Druga upadłość na podkarpackiej autostradzie?

Widzimy chęć po stronie wykonawcy do ratowania kontraktu - powiedziała nam Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad (GDDKiA). Fot. Autor

PODKARPACIE. Do sądu trafił wniosek o ogłoszenie upadłości firmy budującej A4 z Rzeszowa do Jarosławia.

Firma Polimex – Mostostal, budująca autostradę A4 na odcinku Rzeszów – Jarosław, ma gigantyczne opóźnienia i spore zaległości finansowe. Na domiar złego do sądu trafił wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej firmy złożony przez firmę Eurometal z Warszawy.

Według doniesień portalu inżynieria.com Polimeks zalega wobec  Eurometalu prawie 600 tys. zł. To jednak tylko kropla w morzu, w sumie Polimex – Mostostal ma 2,5 miliarda zł długów, a w ratowanie spółki zaangażowany jest Skarb Państwa za pośrednictwem Agencji Rozwoju Przemysłu.

W firmie Eurometal nie uzyskaliśmy wczoraj komentarza, a jedynie potwierdzenie faktu, że taki wniosek rzeczywiście został złożony. Z rzecznikiem prasowym Polimeksu nie udało nam się wczoraj skontaktować. Telefon rzecznika milczał.

Polimex – Mostostal jest zaangażowany w wiele kontraktów drogowych w całej Polsce. Na Podkarpaciu firma buduje autostradę między Rzeszowem a Jarosławiem. Prace na tym odcinku postępują bardzo powoli i ich tempo pozostawia wiele do życzenia. – Na tę chwilę nie ma mowy o rozwiązaniu umowy – powiedziała nam wczoraj rano Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad (GDDKiA). – Widzimy chęć po stronie wykonawcy do ratowania kontraktu.

Wniosek o upadłość nie oznacza, wcale upadku firmy, faktycznie znajduje się ona w trudnej sytuacji i ma wiele zaległości finansowych. Jednak sąd musi dopiero rozpatrzyć wniosek. – Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej nie jest równoznaczne z upadkiem czy likwidacją firmy – uspokaja Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Dla nas jako inwestora istotna jest decyzja sądu w tej sprawie – dodaje.

Artur Getler

do “Druga upadłość na podkarpackiej autostradzie?”

  1. drogowiec

    jakie my te firmy w Polsce mamy? Pada jedna za drugą

  2. ROMAN

    no piramida drogowa ma się świetnie – kasa poszła / drogi nie ma/ dług gigantyczny ;
    - proste pytanie dlaczego nikt nie robił larum jak dług wynosił 100.000 [ słownie sto tysięcy] – wtedy wszyscy siedzieli cicho i było cacy – to gdzie były wtedy wszystkie zainteresowane strony Ja się pytam ? tylko teraz ktoś obudził się z letargu i AFERA – to ja odpowiem – było mało zer i sprawa nie była warta zachodu – teraz zer przybyło – i jest szum – kto zapłaci oczywiście PODATNIK – no bo UFO nowej kasy nie dostarczy – ot cała prawda.

    • K.Bimbała

      ROMAN – to wszystko to pryszcz w stosunku do tego co naobiecywali jaśnie wielmożny BUZEK i Lewandowski w budżecie unijnym dla Polski na ewentualne dokończenie tych robót ??. Miało być aj waj 300mln EURO , a z tego co się kroi wyjdą nici i Donald zostanie co najwyżej poklepany przez Angele po plecach!.

  3. VV

    wezmy takiego „Rysia”. nie lubimy go ale chyba nikt nie zaprzeczy, ze nie potrafi budowac. a to, co sie dzieje na tej hmmm.. „autosradzie”, to najwieksza kleska budowlana XXI wieku a jednoczesnie najwieksza kompromitacja, dowodzaca nieudolnosci rzadu i podwykonawcow. bylo wiadomo od samego poczatku, ze nic z tego nie wyjdzie.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.