Doświadczenie górą

Fot. Paweł Bialic
Fot. Paweł Bialic

PLUSLIGA. Asseco Resovia jak na mistrza Polski przystało bez straty seta pokonała beniaminka z Radomia.

– Mieliśmy cel zdobyć trzy punkty i udało się nam to osiągnąć bez starty seta. Przebieg meczu był wyrównany, tak na dobrą sprawę wygraliśmy końcówki dzięki naszemu doświadczeniu – mówił po sobotnim meczu w Radomiu szkoleniowiec Asseco Resovii, Andrzej Kowal. Mistrzowie Polski w półtorej godziny rozprawili się z beniaminkiem PlusLigi.

Czarni po raz ostatni przed własną publicznością w najwyższej klasie rozgrywkowej grali 11 lat temu, dlatego w sobotę hala MOSiR wypełniła się po brzegi. Już na niespełna godzinę przed meczem pękała w szwach i nawet stojące miejsca były zajęte. Wszyscy po cichu liczyli, że Czarni sprawią niespodziankę i urwą punkt ekipie z Rzeszowa. Miejscowi fani wywiesili nawet sporych rozmiarów transparent „Marzenia się spełniają…” ale na zwycięstwo w PlusLidze muszą nadal poczekać, choć początek meczu napawał ich optymizmem.

Radomianie rozpoczęli od prowadzenia 4:1, ale po chwili za sprawą zagrywek Lotmana resoviacy odrobili straty, a po atakach Schopsa prowadzili 13:6. Wydawało się, że ekipa trenera Andrzeja Kowala prowadząc 23:16 kontroluje przebieg tej inauguracyjnej partii, pod koniec której szkoleniowiec Czarnych Robert Prygiel zdecydował się na zmianę na pozycji atakującego. Wytze Kooistrę zastąpił Bartłomiej Bołądź. Ta roszada spowodowała, że gospodarze zaczęli mozolnie odrabiać straty. Zniwelowali je do 2 punktów (22:24), ale na więcej już nie pozwolili resoviacy. – Spodziewaliśmy się, że nie będzie to łatwe spotkanie. Trochę ciężko nam szło, ale najważniejsze, że wszystko zakończyło się po naszej myśli – mówił kapitan mistrzów Polski, Olieg Achrem.

Bardziej emocjonujący był set drugi, w którym do stanu 18:18 trwała zacięta walka punkt za punkt i dopiero na finiszu górą byli siatkarze z Rzeszowa. W trzeciej partii goście niemal od samego początku utrzymywali bezpieczną przewagę, którą dowieźli do końca. – Wygrał bardziej doświadczony zespół, moi zawodnicy to doświadczenie dopiero zbierają – analizował mecz trener Czarnych, Robert Prygiel.

CERRAD Czarni Radom   0
ASSECO Resovia     3
(22:25, 22:25, 21:25)

Czarni: Neroj 1, Wachnik 11, Ostrowski 4, Kooistra 4, Westphal 4, Kamiński 5 oraz Kowalski (libero), Bołądź 15, Gutkowski 2, Piovarci.

Resovia: Tichacek 1, Lotman 9, Nowakowski 5, Schops 11, Achrem 6, Perłowski 6 oraz Ignaczak (libero), Konarski 4, Drzyzga.

Sędziowali: P. Skowroński (Gdańsk) i M. Maciejewski (Szczecin). Widzów 1800. MVP meczu: Krzysztof Ignaczak.

rm

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments