Duże zmiany w egzaminach na prawo jazdy

Od przyszłego roku kandydatów na kierowców czekają rewolucyjne zmiany podczas testów teoretycznych.

RZESZÓW. Na pytanie będzie trzeba odpowiedzieć w kilka sekund.

W przyszłym roku  ma być prawdziwy, realny egzamin na prawo jazdy, a nie jak to wygląda teraz kiedy kandydat na kierowcę może myśleć nad sytuacją na skrzyżowaniu nawet kilka minut. Nie będzie również m.in. możliwości powrotu do poprzedniego pytania.

Obecnie kandydat na kierowcę otrzymuje na egzaminie 18 pytań wylosowanych spośród około 400 pytań. Żeby przejść do egzaminu praktycznego musi prawidłowo odpowiedzieć na 16. Test trwa 25 minut i jest wielokrotnego wyboru. Można także w dowolnej chwili wrócić do poprzednich pytań i je poprawić. W praktyce oznacza to, że kandydat na kierowcę może myśleć nawet 10 minut nad sytuacją na skrzyżowaniu. Na drodze na to samo ma zaledwie kilka sekund.

Co więc się zmieni? Przede wszystkim znikną testy wielokrotnego wyboru. Prawidłowa ma być tylko jedna odpowiedź. To akurat jest ułatwienie. Będzie jednak mniej czasu na udzielenie odpowiedzi. Mówi się nawet o 6 sekundach.

Zdający  test teoretyczny nie będą oglądać jak do tej pory obrazków. W zamian zobaczą konkretne symulacje sytuacji jakie mogą ich czekać, na drodze, na fragmentach filmów. Co ważne po zaznaczeniu odpowiedzi nie będzie można już jej poprawić. Zwiększy się także pula, z której losowane jest 18 pytań. Z 400 do 3 tys. Obecnie całą pulę pytań zdający znają na pamięć, bo są ogólnodostępne. Nowa baza 3 tys. pytań będzie utajniona.

Nowe przepisy są w fazie przygotowań i być może wejdą w życie w lutym 2012 roku.

Grzegorz Anton

do “Duże zmiany w egzaminach na prawo jazdy”

  1. kono

    no to cennik w wordzie za zdanie pójdzie w górę hihihihihi

  2. Można Można

    nowa nawierzchnia niewiele pomoże jeśli za kierownicom siedzi debil!!! A w Polsce nawet największy debil może zdać prawko

  3. kamil

    heh, wujek z wordu już mówił że nie ma problemu i dostane pytania

  4. ana

    To dopiero jaja się szykują… Myślicie, że to poprawi bezpieczeństwo na drodze i uruchomi szare komórki kierowców? Może lepiej zabrać się za wykonanie odpowiednich nawierzchni na drogach i uczyć odpowiedzialności. Dziadków na ponowne testy, bo to dopiero zagrożenie na drodze…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.