Dostali wypowiedzenia

RZESZÓW. ZUS obiecał przedłużenie terminu spłacenia zaległości, PFRON zmniejszenie wysokości rat

Dziesięciu pracowników biura zarządu i kół terenowych Podkarpackiego Oddziału Polskiego Związku Głuchych otrzymało trzymiesięczne wypowiedzenia umów o pracę. Taką decyzję podjął zarząd oddziału, bo sytuacja finansowa związku jest dramatyczna. Winny jest temu były kierownik rzeszowskiego PZG, który z kasy związku wyprowadził co najmniej 100 tys. zł.

- Pracuję w Polskim Związku Głuchych od 1980 roku i niespodziewałem się, że związek będzie w tak trudnej sytuacji – powiedział Jan Szklarski, sekretarz Podkarpackiego Oddziału Polskiego Związku Głuchych. – Na posiedzeniu zarządu głównego podjęliśmy uchwałę o wypowiedzeniu umów pracownikom, bo poprzedni kierownik wyprowadził pieniądze z PZG i nie mamy środków na wynagrodzenia oraz na utrzymanie związku.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Oddziału Podkarpackiego PZG spotkali się z urzędnikami z Urzędu Miasta, Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego oraz z ZUS-u i PFRON-u i zastanawiali się jak ratować Związek Głuchych.

Urzędnicy nie pomogą

- Niestety, ani przedstawiciele Urzędu Miasta, ani Urzędu Wojewódzkiego nie byli w stanie podjąć konkretnych decyzji w naszej sprawie, bo jesteśmy organizacją pozarządową i nie ma rozwiązań prawnych, które umożliwiałyby pomoc finansową – stwierdził sekretarz PO PZG w Rzeszowie. – Pomoże nam natomiast ZUS, bo na spotkaniu pani naczelnik Wydziału Rozliczeń Kont Płatników Składek poinformowała nas, że zarząd Polskiego Związku Głuchych może wystąpić do zakładu ubezpieczeń o przedłużenie (o 8 miesięcy) terminu spłacenia zaległości (20 tys. zł plus odsetki). Dług powstał, bo poprzedni kierownik PZG nie odprowadzał pracowniczych składek.

Zaległości rozłożą na raty?

Również przedstawiciel Państwowego Funduszu Rehabilitacyjnego Osób Niepełnosprawnych powiadomił, że możliwe jest zmniejszenie wysokości raty z 9 tys. zł do 2 tys. zł w ramach spłaty zaległości wobec PFRON, która wynosi 87 tys. zł. Ostateczna decyzję w tej sprawie musi jednak podjąć Zarząd Główny PZG w Warszawie.

Środki w wysokości blisko 90 tys. zł były przeznaczone na dwa programy dotyczące działalności kulturalnej dla niesłyszących i na wydawanie czasopisma „Cisza podkarpacka”. Zwolniony dyscyplinarnie były kierownik nie dotrzymał umowy tych projektów i związek musi zwrócić funduszowi rehabilitacji całą przyznaną kwotę.

Na koniec marca zaplanowano wybory nowych władz zarządu Podkarpackiego Oddziału PZG. Jednak zdaniem Katarzyny Hul, członka zarządu, w związku z trudną sytuacją finansową, raczej nie będzie chętnych, którzy kandydowaliby na członków nowego zarządu Podkarpackiego Oddziału Polskiego Związku Głuchych.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.