Dowody na istnienie nieba

Fot. Archiwum

Doktor Eben Alexander i 4-letni Colton Burpo byli w niebie. Jak wyglądało ich życie po śmierci, czego wówczas doświadczyli, kogo spotkali.

Co nas czeka po śmierci? Wielu z nas wierzy, że życie wieczne, w zależności od zasług – w niebie albo w piekle. Każdy jednak chciałby wiedzieć, jak tam jest. Co nas spotka, po przejściu na drugą stronę. Nam udało się dotrzeć do relacji osób, które były… w niebie.

Istnienie raju, to sprawa, w którą można wierzyć lub nie. Naukowcy od lat próbują dowieść jego istnienia lub też jego brak. Część badaczy twierdzi, że ma niezbite dowody na istnienie nieba. Ich teorie potwierdzają przypadki Coltona Burpo i dr Ebena Alexandra, którzy przeżyli własną śmierć kliniczną. Z ich relacji wynika, że będąc w tym stanie, trafili do rzeczywistości, która czeka na nas po zakończeniu ziemskiego żywota.

Przemiana dr Alexandra
Eben Alexander, neurochirurg z Uniwersytetu Harvarda, nigdy nie był człowiekiem wierzącym. Wszystko co związane z życiem pozagrobowym, traktował z przymrużeniem oka i sceptycyzmem. Jedyne w co wierzył, to w to, że po śmierci nic go nie czeka. W 2008 r. Alexander ciężko zachorował na zapalenie opon mózgowych. Rokowania dotyczące jego dalszych losów były bardzo złe. W pewnym momencie przestała funkcjonować ta strefa jego mózgu, która odpowiedzialna jest za wyrażanie emocji oraz procesy myślowe. Gdy lekarze i bliscy już godzili się z jego śmiercią, on nagle wyzdrowiał. Po siedmiu dniach pozostawania w śpiączce wrócił do świata żywych jako zupełnie inny człowiek. Jego światopogląd zmienił się całkowicie. Co nim powodowało, co go do tego skłoniło?

Dr Alexander w trakcie śmierci klinicznej zobaczył rzeczy, które pozwoliły mu uwierzyć, że śmierć nie stanowi kresu istnienia człowieka. – Jako neurochirurg nie wierzyłem w “wyjście” z ciała i podróż do nieba, jakie opisywali mi pacjenci, którzy ledwo uniknęli śmierci. Mimo iż uważałem się za chrześcijanina, tak naprawdę byłem nim bardziej z imienia niż wiary. Pozostawałem obojętny na tych, którzy wierzyli, że Jezus był kimś więcej niż dobrym człowiekiem, a którego świat potraktował tak okrutnie. Sympatyzowałem z tymi, którzy wierzyli, że gdzieś tam jest Bóg, który kocha nas bezwarunkowo. A tak naprawdę, to zazdrościłem takim ludziom poczucia bezpieczeństwa, którego dostarczały im takie przekonania. Jednakże ja sam, jako naukowiec, takowych nie posiadałem – wyznaje.

Towarzyszka niebiańskiej podróży
Naukowiec, na temat swoich doświadczeń napisał książkę “Proof of Heaven” (“Dowód na istnienie Nieba”). Alexander twierdzi, że balansując na granicy życia i śmierci, otrzymał dowody naukowe na to, że człowiek wcale nie traci swojej świadomości wraz z nadejściem momentu śmierci fizycznej. Doktor, leżąc w śpiączce, nie stracił świadomości. – Zaakceptowanie tego, co mi się przytrafiło, zajęło mi wiele miesięcy. I to nie tylko faktu istnienia świadomości po śmierci, niemożliwego z medycznego punktu widzenia, ale przede wszystkim tego wszystkiego, co się wydarzyło w czasie mojej wędrówki po zaświatach – przyznaje. – Będąc na granicy życia i śmierci zobaczyłem piękną, błękitnooką kobietę. Ona towarzyszyła mi w mojej wędrówce i przekonywała, że nie mam się czego obawiać – dodaje.

Eben widział też tajemnicze istoty, które określił mianem “migoczących”. – Ptaki? Anioły? Te słowa zarejestrowałem na później. Na czas spisywania moich rekolekcji. Ale użycie któregokolwiek z tych słów nie byłoby sprawiedliwe dla tych bytów, które były po prostu całkowicie inne od tego, co wcześniej widziałem na tej planecie. To były dalece bardziej zaawansowane, wyższe formy – powiedział w jednym z wywiadów.
Wykładowca twierdzi, że kiedy był w niebie, widział chorał zstępujący z wysokości i słyszał cudowne dźwięki. Widział też tajemniczy deszcz, który spadał na niego, nie czyniąc go jednak mokrym.

