Drogowcy narażają nas na wypadki na ulicy Podwisłocze

RZESZÓW. Kierowcy często nie wiedzą jak mają jechać, bo na modernizowanej arterii panuje bałagan.

Niedawno rozpoczął się remont całej ulicy Podwisłocze. To co jednak robią drogowcy wykonujący, ten remont woła o pomstę do nieba. Zła organizacja ruchu powoduje nieporozumienia na drodze. I tylko czekać kiedy dojdzie tam do kolizji lub poważnego wypadku.

Pierwszy przykład to ciężarówka postawiona na łuku drogi we wtorek. Akurat na pasie dla kierowców jadących od alei Powstańców Warszawy. Kierowcy za nią stojący nic nie widzieli, nikt z drogowców nie kierował również ruchem. Trzeba było wyjechać na jeden z dwóch pasów biegnących od Mostu Zamkowego. Niektórzy kierowcy jadąc pod prąd, włączali klaksony, żeby ostrzec innych zmotoryzowanych.

Drugi przykład także dotyczy pasa ruchu dla kierowców jadących od al. Powstańców Warszawy. Na pasie w wielu miejscach wykopano dziury, które oznaczono znakami. Niestety trzeba samochodem częściowo wyjechać na przeciwny pas ruchu co stwarza kolejne zagrożenie. Kierowcy czasami mijają się na centymetry, zwłaszcza jeśli są to większe samochody np. dostawcze.

Ściąganie asfaltu, kopanie dziur itp. odbywa się chaotycznie. Nikt z drogowców nie raczy pokierować ruchem. Kierowcy głupieją i nie wiedzą jak jeździć. A wystarczyłoby zająć się remontem jednego pasa ruchu, natomiast dwa pozostałe pozostawić dla kierowców. Zarówno dla tych jadących od Mostu Zamkowego jak i dla tych, którzy jadą od al. Powstańców Warszawy. Gdy zostanie skończony jeden pas, drogowcy powinni zająć się następnym i wtedy ruch odbywałby się bez żadnych zagrożeń.

Grzegorz Anton

do “Drogowcy narażają nas na wypadki na ulicy Podwisłocze”

  1. Tom

    Jeżeli firma zabiera się za remont drogi to chyba powinna wiedzieć że po ulicy jeżdżą samochody. Ile urzędników musiałoby prowadzić taki projekt ? Może jeszcze powinni napisać że rano przed wyjściem do pracy muszą zjeść śniadanie ?
    Faktycznie pracownicy tej firmy to byli mało zorganizowani. Ale widziałem co przeżywał ich kierownik widząc co chłopy wyczyniają . Mało brakowało a skasowali by mi samochód ( jeden zatrzymał ruch a drugi kierował cofającą ciężarówkę prosto na zatrzymane samochody ).
    Ale fakt że takiego tempa remontu nawierzchni to jeszcze nie widziałem i tu jestem pod wrażeniem.

  2. roman

    jak ktoś zlecił remont to dlaczego nie dał wytycznych jak zarządzać ruchem w czasie remontu to proste jak prawo cepa- wykonawca może nie wiedzieć – ale jest banda nierobów w urzędzie i co to za trudny temat na ich zmutowane mózgi – no nie przewidzieli i wódz też nie przewidział – śmiech na sali to po prostu kolejna innowacja bezmózgowców.

  3. jacyków

    Niech się redaktor nie zajmie pierdołami,a wszyscy co sobie nie radzą z jazdą po drodze bez namalowanych pasów niech się przesiądą do MPK.Tadeusz się na pewno ucieszy wypełnieniem autobusów i będziemy mieli nowe bus pasy.

  4. damian 56.09

    A gdzie ferenc i jego banda???
    Zamiast mysleć o wyborach niech sie wezmą za kontrolę budowańców!!!

  5. Mieszkaniec

    a najlepiej bałwanie zrezygnować z jazdy tą ulicą – taka rada w stolicy innowacji

  6. kierowca

    niech kierowcy jada 40 km/h to napewno nie bedzie wypadkow. trzeba patrzec z ktorej strony sierzantow i separatorow nalezy przejechac a nie z przyzwyczajenia jechac srodkowym pasem

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.