowić się i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ich działania są zgodne z intencjami premiera? Zachowania i praktyka postępowania aparatu skarbowego raczej na to nie wskazują, a najsłynniejszym przypadkiem była sprawa Romana Kluski przedsiębiorcy, któremu wskutek rabunkowych praktyk urzędników zrujnowano życie.

***
Do tematu będziemy wracać, aż przedsiębiorcy przestaną być deptani przez urzędników skarbowych, jak w czasach słusznie minionych, bo przedsiębiorca nie jest złodziejem, który nie chce płacić podatków. Doprowadzimy do tego, że chamskie praktyki aparatu skarbowego zostaną ukrócone. Prędzej czy później tą patologią zainteresują się władze w Warszawie.

Krzysztof Kuchta

Zwracamy się z apelem do przedsiębiorców z Podkarpacia: informujcie nas o wszystkich przypadkach nękania Waszych firm przez pracowników kontroli skarbowej. My opiszemy każdy taki przypadek i nagłośnimy. Interesują nas też sytuacje sprzed wielu lat. Nie pozwolimy, by przez chamskie działania urzędników skarbowych ludzie tracili pracę, upadały firmy. Takie praktyki nie ujdą urzędnikom bezkarnie.

Prosimy o kontakt mailowy na adres: kkuchta@pressmedia.com.pl oraz telefoniczny na nr 17 747-09-32 lub 17 852-55-55.

do “Dość nękania przedsiębiorców!”

  1. jerzy zagajewski

    Prowadziłem działalność na Dolnym Śląsku niestety skarbówka wybiła mi z głowy prowadzenie działalności .
    Kontrola trwa i nie wiadomo kiedy się skończy.Pani prowadząca kontrole dosłownie szaleje zasypuję melami.
    praktyczne kilkanaście pytań dziennie.Pytania mają charakter śledztwa .JESTEŚ ZŁODZIEJEM I CZUJ SIĘ JAK ZŁODZIEJ ,OKRADASZ SWÓJ KRAJ. Zadanie Pani z fiskusa jest wiadome.
    Podaję jedno z pytań
    Proszę podać procentowo ilość rozmów telefonicznych służbowych i prywatnych.(DZIAŁALNOŚĆ JEDNOOSOBOWA……Podobnych pytań cała masa , brak słów .

  2. hwamdotego

    Żeby nastały jakieś zmiany w Polsce musiałaby nastąpić krwawa rewolucja, która fizycznie zaczełaby likwidować takie urzędnicze pijawki niezależnie od opcji politycznej. Żrą za nasze pieniądze, ustalają sobie wygórowane pensje, kupują zegarki za kilka tysięcy, jeżdzą wypasionymi furami. Jedyne wyjście zmniejszenie podatków, za niesprawiedliwe wyroki zastraszać i bić urzędników. Urzędasy powinni zacząć się bać obywateli, powinni wiedzieć, że jeśli coś źle zrobią to ktoś im ryj obije.

  3. vapniak

    Nie rozumiem, przecież jesteśmy w strefie Schengen. Na miejsce działalności i rezydencję podatkową, można wybrać dowolny kraj.

  4. Maciej K

    Po zapoznaniu się z pana jak wyżej NASZ TEMAT.Urzędy Kontroli Skarbowej w Rzeszowie nadużywają swej władzy. Krzysztof Kuchta
    Uważam że jest to zgodne z tym że urzędnicy robią co chcą bo mają na to przyzwolenie prawne ale że pan to opisze i rozpowszechni by Takie praktyki nie ujdą urzędnikom bezkarnie to uważam że zrobi pan tylko i wyłącznie reklamę urzędom skarbowym i da przykład jak inni działają w związku To polecenie brzmi: ściągajcie jak najwięcej podatków, ograniczajcie koszty własne przeprowadzanych kontroli, duście przedsiębiorców.
    Nie patrzy pan co Urzędy Kontroli Skarbowej robią z przedobiedziami w programie Państwo w Państwie.
    Mam poważny problem z urzędem skarbowym i szukam mocnego wsparcia pomocy, która by pociągła rzeczywiście urząd do odpowiedzialności.
    Pozdrawiam kom 693500154

  5. Mała firma

    Takie praktyki stosowane są również na śląsku. Chyba nie zdają sobie sprawy, że to my ich utrzymujemy a nie oni nas ! Właśnie przygotowuję się do takiej kontroli. Pozdrawiam, zamykam biznes po kontroli !

  6. Zofia

    Taka polityka stosowana jest niemal przez wszystkie urzędy kontroli skarbowej. Ale za przyzwoleniem prawnym. Bowiem ustawa o kontroli skarbowej zezwala na takie praktyki !
    Przepisy tej ustawy , odwrotne do Ordynacji podatkowej pozwalają legalnie prowadzić od początku postępowanie kontrolne , które nie jest limitowane czasem , tak jak prowadzenie kontroli podatkowej.
    Ustawa i działalności gospodarczej nie zawiera ograniczenia czasu takiego postępowania kontrolnego, które trwa i trwa…………………
    To nasi posłowie zatwierdzili taką ustawę!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.