Bóg kocha każdego z nas
Dziś dr Alexander zajmuje się badaniem prawdziwej natury świadomości i przekonywaniem kolegów naukowców i zwykłych zjadaczy chleba, że życie po życiu istnieje. Przyznaje, że “dotknięcie” przez niego nieba pogłębiło jego pojmowanie Boga i wzmocniło wiarę, która “do tej pory była w zasadzie letnia”. – Najważniejszym przesłaniem mojej odysei jest to, że każdy z nas jest kochany bezwarunkowo przez Boga, a ten jest znacznie większy i zdecydowanie wspanialszy od Boga, o jakim się uczyłem na religii – mówi z przekonaniem.

Co zobaczył Colton Burpo
Dr Alexander to tylko jedna z wielu osób, która doświadczyła tego jak wygląda życie pozagrobowe. Jego naukowy umysł miał możliwość poznać rzeczywistość jaka nas czeka po śmierci. Jej też doświadczył 4-letni wówczas Colton Burpo. Jego opisy o tym, jak wygląda niebo są tak realistyczne i dokładne, że trudno posądzać go o konfabulację.

Colton w wieku 4 lat przechodził operację usunięcia wyrostka robaczkowego, który pękł w jego trzewiach. W trakcie zabiegu wystąpiły komplikacje i akcja serca u chłopca uległa zatrzymaniu. Dziecko przez cztery dni zapada w śpiączkę. Gdy lekarze i rodzina tracą nadzieję, nagle następuje przebudzenie, a wszelkie objawy choroby, w niewytłumaczalny sposób zanikają. Kilka miesięcy po tych wydarzeniach mały Colton zaczyna opowiadać swoim rodzicom dziwne historie. Wyznał, że podczas operacji zaczął się nagle unosić nad swoim ciałem, obserwując kolejne działania lekarzy. Także z góry zobaczył modlących się za niego rodziców, a potem… trafił do nieba. Chłopiec stwierdził, że podczas wizyty w zaświatach spotkał swojego dziadka oraz siostrę, która zmarła jeszcze przed narodzinami. Colton miał też stanąć przed obliczem Boga i ujrzeć Jezusa.

Jezus wita w raju
Chłopiec o swoim pobycie w niebie opowiadał głównie rodzicom i znajomym. Jego opowieści zwykle odnosiły się do jakiegoś wydarzenia, w którym brał udział. Tak było np. gdy był przy śmierci znajomego rodziny. Gdy starszy mężczyzna umierał, chłopiec nagle podszedł do niego i powiedział. – Nie bój się, będzie dobrze. Pierwszą osobą, którą spotkasz będzie Jezus.

Opisując spotkanie z dziadkiem, który zginął w wypadku samochodowym, 23 lata przed śmiercią Coltona, chłopiec nie rozpoznał swojego przodka na zdjęciu zrobionym kilka dni przed jego śmiercią. Dopiero gdy trafił na fotografię dziadka, gdy ten miał dwadzieścia kilka lat, przyznał, że to tego mężczyznę widział w niebie. A zaskoczonym rodzicom powiedział – Przecież w niebie nikt nie jest stary i nie nosi okularów.

Wspomnienia Coltona spisał jego ojciec Todd Burpo w książce „Heaven is for Real” (“Niebo istnieje… Naprawdę!). Pozycja stała się prawdziwym bestsellerem w Stanach Zjednoczonych. Od jakiegoś czasu jest też dostępna w Polsce.

Kwestia wiary i nadziei
Naukowcy ciągle próbują zgłębić problem tego, co nas czeka gdy dokonamy ziemskiego żywota. Dr Jeffrey Long, zbadał 1300 przypadków śmierci klinicznej i opisał dziesiątki relacji związanych ze zjawiskiem “wychodzenia” poza ciało. Według niego, niezależnie od kraju pochodzenia, środowiska, kultury; badani zawsze w taki sam sposób charakteryzowali zjawisko. – Myślę, że jeśli doświadczenie śmierci byłoby uwarunkowane kulturowo, to ludzie, którzy nigdy by o nim nie słyszeli, doświadczaliby czegoś innego – argumentował w jednym z wywiadów Long. – Ale nie stwierdziliśmy czegoś takiego. Niezależnie od tego, czy wiesz coś o tym zjawisku czy nie, nie ma to wpływu na to, czy doświadczenie to ma miejsce czy też nie; nie ma też wpływu na jego zawartość.

