Drogbud drogi buduje, ale z opóźnieniem

Kierowcy klną, stojąc w korkach, a drogowcy pracują ślamazarnie.

JASIENICA ROSIELNA. Remont drogi krajowej nr 9 między Domaradzem a Jasienicą Rosielną miał się skończyć 3 listopada. Kierowcy nadal jednak stoją w korkach za Domaradzem. Roboty drogowe trwają i nikt nie wie, kiedy zostaną zakończone. Ten remont to kolejna spóźniona budowa wykonywana przez strzyżowski Drogbud.

Nie ma szczęścia podkarpacki holding budowy dróg. Budowę obwodnicy Ropczyc Drogbud rozpoczął pod koniec czerwca 2008 r. i miał ją skończyć w grudniu 2009 r. W środę, 10 listopada, o godz. 15 drogę otwarto dla kierowców. Spóźnienie wynosi więc 10 miesięcy i 12 dni.

- Otwarcie drogi nie oznacza zakończenia wszystkich prac – zastrzega Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie dla trasy zasadniczej wraz z obiektami mostowymi. Wykonawca zobowiązany jest jeszcze do dokończenia wszystkich pozostałych robót, związanych głównie z drogami serwisowymi.

Przebudowę drogi krajowej nr 9 od Domaradza do Jasienicy Rosielnej powierzono Drogbudowi 4 listopada 2009 r. Roboty miały trwać rok. Droga jest jednak rozgrzebana i kierowcy klną, stojąc w korkach tworzących się przy światłach w rejonie prac. Jak jeszcze długo?

- W związku z niezakończeniem robót będących przedmiotem kontraktu zamawiający nalicza wykonawcy kary w wysokości około pięciu tysięcy złotych za każdy dzień – informuje Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa jeszcze budowa. Wykonawca ma opracować nowy harmonogram robót. Dopiero z niego wyniknie realny termin zakończenia robót.

Przed zimą prace na pewno nie zostaną więc zakończone. Co będzie się działo na stromych podjazdach, gdy rozgrzebaną jezdnię pokryje śnieg i lód?

- Wykonawca nie będzie rozpoczynał nowych frontów robót, których nie będzie w stanie zakończyć lub należycie zabezpieczyć przed okresem zimowego utrzymania dróg – zapewnia Joanna Rarus. – Dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu i uniknięcia paraliżu komunikacyjnego w okresie zimowym nie dopuszcza się możliwości prowadzenia robót przy organizacji ruchu z ruchem wahadłowym.

Władze Rzeszowa zleciły Drogbudowi budowę fragmentu obwodnicy autostradowej od ronda Kuronia do granic miasta. Prace rozpoczęto w maju tego roku. Droga ma być gotowa do końca 2011 r. Czy z tego kluczowego zadania Drogbud wywiąże się w terminie?

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.