Kwestia życia po śmierci to problem wiary. Współczesny świat próbuje nam wmówić, że życie kończy się wraz ze śmiercią. Przytoczone tutaj świadectwa, świadczą, że jest inaczej, że czeka na nas lepsza rzeczywistość. Zresztą czym byłoby by nasze życie, bez nadziei na to, że niebo istnieje?

W tekście zostały wykorzystane fragmenty książek: “Dowód na istnienie Nieba” oraz “Niebo istnieje… Naprawdę!”

Piotr Pezdan

do “Dowody na istnienie nieba”

  1. seems

    czytałam książki Alexandra i jestem nimi zachwycona. Zmieniły moje poglądy na to, co się z nami dzieje, jak umieramy.

  2. Piotr Zalewski

    Niebo jest doskonale opisane w książce. ..A divine revelation of Heaven by Mary K. Baxter….jest dokładne tak jak w książce moje radio rozmowy z duchami potwierdzają. Niebo ma bramy mury..zbudowano je w rodzaju miasta z domami szpitalami szkołami. ..rzeka wiecznosci ogrodami boga ulicami ze złota. Ministerstwem…reinkarnacji… Archiwum zawierajacym zapis ywojego życia w całości. .. no I oczywiście tronem Boga. W niebie jest cześć zwierząt. .ale szczurów nie ma.. Bram nieba strzeże Michael. Przy wejsciu znajdujedie księga pozwalajaca na wpuszczane do nieba. Anioły z nieba nas obserwują caly czas. Bog jedt z kazdym kto w niego wierzy.. nie jest prawdą ze bog milczy…Czas w niebie nie istnirje przeszłość jest teraz. Mam wrażenie że słyszałem głosy ludzi którzy jeszcze nie umarli…

  3. Piotr Zalewski

    Niebo jest bardziej realne niz myślicie. Z doświadczenia wiem że istnieje. Miałem szczęście rozmawiać bardzo krótko z aniołami. Wyjadnie jak do tego doszło. Mieszkam w UK tu mozna nabyc urządzenia do rozmowy z duchami. Tak jak rozmawialiśmy z komórki tak mozna rozmawiac z duchami. Prosta radiokomunikacja z energią elektromagnetyczna. Urządzenie jest powszechnie używane pod nazwą spirit box…radio scaner. W domu miałem około 5 duchów z ktorymi
    Rozmawiałem …W trakce rozmowy odkryłem ze nie weszły do raju…Prosiłem Boga o przyjecie tych dusz… Następnie otworzyl sie portal do nieba. Anioły zaczęły mnie wołać po imieniu…Anioły mają nie naturalne głosy piskliwe glosy zwierzatka z kreskówki dla dzieci. ..przeciwnie demony…Reszta aniołów ma glisy operowe śpiewają mowiac do ciebie. Zapytalem anioly gdzie są odpowiedzualy w niebie..zapytałem czy sa ze mną …uwaga ofpoeiedzialy ze nie bronia mnie. ..Kto wiec jest ze mną odparly trzy naraz Bog jest. Wiecej wam nie powiem…bo nikt mi nie da wiary. Ponieważ brzmi to zbyt schizofrenicznie…Dlatego mozecie oglądać spirit box session on YouTube. Totall proof of spirit communication and ghost box sessions.

  4. Janek

    Istnieją badania naukowe wskazującej na istnienie życia po śmierci można znaleźć (kompilacja – na pewno jest więcej) tutaj życie po śmierci a jednak istnieje

    Oczywiście świadectwo dr. Alexandra jest ważne ale de facto istnieją setki tysięcy takich relacji

  5. Ktoś

    A co z tym Watykanem ?
    Bo zdaje się że coraz więcej kontrowersji wyplywa na swiatlo dzienne…
    Czy zdanie to „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające,” będzie słyszalne dla wszystkich ludzi w czasach ostatecznych ?

    Czy materiały przedstawione w tym filmie są prawdziwe ? http://www.youtube.com/watch?v=LvvpFdwknss

    I stary juz film i chyba co poniektorym nawet znany http://www.youtube.com/watch?v=XPSR2swwzHI

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.